[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.3

Publiczny seks w innych krajach [Statystyki]

60 procent Polaków przyznaje się, że uprawiało seks w samochodzie. A jak jest w innych krajach? Sprawdziliśmy, w jakich miejscach publicznych kochają się obcokrajowcy.

Co kraj to obyczaj

Holendrzy są światowymi championami pod względem częstości uprawiania seksu na kampingu. Lubią podróżować i nie lubią przesadnie szastać kasą na hotele, co w rezultacie skutkuje seksem w kamperze albo w namiocie. Holendrzy poza tym wierzą, że na wakacyjnym wyjeździe można poznać partnera na dłużej. Hinduski wiodą prym w niegrzecznym seksie w taksówce. Robią to 6 razy częściej niż ich koleżanki z USA. Ale w Indiach system kastowy sprawia, że kierowca, zazwyczaj z niskiej kasty, nie liczy się jako świadek.

ZOBACZ TEŻ: 5 lekcji na temat jej orgazmu 

REKLAMA

Chorwaci przepadają za seksem w miejscach publicznych: baseny, łąki, parki, samochody zaparkowane w ciemnej ulicy. Ale myli się ten, kto uważa ich za oszalałych ekshibicjonistów. Mnóstwo młodych Chorwatów – głównie z powodów ekonomicznych – mieszka z rodzicami i po prostu nie ma warunków mieszkaniowych.

Jak zacząć

Jedno z praw Murphy’ego mówi, że to ile trwa minuta zależy po której stronie drzwi od łazienki stoisz. Toteż termin „odpowiednio długa gra wstępna” może znaczyć – i zazwyczaj znaczy – co innego dla kobiet i mężczyzn. 30 – tyle minut według polskich facetów powinna trwać gra wstępna. Polki uważają, że wystarczy 15 minut. Ankietowani chyba jednak trochę oszukiwali...

Zadbaj o jej komfort

Doprowadzasz swoją partnerkę do orgazmu podczas gry wstępnej? To świetnie, ale miej pod ręką lubrykant, bo może się przydać. Zdaniem kanadyjskich naukowców kobiety, które osiągają wcześnie orgazm, są dużo bardziej wrażliwe na ból podczas zbliżenia i daje im ono mniej przyjemności.

„Wszystko wynika ze zwiększonego przepływu krwi oraz odczucia seksualnej satysfakcji po orgazmie” – przyznaje autorka badań dr Laurel Paterson. Dlatego upewnij się, czy Twoja partnerka ma ochotę na jeszcze, czy może wolałaby chwilę odpocząć. Delikatne pieszczoty i żel intymny pomogą jej podjąć właściwą decyzję. W końcu kto nie lubi orgazmów, szczególnie gdy są wielokrotne?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij