Seks quiz – 5 pytań, na które odpowie tylko dobry kochanek

Niektórzy twierdzą, że seks to prosta sprawa i nie ma co się nad tym zastanawiać. Być może właśnie dlatego ich życie seksualne jest tak nudne i przewidywalne, jak taki jeden polski serial na literę „K”. A ludzie ciekawi świata mają też ciekawsze życie seksualne, bo są otwarci na doświadczenia i nowe informacje. Zobacz, do której grupy należysz.

Seks quiz fot. shutterstock.com

1. Seks quiz – czy zjawisko zwane z angielska orgasm gap dotyczy różnicy czasu pobudzenia koniecznego do orgazmu między kobietami i mężczyznami?

A. TAK

REKLAMA

B. NIE


 

Nie. Orgasm gap, czyli luka w orgazmie, dotyczy tego, że w heteroseksualnych związkach mężczyźni mają więcej orgazmów niż kobiety. Oto jedna ze statystyk, którą podajemy za „Psychology Today” – otóż 91% facetów i tylko 39% kobiet mówi, że zawsze albo przeważnie ma orgazm podczas seksu z partnerem/partnerką. Największa różnica występuje podczas tzw. przygód seksualnych, mniejsza – jeśli pary mają już pewien staż. Płynie z tego prosty wniosek, że kobiety do satysfakcji seksualnej potrzebują pewnego zgrania z partnerem i poczucia bezpieczeństwa. Inną ciekawą kwestią, powiązaną z orgasm gap, jest statystyka dotycząca różnic między kobietami heteroseksualnymi a lesbijkami. Lesbijki najwyraźniej mają o wiele więcej frajdy z seksu, bo osiągają o wiele więcej orgazmów. Inne dane – okazuje się, że kobiety masturbujące się mają o wiele częściej orgazm niż podczas seksu z partnerem. Cóż, wychodzi na to, że brak penisa sprzyja kobiecym orgazmom, czyż nie? Tak naprawdę chodzi o to, że faceci przeceniają rolę penetracji, a nie doceniają pieszczot łechtaczki (wpływ pornosów?). Kluczem do kobiecej satysfakcji jest stymulacja łechtaczki nie tylko przed penetracją, ale również w jej trakcie.

2. Seks quiz – czy „pożądanie responsywne” dotyczy reakcji facetów na porno?

A. TAK

REKLAMA

B. NIE


 

Nie. Dotyczy raczej kobiecego sposobu przeżywania podniecenia. Ale od początku. Pożądanie zazwyczaj występuje w dwóch formach. Pierwsza to spontaniczne pożądanie, rodzące się w głowie, które przywodzi na myśl obraz pary zdzierającej z siebie nawzajem ubrania, bo chcą się kochać tu i teraz. Drugi rodzaj to pożądanie responsywne, rodzące się w odpowiedzi na fizyczne bodźce (przytulanie, pieszczoty), które nie ma tak malowniczego PR, ale jest niezbędne, aby czerpać przyjemność z seksu w stałych związkach. Badania wskazują, że większość (75%) mężczyzn odczuwa pożądanie spontaniczne, natomiast większość kobiet – raczej responsywne. Jaki wniosek z tego płynie? Otóż nie powinieneś oczekiwać, że reakcje seksualne partnerki będą takie same, jak Twoje. Aby wzbudzić jej pożądanie, niezbędne są delikatne pieszczoty, przytulanie i atmosfera bezpieczeństwa. To nie znaczy, że jej pożądanie jest słabsze – po prostu biegnie inną drogą i tyle.

3. Seks quiz – czy „masaż prostaty” to jest coś, co wykonuje tylko lekarz urolog w gabinecie?

A. TAK

REKLAMA

B. NIE


 

Nie. Masaż prostaty, nazywanej niekiedy męskim punktem G, może być niesamowitą pieszczotą erotyczną dostępną facetom otwartym na różne doznania. Tak, dotyczy to również heteroseksualnych facetów. Według ankiety przeprowadzonej przez szwedzkiego producenta zabawek erotycznych Lelo, 80% kobiet wykonałoby masaż prostaty u swojego partnera, gdyby zostało o to poproszone. To samo badanie wykazało, że 71% heteroseksualnych mężczyzn chciałoby spróbować masażu prostaty. Może najwyższy czas, aby to przestało być tabu w heteroseksualnych związkach? Nie zaszkodzi przypomnieć, że prostata to gruczoł wielkości orzecha włoskiego, który znajduje się u nasady prącia, tuż pod pęcherzem, i nabrzmiewa pod wpływem pobudzenia. Można ją stymulować z zewnątrz przez krocze albo bezpośrednio przez stymulację analną. To może być problem dla niektórych facetów, jako że trudno im wyjść z roli „penetratora”. Ale może czasem warto spróbować czegoś nowego?

Sposobem na dostanie się do prostaty jest wprowadzenie palca lub zatyczki analnej około 3 cm do odbytu (konieczne jest użycie lubrykantu). Daje to uczucie pełności i ucisku, które maksymalizują intensywność orgazmu. Co więcej, sam masaż prostaty prowadzi do orgazmu. Ogólnie rzecz biorąc, uważa się, że orgazmy prostaty są bardziej intensywne niż orgazmy pochodzące ze stymulacji penisa. Te pierwsze wywołują około 12 skurczów orgazmicznych, podczas gdy te drugie – 4-8. Jeśli partnerka nie ma nic przeciwko, to co Ci szkodzi poeksperymentować?

4. Seks quiz – czy nazwanie jej „suką” podczas seksu kończy miłą partnerską relację?

A. TAK

REKLAMA

B. NIE


 

Nie. 93% kobiet ankietowanych na potrzeby książki „Powiedz mi, czego chcesz” dr. Justina J. Lehmillera oznajmiło, że fantazjuje o sprośnych rozmowach podczas seksu. Te fantazje wiązały się też z wizją partnera, który głośno jęczy lub krzyczy. Wiele kobiet uważa niekontrolowane dźwięki czy słowa, wydobywające się z ust partnera podczas seksu, za podniecające. Dr Lehmiller odkrył też związek między fantazjami o byciu nazywaną „szmatą”, „suką”, „dziwką” itp. z większą liczbą fantazji BDSM każdego typu. Okazuje się też, że osoby, które mają bardziej pozytywne nastawienie do seksu i są otwarte na doświadczenia, lubią dodawać do niego pikanterii przez sprośne teksty. Tak więc, w pewnym sensie, atrakcyjność nieprzyzwoitych rozmów mówi również coś o tym, jak się czujemy w seksie.

5. Seks quiz – czy inteligencja i bycie seksownym/seksowną się wykluczają?

A. TAK

REKLAMA

B. NIE


 

W zasadzie nie, chociaż... „Inteligencja jest negatywnie powiązana z częstotliwością seksu – mówi w „Psychology Today Rosemary Hopcroft” socjolog z University of North Carolina w Charlotte. – To trochę przerażające”. Badania National Survey of Family Growth wskazują, że osoby z wyższym wykształceniem mają średnio o połowę mniejszą liczbę partnerów seksualnych niż ich koleżanki i koledzy z wykształceniem średnim. A tutaj mamy jeszcze ciekawszą informację. Profesor Carolyn Halpern ze Szkoły Zdrowia Publicznego UNC, badając młodzież, odkryła wysoką koncentrację dziewic (płci obojga) na szczycie skali inteligencji. Cóż, inteligencja jest związana z większą kontrolą impulsów, dlatego inteligentni ludzie mają mniej partnerów i mniej seksu, ale więcej zasobów (takich jak pieniądze i status), aby zainwestować w potencjalne potomstwo.

REKLAMA