[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.2

Szkoła seksu, czyli 6 lekcji kochanka idealnego

Śni Ci się czasem, że znowu zdajesz maturę? Od dzisiaj to będzie bardzo erotyczny sen.

gra wstępna Shutterstock.com

Lekcja 1 - Język polski

W łóżku

Kobiety pytane o to, co im przeszkadza w seksie, często wymieniają ciszę. No, może nie jest to kompletna cisza, bo przerywana różnymi nieartykułowanymi odgłosami, ale denerwuje je to, że partner nic do nich nie mówi. Faceci bronią się tym, że – w odróżnieniu od kobiet – nie lubią robić pięciu rzeczy naraz, tylko koncentrują się na jednej. Dlatego w odróżnieniu od kobiet zawsze mają orgazm. Ale przecież nie chodzi o to, aby recytować poematy, tylko o kontakt.

Absolutnie każda kobieta lubi słyszeć Twoje zapewnienia, że jest cudownie, że kręci Cię na maksa, że ma piękne ciało, że jest fantastyczna i tego typu rzeczy. Lubi tego słuchać po wielokroć, nawet jeśli już jej to mówiłeś poprzedniego dnia. Nic nadzwyczajnego. Przecież Ty też lubisz tego słuchać, prawda? I pamiętaj: kiedy jej mówisz te rzeczy, jednocześnie się z nią kochając, koniecznie patrz jej w oczy. To działa hipnotyzująco i bardzo podniecająco, a większość facetów o tym zapomina. Jeżeli chodzi o świntuszenie, to preferencje bardzo się różnią. Niektóre kobiety kręci bardzo wulgarne słownictwo w łóżku, na inne działa to jak przycisk OFF. Najlepiej sam wypróbuj, a jeżeli czujesz, że po jakimś tekście ona sztywnieje i się lekko odsuwa, to dalej nie brnij.

Poza łóżkiem

Kobiety podnieca świntuszenie poza łóżkiem, w miejscach neutralnych. Lubią takie erotyczne napięcie, którego nie można natychmiast rozładować, bo miejsce niestosowne. Na przykład na przyjęciu, w kolejce do kasy w supermarkecie budowlanym albo na balu charytatywnym możesz jej powiedzieć do ucha, co zamierzasz z nią zrobić. I to bez żadnej litości.

Lekcja 2 - Matematyka

Podczas randkowania zapamiętaj sobie cyfrę 2. Ocena urody kobiety w skali od 1 do 10 może nie zachwycać Twoich koleżanek feministek, ale będzie przydatna w ocenie szans sfinalizowania randki seksem. Sam też uczciwie oceń własną atrakcyjność. Badania na uniwersytetach Columbia i Duke wykazały, że masz największe szanse na noc u niej, jeżeli Twoja atrakcyjność o 2 punkty przewyższa jej atrakcyjność. Jeżeli jesteś o 2 punkty mniej atrakcyjny niż dziewczyna, z którą umówiłeś się na randkę, Twoje szanse na sukces są takie same, jak w przypadku, gdy jesteście tak samo atrakcyjni.

Co ciekawe, jeżeli na tej skali jesteś wyżej niż 4 pkt, dwukrotnie zmniejsza to prawdopodobieństwo seksu. Czyli, matematycznie rzecz ujmując, obszar najbardziej seksualny mieści się między +4 a -2. Badania bazowały między innymi na randkach z osobami poznanymi w internecie, jako że – jak wynika z badań w krajach zachodniej Europy – ponad 59% pierwszych randek było aranżowanych online. Pamiętaj o zasadzie: zbyt duże różnice w atrakcyjności fizycznej nie wróżą powodzenia bez względu na to, czy chodzi o romans, czy też o dłuższy związek. Co to znaczy dla kobiet atrakcyjność? Jasne, że to (na szczęście) indywidualna sprawa, ale ogólne zasady też można wyrazić w liczbach.

Dobra wiadomość: wcale nie musisz wyglądać jak Apollo, ważne, żebyś trzymał proporcje. Atrakcyjny dla kobiet jest stosunek obwodu klatki do obwodu bioder, wynoszący 10:9 oraz obwód talii wynoszący 70-75% obwodu klaty. Poza tym badania wykonane w Instytucie Antropologii Uniwersytetu Wrocławskiego wykazały, że mężczyźni o nogach 5% dłuższych niż przeciętnie byli postrzegani jako atrakcyjniejsi. Co przemawia za dobrze skrojonymi dżinsami, a przeciwko spodniom o obniżonym kroku.

REKLAMA

REKLAMA

Lekcja 3 - Fizyka

Do opisu zjawisk fizycznych niezbędne jest pojęcie wektora. Wektor ma następujące cechy: kierunek, zwrot i długość. I właśnie ta ostatnia cecha będzie tematem naszego szczególnego zainteresowania, zresztą nie od dzisiaj. Niepokój o to, czy penis jest w oczekiwanym rozmiarze, przejawiają faceci na całym świecie.

Brytyjski portal Dr Ed, który oferuje porady medyczne, przepytał użytkowników o rozmiar penisa: jaki jest ich zdaniem rozmiar przeciętny, a jaki idealny. W badaniu wzięło udział 2121 osób w wieku od 18 do 75 lat: 1148 mężczyzn i 973 kobiety. Zdaniem kobiet przeciętny penis ma 13,8 cm, a idealny rozmiar to średnio 15,8 cm. Faceci mieli większy rozmach: uważali, że przeciętna długość wynosi 14,1 cm, a idealny rozmiar to 16,6 cm. Ciekawe, że zdaniem ankietowanych z Polski penis doskonały mierzy 17,3 cm. Jaka jest prawda?

W marcu 2015 r. badacze z King’s College London ustalili, że przeciętny penis w stanie wzwodu ma 13,12 cm długości i 11,66 cm w obwodzie, w spoczynku zaś 9,16 cm długości i 9,31 w obwodzie. A jednak, wbrew temu, co mówią niektórzy i niektóre, długość ma znaczenie. Pewne pozycje seksualne są po prostu lepsze dla niektórych par właśnie ze względu na wielkość męskiego naturalnego wyposażenia. Oczywiście, znajdą się sceptycy, argumentujący, że najwrażliwsze miejsca w pochwie znajdują się na wyciągnięcie palca, więc każdy da sobie radę, jeżeli ma rozmiar przynajmniej podobny.

To prawda, ale palec ma dużo większe pole manewru niż penis: może się zginać, ruszać we wszystkich kierunkach, pocierać, naciskać, postukiwać, drgać i co tam jeszcze da się wymyślić. A penis ma do dyspozycji tylko zmianę kątów (patrz: lekcja geometrii), zmianę prędkości i różny nacisk na ścianki pochwy. Dlatego właśnie istotne jest znalezienie najlepszej pozycji dla obojga i maksymalne dopasowanie.

Sprawdź: Co Twoja ulubiona pozycja seksualna mówi o Tobie?

Jeżeli penis nie jest zbyt imponujący, należy szukać pozycji, w których wchodzi on głęboko, zmniejszając ryzyko wyśliźnięcia się podczas aktu. Najlepszy tu jest misjonarz: Ty na górze, a jej nogi oparte o Twoje ramiona. W tej pozycji skraca się kanał pochwy, co powoduje, że penis dociera dalej w głąb. Zrezygnuj jednak z techniki królika (szybkie ciach-ciach) na rzecz powolnego ocierania się o jej łechtaczkę.

Lekcja 4 - Chemia z biologią

Dla kobiet jednym z najważniejszych sygnałów seksualnych jest zapach. Są w stanie wyczuć w powietrzu ponad 10 tysięcy lotnych związków chemicznych. Biorąc pod uwagę, że słownictwo przeciętnego faceta to kilka tysięcy słów, a zapach dociera do mózgu szybciej niż obraz czy dźwięk, to zgadnij, co ma większą siłę. Eksperci twierdzą, że to jednak nos jest najbardziej erogenną strefą kobiety. Spytaj którejkolwiek z tysięcy kobiet, które lubią spać w używanych koszulkach swoich mężczyzn, albo jednej z kobiet, która dawała facetowi kosza, ponieważ "on po prostu nie pachniał zbyt dobrze".

Pachy, pachwiny, stopy oraz niewielki kawałek skóry za uszami wydzielają bardzo intensywny zapach, który można nazwać indywidualnym zapachem. Nadmierne szorowanie ciała i takież używanie dezodorantów powodują, iż sam usuwasz informacje, których brak może spowodować, że kobiece uda nigdy się przyjaźnie nie rozchylą. Wiele badań dowodzi, że kobiety mają zdolność do wykrywania indywidualnych różnic w zapachach mężczyzn, która pomaga im w wyborze wartościowego partnera seksualnego.

To wyjaśnia także, dlaczego niektórzy faceci, którym bardzo daleko do ideału, mają takie powodzenie. To po prostu kwestia chemii. Ale oczywiście producenci męskich perfum też nie próżnują. Dawno odkryli, że takie aromaty, jak wanilia, mech, vetiver, drzewo cedrowe czy piżmo mają szczególną moc uwodzicielską. Więc, kupując nowy zapach, poszukaj ich w składzie.

REKLAMA

Lekcja 5 - Geometria

Pamiętasz jeszcze, o co chodzi w twierdzeniu Pitagorasa, albo do czego służą kątomierz i ekierka? To dobrze, bo może Ci się to przydać. Naukowcy przyłożyli kątomierz do wszystkich naszych pozycji seksualnych i wyszło im, że najbardziej orgazmiczny, jeżeli chodzi o intensywność, jest ten 24-stopniowy. Chodzi oczywiście o kąt nachylenia kobiecych bioder i miednicy podczas stosunku. Doskonale sprawdza się zwykła poduszka lub niewielki wałek pod jej pupą, kiedy kochacie się w pozycji misjonarskiej.

A teraz kątomierz w dłoń i wędrujemy do góry, w stronę łagodnych wzniesień terenu. Gdyby potraktować kobiecą pierś jako 360-stopniowy okrąg, to najbardziej powinien zainteresować Cię kąt 120, czyli między, powiedzmy, godziną 10 a 14, patrząc z góry na leżącą pod Tobą partnerkę. Według uczonych z Austrii ta północna część piersi jest tak wrażliwa, że pieszczoty jej działają na kobiety bardziej podniecająco niż pieszczoty brodawek piersiowych. Co więcej – wyliczyli też, że lepiej działa równomierny nacisk całą dłonią niż punktowy nacisk palcami. Możesz się śmiać, ale co szkodzi sprawdzić, czy to przypadkiem nie działa.

A teraz magia kąta 180 stopni. W seksie to oczywiście pozycja 69. Niezła zabawa, pod warunkiem że jesteście mniej więcej podobnego wzrostu. Jeżeli nie, każde podciągnięcie do ust tego, co zamierzasz pieścić, kończy się utratą kontaktu z tym, co zamierza pieścić partnerka. Jeżeli jesteś dużo wyższy, spróbuj tego: ułóżcie się na boku w standardowej pozycji 69; teraz niech ona podniesie nogę, a Ty wygnij tułów w kształt litery C.

Lekcja 6 - (Fakultatywnie) Psychologia

Znajomość psychologii i zasad wpływu na ludzi jeszcze nikomu nie zaszkodziła (no może z wyjątkiem niektórych specjalistów od PR, którzy przeholowali z lansem). Na przykład zasada ograniczonej dostępności działa bez względu na to, czy oferujesz samochód do sprzedaży, czy siebie. Po prostu: jeżeli ludzie widzą, że coś jest trudne do zdobycia albo jest na to wielu chętnych, włącza się instynkt rywalizacji i zaczyna się tego bardziej pożądać. Dlatego nie podawaj się na tacy na pierwszej randce, tylko bądź trochę tajemniczy jak kot, który chodzi własnymi drogami, jest niezależny i trudny do oswojenia. Co jej szkodzi spróbować?

Włącz emocje. Jeżeli poznajesz kogoś w czasie, gdy buzują w Tobie silne emocje, łatwo pomylić je z namiętnością do towarzyszącego ci osobnika. Na przykład płynąc statkiem podczas sztormu możesz łatwo popaść w namiętność do osoby, która siedzi obok na ławeczce. Emocjonujące randki (escape room?, gokarty?) dają większą szansę na kontynuację niż wyjście na piwo. One mają silny instynkt opiekuńczy – wykorzystanie tego byłoby podłe, cyniczne i wstrętne, gdyby nie fakt, że niczego nie musisz udawać. Faceci udają twardzieli, ale tym, co kobiety ujmuje, jest męska bezradność. Jeżeli facet umie się przyznać do słabości, a nie wygląda na ostatniego pierdołę (twardziel o gołębim sercu), to jest to bardzo pociągające dla kobiety.

Komentarze

 (10)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij