[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.9

Rozmowy przed, po i w trakcie seksu

Na ogół nie potrafimy odczytywać cudzych myśli, co prowadzi do wielu nieporozumień. Jeśli chcesz odnieść sukces w kontaktach damsko-męskich, musisz popracować nad sztuką rozmowy w sytuacjach intymnych.  

rozmowy, seks, podrywanie Twój język może ją zadowolić na wiele sposobów
Psychologowie alarmują, że coraz mniej ze sobą rozmawiamy. Jak to zwykle bywa, zdiagnozowali problem i w odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku zaserwowali nam różnego typu szkolenia z zakresu komunikacji interpersonalnej. Możemy się tam nauczyć, jak rozmawiać z klientem, jak negocjować itp.

Z niewiadomych przyczyn zaniedbali jednak tak ważną sferę naszego życia, jaką jest seks. W tej dziedzinie nadal jesteśmy zdani na siebie. Metodą prób i błędów zdobywamy praktyczną wiedzę o tym, co mówić, jak i kiedy, a czego lepiej w ogóle. Zważywszy że gatunek nasz osiągnął pewien sukces ewolucyjny, wydaje się, że nie jest to metoda zła. Niemniej nigdy nie jesteśmy pewni, czy robimy to właściwie, a wstydzimy się zapytać.

Oto nasz krótki samouczek interpersonalnej komunikacji łóżkowej. Rozmowy łóżkowe, jak wiadomo, dzielą się na te przed, po i w trakcie. Niektórzy badacze stosują podział na rozmowy wertykalne i horyzontalne, ale my, dla jasności obrazu, pozostaniemy przy tym pierwszym.

Rozmowy wertykalne

Aby sytuacja męsko-damska znalazła swój szczęśliwy finał w łóżku, trzeba nad tym nieco popracować. Sukces w dużej mierze zależy od naszej umiej ętności przekonania partnerki, że:

  • jesteśmy facetem ze wszech miar atrakcyjnym
  • podoba się nam ona niezwykle
  • może się czuć bezpieczna.

Ponieważ kobiety na ogół nie lubią zbyt jednoznacznych propozycji i nachalnej autoreklamy, należy powyższe kwestie przemycić w sposób zakamuflowany. Jeżeli chodzi o punkt pierwszy, to sprawa jest stosunkowo łatwa, kiedy jesteśmy przystojni i zamożni. Jeśli nie, to będziemy się musieli wysilić na dłuższy monolog.

Warto pogrzebać w pamięci i przypomnieć sobie jakieś interesujące zdarzenia z przeszłości, z których wynikałoby, że dużo przeżyliśmy i mamy mnóstwo życiowych doświadczeń i przemyśleń. Mądrość życiowa jest w cenie u pań. Z kolei bodziec typu: facet po przejściach, wywołuje natychmiast reakcję: zaopiekuję się tobą.

Nie zachęcamy tu, broń Boże, do jakichś niegodnych manipulacji, ale ostatecznie, który z nas po trzydziestce nie jest po przejściach? Dalej musimy zasugerować interesującej nas kobiecie, że zrobiła na nas ogromne wrażenie. Koncentrujemy się na: osobowości, inteligencji itp. Na komplementy dotyczące ciała przyjdzie czas później.

Świntuszenie: Rób to z klasą

Jeżeli chodzi o punkt trzeci, czyli o stworzenie atmosfery bezpieczeństwa i zaufania, to dla kobiet istotną sprawą jest upewnienie się, że nie jesteśmy seryjnym mordercą. Zaproszenie na obiad do mamy może poskutkować. Z niewiadomych przyczyn uważa się, że seryjni mordercy nie mają mam, które robią obiady w niedzielę. Przestrzeganie powyższego schematu w 80% przypadków sprawi, że prędzej czy później dojdzie do zacieśnienia kontaktów.

Rozmowy horyzontalne

Konwersacja w sytuacji intymnej jest sztuką, którą niewielu z nas posiadło w dostatecznym stopniu. Podobno większość z nas ogranicza się do jęków i pytania: Dobrze ci było? Kobiety skarżą się na nas, że zachowujemy się w seksie egoistycznie i nie robimy im tego co lubią, ale za nic na świecie nie powiedzą tego swojemu facetowi, tylko koleżance. Faceci na ogół nie umieją czytać w myślach (kobiety zresztą też), stąd nieporozumienia.

Czego więc oczekują kobiety? Nic nowego. Chcą usłyszeć, że są atrakcyjne i w sumie, co nam szkodzi im to powiedzieć. Teraz już można pozachwycać się jej ciałem wprost. Chcą usłyszeć, że są podniecające, seksy, że są wspaniałe w łóżku. Każda kobieta lubi usłyszeć, że jest najlepsza z naszych dotychczasowych kochanek. Wygląda na to, że wcale ich nie nudzi słuchanie tego po wielekroć. Słowa są znakomitym afrodyzjakiem dla kobiet i możemy tylko na tym skorzystać (oszczędzając na czym innym).

A co ze świntuszeniem? To już indywidualna sprawa. Ostrzegamy, że teksty typu: a teraz cię wyp..., ty dziwko, mogą zostać przyjęte na początku znajomości bez należytego entuzjazmu. Na ogół kobiety potrzebują trochę czasu, żeby się z nami poczuć bezpiecznie. Jednak zadziwiająco wiele z nich, po okresie bycia kwiatuszkiem, miewa ochotę na coś ostrzejszego. I wtedy zabawa w świntuszenie i wulgaryzmy może być bardzo podniecająca. Zresztą sami wypróbujcie. Namawiamy do kreatywności w tej dziedzinie.

REKLAMA

REKLAMA

Rozmowy po (do wyboru)

Skarżą się kobiety, że zaraz po owym akcie zasypiacie. Proszę tak więcej nie robić. Wiem, że daliście z siebie wszystko i tak dalej, ale pomyślcie o niej. Ona musi powoli dojść do siebie. Chce się dowiedzieć po raz tysięczny, że było wam cudownie.

Chciałaby wam opowiedzieć coś o sobie. Wiele kobiet lubi po seksie przeistaczać się w małą, szczebioczącą dziewczynkę. Nie trwa to długo, więc, mimo że jest niezwykle irytujące, musimy to wytrzymać. Doświadczeni faceci wiedzą, że w tym momencie powinni wejść w rolę ojca i pocieszyć swoją małą dziewczynkę po tym, co jej zrobił ten niedobry kochanek. A potem już można iść spać.

Antyrozmowy, czyli...

...czego absolutnie nie mówić. Zasada jest prosta: chociaż sytuacja intymna rodzi potrzebę szczerej wymiany myśli, nie należy pozwolić, by umysł błądził zbyt swobodnie. Można bowiem wpłynąć na mieliznę. Gorsza sprawa to zderzenie z lodowcem. Aby go uniknąć, niezależnie od stopnia zażyłości z osobą, z którą połączył nas los (na chwilę lub na dłużej), jej poziomu intelektualnego i stopnia urody, o pewnych rzeczach absolutnie mówić nie możesz. Tematami całkowicie niedopuszczalnymi są:

  • inne niż pełne zachwytu uwagi na temat jej wyglądu,
  • zbyt nachalne zapewnienia, że lubisz małe piersi (jeżeli ma rozmiar 1 lub 2),
  • inne kobiety w twoim życiu (chyba że na zasadzie negatywnego porównania, ale lepiej nie poruszać w ogóle tego wątku, bo możemy coś palnąć niepotrzebnie i zostaniemy na śmierć zamęczeni dociekliwymi pytaniami),
  • praca (żeby sobie nie pomyślała, że praca jest dla nas ważniejsza niż ona),
  • w zasadzie wszystko, co nie jest bezpośrednio związane z wami dwojgiem,
  • wasze plany na przyszłość (zwłaszcza jeżeli takowych nie masz).

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij