REKLAMA

Romans w pracy - rozegraj to z klasą

Dzisiejsze kobiety są tak samo zmęczone i zapracowane, jak ty. Otrzymujemy od nich mnóstwo listów z pytaniem: „Drogie MH, mam ochotę na niezobowiązujący romans. Czy u kobiety to normalne?”. Odpowiadamy: „Tak!, tak!, tak!”. Jesteś przygotowany na taką przygodę?  

romans w pracy, seks z koleżanką
Współczesny mężczyzna ma coraz mniej czasu. O tym wszyscy wiemy. Pracuje dużo, a po pracy jest już zbyt zmęczony, żeby mieć ochotę na skomplikowaną grę we flirt, uwodzenie, kolacje, kwiaty etc. Jedyna szansa, aby urwać z tego życia coś dla siebie, to dobrze zorganizować sobie wyjazd służbowy lub przerwę na lunch. Okazuje się, że obecnie większość romansów nawiązuje się w pracy. I nic dziwnego. Romans z koleżanką z biura ma wiele zalet. Przede wszystkim jesteśmy już ze sobą oswojeni, mamy wspólne sprawy, więc odpada cały teatr związany z wzajemnym poznawaniem się i nie grożą nam chwile krępującego milczenia, kiedy nie wiadomo, o czym rozmawiać przed lub po.

REKLAMA

Wybór obiektu

Zazwyczaj masz już kilka upatrzonych koleżanek, z którymi chciałbyś nawiązać bliższe kontakty. Radzimy jednak przestrzegać kilku zasad BHP. Nie zadajemy się z osobami, które znajdują się w kręgu zainteresowań naszego szefa. Jest duże prawdopodobieństwo, że spotkamy się tu z syndromem psa ogrodnika, co w sytuacji zależności służbowej narazi nas na przykre konsekwencje. Niewskazane są panie, które marzą o stałym związku, małżeństwie i dzieciach. Nie będziemy się przecież żenić z osobą, która wdaje się w romanse w biurze. W zasadzie, to w ogóle nie chcemy się żenić. Odpowiednia partnerka powinna mieć do sprawy podobny stosunek jak my i rozumieć reguły gry.

Romans w pracy: Za i przeciw

Okazja

Idealną okazją jest wspólny wyjazd służbowy – szkolenie, delegacja, targi. Jednak tytan organizacji potrafi wykorzystać również przerwę obiadową. Podstawą jest sprawna logistyka.

Miejsce

Pokój hotelowy, mieszkanie wynajęte przez firmę, mieszkanie kolegi, który wyjechał za granicę i zostawił nam klucze. Jeżeli to ma być przygoda, unikamy jak ognia wkraczania na teren prywatny zarówno własny, jak i partnerki. To rodzi niepotrzebną zażyłość i zanim się spostrzeżemy, już w naszej łazience znajdujemy jej szczoteczkę do zębów, a w komodzie jej bieliznę. Odbiera to przygodzie podniecający posmak owocu zakazanego i zaczyna się przeradzać w zabawę w dom.

Czas

Romans w pracy: Za i przeciw

Nastrój

Od tego, co teraz powiemy, może wiele zależeć. Nawet jeżeli ona rozumie zasady, nie byłaby kobietą, gdyby nie potrzebowała nieco zachęty z twojej strony. Oto zdania, które koniecznie powinny paść z twoich ust:

  • „Uwielbiam twoje poczucie humoru”;
  • „To niezwykle oryginalne, co mówisz”;
  • „Już dawno z nikim nie czu łem się tak dobrze”;
  • „Lubię ten twój gest odgarniania włosów z policzka”;
  • „Czy wiesz, że gdy się uśmiechasz, marszczysz nos?”;
  • „Już dawno chciałem cię o coś zapytać, ale jeszcze nie mam odwagi”.

A oto, czego absolutnie nie wolno ci mówić :

  • „Dzielimy się rachunkiem po połowie?”;
  • „Czy my wyglądamy na zakochaną parę?” – to do sprzedawcy kwiatów;
  • „Lubię dojrzałe kobiety, z takimi jest o wiele mniej kłopotów, niż z młodymi dziewczynami”.

Spełnienie

Już jesteście w bezpiecznym miejscu we dwoje. Czasu jest niewiele, więc dobrze jest przyjąć pewną strategię. Zakładamy, że zarówno tobie, jak i jej chodzi o niezobowiązujący romans, a w takim przypadku wszelkie „erotyczne” klimaty rodem z kiepskiego filmu będą wyglądały co najmniej komicznie. Świece, striptiz, przydługawa gra wstępna, namiętne spojrzenia i słowa – wszystko to możemy sobie odpuścić. Całą atrakcją romansu w porze lunchu jest szybki seks i szybkie spełnienie. Nie musimy udawać ani się wygłupiać. Co za ulga.

Chwilę później

Dzięki temu, że obydwoje się śpieszycie, unikacie krępującej chwili tuż po. Nie musicie mówić, że jeszcze nigdy i z nikim... Nie trzeba również kombinować, jak kulturalnie i łagodnie wyekspediować panią do domu. Niestety, nie można również pospać.

Obydwoje pośpiesznie ubieracie się i wracacie do pracy, starając się przybrać służbowo-niezobowiązujący wyraz twarzy. Ponieważ przedsięwzięte środki bezpieczeństwa nakazują zachowanie tajemnicy, ona nie będzie od ciebie oczekiwała żadnych deklaracji, liścików czy spojrzeń. Byłoby to zdecydowanie nie na miejscu. W końcu jesteście tylko parą współpracowników.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA