REKLAMA

Seks w sieci i erotyczna tragedia Japonii - pikantne ciekawostki MH

Rozwój technologii niekoniecznie musi mieć pozytywny wpływ na rozwój seksualności. Boleśnie przekonali się o tym mieszkańcy kraju Kwitnącej Wiśni.

Seks w Japonii shutterstock.com
Modern romance

Jeszcze niedawno wydawało nam się, że rozwój technologii pomoże nam zrealizować marzenia.

REKLAMA

Japonia, kraj najbardziej zaawansowany technologicznie na świecie, dla wielu badaczy socjologów jest modelem tego, w jaką stronę zmierza reszta świata. Wiemy trochę z filmów o japońskich „hotelach miłości”, tokijskich klubach swingersów itp. Ale nie wiemy o Japonii wszystkiego. Na przykład tego, że skutkiem ubocznym wszechobecnej technologii jest trudność w nawiązaniu relacji z drugim czowiekiem. ⅓ Japończyków poniżej 30. nigdy nie randkowała. ¼ do 39. r.ż. nigdy nie uprawiała seksu. Prawie połowa 30-latków to single. Nie dziwią więc w Japonii wielopiętrowe seks shopy. Dlatego, póki co, ćwiczcie panowie analogowe randkowanie w klubach.  

Schwytani w sieć

Zastanawia was czasem, co faceci robili wieczorami w czasach przed internetem? Magazyn „Archives of Sexual Behavior” zbadał, co robią dzisiaj.

99% facetów do masturbacji używa materiałów z sieci

91% używa darmowych filmików

14% mężczyzn ogląda porno na smartfonie

30% gdyby mogło, obejrzałoby taki film w tej chwili

15 minut albo mniej - tak długo przeciętny facet ogląda porno podczas jednej sesji

7% potrzebuje godziny albo więcej

26% ogląda porno ze swoją partnerką

9% obejrzało taki film z kumplem

16% boi się, że traci nad tym kontrolę

4% uznało się za uzależnionych od oglądania porno w sieci

13% -  tylko taki odsetek wyszukiwań w sieci obecnie dotyczy seksu. W latach 90. było to 50%.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA