[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
  • Men's Health

  • Sex

  • Tinder i piłka nożna, czyli Mistrzostwa Świata romansu

REKLAMA
PODZIEL SIĘ
3



OCEŃ
3.8

Tinder i piłka nożna, czyli Mistrzostwa Świata romansu

Najnowsze (arcyważne!) badania udowodniły, że istnieje korelacja między Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej, a Twoimi działaniami w aplikacjach randkowych. W skrócie: Tinder ON.

kobieta i Tinder Alex Ruhl / Shutterstock.com
Przewiduje się, że do 2019 roku około 2,5 miliarda ludzi będzie korzystało ze smartfonów. Z tej robiącej wrażenie liczby ponad 97 milionów co miesiąc spędza sporo czasu szukając szczęścia poprzez randkowe appki. W grę wchodzi Tinder oraz, mniej znane u nas, Bumble i Happn.

Mówiąc prościej i całkiem szczerze: jeszcze nigdy w historii spotykanie nowych osób, budowanie z nimi relacji (raczej tych krótszych) i uprawianie niezobowiązującego seksu nie było tak proste.

Dlaczego piszemy o tym właśnie teraz? Prognozy seksualnej pogody firmy Tinder są następujące: przygotujmy się na rekordowo gorące lato. Zgodnie z nowymi danymi najpopularniejszej aplikacji wszystko zawdzięczamy piłkarskim Mistrzostwom Świata, które właśnie odbywają się na boiskach w Rosji. Choć to Cristiano Ronaldo i jemu podobni są na ustach całego globu, to Twoje akcje na randkowej giełdzie szybują w górę. Magia?

Badania, które udostępnił Tinder, pokazują, że podczas tegorocznego mundialu liczba połączonych ze sobą randkowiczów ("It's a match!" - wiesz, o co chodzi) wzrosła aż o 66%. Całkowita liczba "przesunięć w prawo" wzrosła zaś o 42%. Najwięcej zyskały profile, których użytkownicy jasno informowali, że uprawiają sport. Jakoś nas to nie dziwi.

Jak wytłumaczyć ten nagły skok aktywności użytkowników? Być może to ta wspaniała, letnia aura. A być może to magia emocji i sportu, który od lat łączy ludzi. I - między innymi - za to go kochamy.

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij