[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Seks: siła pierwotnego pożądania

W Twoim cywilizowanym mózgu w dalszym ciągu siedzi facet w skórze niedźwiedzia i z maczugą. Odzywa się zwłaszcza wtedy, gdy szukasz partnerki. Może Ci się wydawać, że jesteś racjonalny, ale za Twoje wybory odpowiada on. Ty to tylko sobie racjonalizujesz.

fot. Irek Kielczyk
Ładni ludzie podobają nam się nie dlatego, że kochamy piękno, tylko dlatego, że piękno oznacza dobre zdrowe geny.

Trudna zdobycz

Natura wyposażyła nas w mechanizm, dzięki któremu osoby spośród rodziny nie są dla nas obiektami seksualnymi. Ewolucja zadbała o to, żebyśmy łączyli swoje geny z genami na tyle odmiennymi, aby zminimalizować możliwość przenoszenia wad genetycznych na potomstwo.

Okazuje się, że taka awersja przenosi się też na obce osoby, jeśli tylko wychowywaliśmy się wspólnie w dzieciństwie. Kluczowy okres to wiek pomiędzy trzecim a szóstym rokiem życia.  Dlatego osoby obce, trochę tajemnicze, wydają się nam znacznie bardziej atrakcyjne niż koleżanki siostry, z którymi bawiliśmy się w jednej piaskownicy. 

Z drugiej jednak strony, mimo że podróżujemy znacznie więcej niż nasi przodkowie, w dalszym ciągu najczęściej wiążemy się z kobietami, które spotykamy często. Powie ktoś, że to przejaw męskiego lenistwa, bo po co daleko szukać, jeśli w pokoju obok pracuje dziewczyna, która wydaje się całkiem sympatyczna. Człowiek przynajmniej sporo zaoszczędzi na podróżach. Ale w gruncie rzeczy to właśnie z osobami, które są blisko, mamy na tyle dużo wspólnego, że pomaga nam to przełamać pierwsze lody.

Czy my się nie znamy?

Mitem jest, że przeciwieństwa się przyciągają. Podniecająco tajemnicza kobieta, która nas zafascynowała, najprawdopodobniej będzie miała z nami więcej wspólnego niż nam się wydaje. Amerykańscy biologowie ewolucyjni Peter Buston i Stephen Emlen stwierdzili, że schemat doboru partnera powtarza się w najrozmaitszych kulturach. Ciągnie nas do osób, które mają to samo pochodzenie etniczne i społeczne, wyznają tę samą religię, mają podobne wykształcenie, uznają te same wartości, prezentują podobny poziom inteligencji, a także podobne poczucie humoru.

REKLAMA

Oczywiście, to statystyka. Coraz więcej jest związków międzyrasowych. Wielu moich znajomych nie miałoby absolutnie nic przeciwko pięknej Tajce, na przykład. Ale można przypuszczać, że na przyjęciu, na którym spotykasz kobiety najrozmaitszych ras, zainteresujesz się żywiej kobietą, która będzie w jakiś sposób do ciebie podobna.

Fantastyczne proporcje

Starożytni Grecy uważali, że odkryli uniwersalny wzorzec piękna. Składała się na niego odpowiednia proporcja pomiędzy członkami ciała a całością oraz także symetria. Przeprowadzono badania, w których naukowcy pokazywali ludziom fotografie twarzy prawdziwych ludzi, a następnie komputerowo zmontowane twarze składające się z dwóch identycznych połówek. Większość badanych za najatrakcyjniejsze uznała twarze komputerowo poprawione. Dlaczego?

Zbliżenie do ideału stanowi prosty komunikat dla potencjalnych partnerów płci obojga. Symetryczny znaczy zdrowy, ponieważ asymetria na ogół jest spowodowana chorobami, z jakimi organizm zmagał się w przeszłości. Natura promuje symetrycznych. Faceci zbudowani proporcjonalnie prowadzą aktywniejsze życie seksualne, mają więcej partnerek, a inicjacja seksualna nastąpiła u nich średnio 4 lata wcześniej niż u ich mniej symetrycznych kolegów.

Mało tego, w badaniach okazało się, że partnerki symetrycznych mężczyzn przeżywają z nimi więcej orgazmów, mimo że związek pod innymi względami nie jest super. Neurolodzy, analizując aktywność mózgu, odkryli, że oglądanie symetrycznych ludzi pobudza obszar odpowiedzialny za wytwarzanie hormonu przyjemności, co w następstwie powoduje zwiększone wydzielanie testosteronu. A to, jak wiemy, zwiększa doznania seksualne. Okazuje się, że natura pomaga kobietom oszukać trochę potencjalnych partnerów - gdy kobieta jest najbardziej płodna, jej ciało (twarz, piersi) staje się bardziej symetryczne.

1 2 3 ... 4
STRONA 2 z 4

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij