REKLAMA

Społeczna izolacja a seks [Badania]

Pozamykani w domach mieliśmy oddawać się wszelakim przyjemnościom i cielesnym uciechom. Wyszło jak zwykle...

izolacja, seks, koronawirus shutterstock.com

Czy podczas pandemii uprawiamy więcej seksu?

Jeszcze niedawno żartowaliśmy, że w trakcie epidemii, odizolowani od świata, czas będziemy sobie umilać łóżkowymi igraszkami. Ten nadmiar seksu miał nawet, podobnie jak w czasie stanu wojennego, zakończyć się baby boomem.

ZOBACZ: Masaż - 4 kroki do mistrzostwa

REKLAMA

Jednak wyż demograficzny związany z COVID-19 raczej nam nie grozi, bowiem zgodnie z najnowszymi doniesieniami The Kinsey Institute, jednego z najbardziej znanych ośrodków badawczych związanych z seksem, ludzie w trakcie lockdownu uprawiają mniej seksu (także tego solo): aż 44% badanych przyznało, że ich życie seksualne jest gorszej jakości niż przed pandemią.

A wszystko to z powodu stresu. Jeśli Ty też ostatnio masz rzadziej ochotę na seks, nie jesteś sam. Żeby apetyt wrócił, zadbaj o odpowiedni nastrój swój i swojej partnerki. Jedną z najefektywniejszych technik, służących odstresowaniu, są ćwiczenia oddechowe.

PRZECZYTAJ: Joga i medytacja - co jest lepsze?

Romantyczna kolacja też nie zaszkodzi, zwłaszcza gdy w menu wpleciesz kilka produktów podkręcających libido (np. łosoś, chili, krewetki). Na koniec pozytywny akcent: chociaż ludzie uprawiają mniej seksu, 1 na 5 ankietowanych przyznało, że teraz eksperymentuje. Może to czas na wypróbowanie nowej pozycji?

News z innej beczki...

Kreatywność wcale nie jest niezbędnym ogniwem przetrwania ludzkości, czego dowodzi istnienie wielu gatunków, które tej cechy nie mają. Skąd więc w nas ta ciągła pogoń za innowacyjnością? Naukowcy odkryli, że ewolucyjny rozwój kreatywności może napędzać to, że wpadanie na odkrywcze pomysły (tzw. efekt aha!, którego najlepszym przykładem jest Archimedesowska „Eureka!”) jest dla człowieka tak przyjemne, jak seks.

Z badania opublikowanego na łamach „NeuroImage” wynika, że twórcze pomysły gwałtownie pobudzają mózgowy ośrodek nagrody – ten sam obszar, który reaguje na pyszne jedzenie, używki czy seksualne doznania. W ramach eksperymentu naukowcy przyglądali się mózgom osób rozwiązujących zagadki. Zadanie polegało na rozszyfrowaniu zestawu liter i znalezieniu ukrytego słowa. Gdy tylko uczestnikom udało się doświadczyć „efektu aha”, naukowcy obserwowali gwałtowny wybuch aktywności neuronalnej – zupełnie jak podczas orgazmu.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA