[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Pierwsze spotkanie z dziewczyną: jak to rozegrać?

Chemia między ludźmi to, wbrew pozorom, nie przenośnia. Zobacz, jakich odczynników dodać, aby między wami było jak najwięcej chemii.

pierwsze spotkanie fot. Shutterstock
1. Pierwsze spotkanie

Twoja reakcja. To nie tylko zazdrosne spojrzenia kumpli sprawiają, że czujesz się znakomicie. Flirt pobudza w mózgu produkcję dopaminy – substancji, która odpowiada za motywację.

Z badań neurologów wiemy, że dzięki dodatkowej porcji dopaminy stajesz się bardziej skoncentrowany na osiągnięciu celu. Wzmaga się również produkcja testosteronu, dzięki czemu jesteś gotowy do walki z ewentualną konkurencją.

Jej reakcja. Flirt wywołuje u Twojej partnerki zupełnie inną reakcję – tak wynika z badań naukowców z Uniwersytetu Iowa. Teraz zaczyna ona działać pod wpływem tzw. systemu limbicznego, czyli, mówiąc po ludzku, racjonalna część mózgu ucina sobie drzemkę, a jej reakcje stają się bardziej emocjonalne. Hormony sprawiają, że lekko się rumieni, dotyka swojej szyi, twarzy i ust.

Zamieszaj w odczynnikach. Z badań na Carnegie Mellon University w USA wiadomo, że skok testosteronu, który nakierowuje Cię na osiągnięcie celu, często odstrasza potencjalne kandydatki. Po prostu za bardzo Ci zależy i możesz wyglądać trochę desperacko.

Zneutralizujesz ten efekt, pracując nad podniesieniem u niej poziomu oksytocyny. To hormon, który sprawia, że ludzie czują się w swoim towarzystwie blisko i bezpiecznie. Najprostszym sposobem podczas pierwszego spotkania są komplementy. Potrzebujesz jeszcze chemii do swojego koktajlu podrywacza?

"Cukier podniesie jej poziom serotoniny" – mówi dietetyczka Melanie Flower. A najlepiej – cukier zawarty w czymś bardzo czekoladowym. Bo czekolada zawiera z kolei substancje o działaniu lekko euforyzującym i podniecającym, czyli fenyloetyloaminę – pochodną amfetaminy, neuroprzekaźnik zwany hormonem miłości.

Działa to oszustwo tak – ona je czekoladę i myśli, że to Twój zniewalający męski urok wprawia ją w taki niezwykły stan. 

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij