Parszywa trzynastka - 13 męskich błędów w łóżku

W łóżku jak w kartach - wygrywa ten, kto popełni najmniej błędów. Oto 13 tych, które najczęściej popełniają faceci, i tyleż prostych sposobów, by ich uniknąć. Przeczytaj, zapamiętaj i przenieś waszą sypialnianą rozgrywkę na mistrzowski poziom.

udany seks, udany związek shutterstock.com
Wiedza nie boli, a wiedza seksualna nie dość, że nie boli to jeszcze wręcz sprawia przyjemność.
Wklepanie do wyszukiwarki Google'a hasła "błędy facetów w łóżku" skutkuje pojawieniem się 187 000 wyników pochodzących z kobiecych portali, forów dyskusyjnych, artykułów i blogów. Tak, panowie, nasze partnerki mają wiele krytycznych uwag do tego, jak traktujemy je w łóżku. Dlatego przygotowaliśmy krótki poradnik, który pozwoli Ci w szybki i bezbolesny sposób wznieść swoje umiejętności na najwyższy poziom, byś - niczym mistrzowie karcianych rozgrywek - raz za razem zgarniał w sypialni całą pulę. Siadasz do gry?

REKLAMA
 1.


Rozbieranie jest seksy

Może to wpływ programów z Davidem Copperfieldem, ale nasza chęć do jednoczesnego rozpinania stanika i zdejmowania jej spodni, bez przerywania gry wstępnej i oczywiście zdejmowania własnych spodni, ma w sobie coś z magicznych sztuczek i budzi powszechne kobiece zdziwienie.

Co więcej, gdy już udaje się nam wyskoczyć z ubrania i zedrzeć z niej resztkę, która nie dała się normalnie zdjąć, okazuje się, że stoimy przed nią nadzy, z erekcją jak Pałac Kultury, ale za to w skarpetkach. Trzeba naprawdę bardzo kochać, żeby wytrzymać taki widok.

Twój ruch: Zamiast się szarpać, zróbcie z rozbierania seans: patrzcie na siebie i powoli zdejmujcie sztuka po sztuce. Możesz wyciągnąć do niej pomocną dłoń, ale ona sama zrobi to seksowniej. 

 2.


Powiedz to głośno

Podgryzamy im płatki uszu, sapiemy, dyszymy, szepcemy, wkładamy język, a wszystko przez to, że wbito nam kiedyś do głowy podział na mężczyzn wzrokowców i wrażliwe słuchowo kobiety. Nie znaczy to, że nie ma w tym ziarna prawdy, ale statystycznie ponad 15% kobiet przyznaje się do oglądania z podnieceniem ostrej pornografii, więc podział nie jest taki jednoznaczny. Jednoznaczna natomiast jest kobieca opinia, że jeżeli już pieścić uszy, to delikatnie, i jeżeli już do nich mówić podczas seksu, to z sensem.

KOBIETY OPOWIADAJĄ: Randki, pozycje, zdrady...

Twój ruch: Nie wszystkie kobiety przepadają za łóżkowym świntuszeniem, ale wszystkie chętnie posłuchają komplementów na temat swojego ciała i urody. Nie musisz szeptać, ponieważ odkryto pozytywny związek między hałasem a seksem. Niewielka część ucha jest stymulowana przez głośniejsze dźwięki i, pobudzona, wysyła sygnał do ośrodka przyjemności w jej mózgu. Mów normalnym głosem (dla niej i tak będzie głośno ze względu na bliskość), a dotyk Twoich ust będzie dla niej bardzo przyjemnym doznaniem.

REKLAMA

REKLAMA

 

REKLAMA
3.


Pocałunki są the best

To motyw przewodni wszystkich narzekań na nasze miłosne umiejętności. One mogłyby robić to godzinami, a my traktujemy całowanie jako jeden z elementów gry wstępnej, które, jak wszystko, ma swój czas i miejsce. Najpierw całujemy chwilę w usta, potem w szyję, trochę czasu spędzamy między piersiami i nurkujemy między uda - tak w skrócie wygląda erotyczny podbój. Jakby nie patrzeć, mało pasjonująco.

Twój ruch: Możesz pominąć w swojej seksualnej edukacji 286 pozycji z "Kamasutry" i Twoja partnerka nawet tego nie zauważy, ale nieporadność pocałunków i zaniedbywanie ich może ją zniechęcić na dobre do figli. Usta są wyjątkowo silną strefą erogenną i bezpośrednio powiązaną z narządami płciowymi - dość powiedzieć, że podniecenie na górze przebiega równolegle z tym na dole, więc długie pocałunki są najkrótszą drogą do udanego seksu.

Technik jest wiele, ale ta jest najgorzej widziana: nie wpychaj jej języka do płuc! I przede wszystkim, całowanie nie jest domeną wstępnych pieszczot, tylko domeną seksu przez cały czas jego trwania, a także po jego zakończeniu.

 

REKLAMA
 4.


Nie bój się mówić

Przed, w trakcie i po seksie. Nie chodzi nawet o męskie kłopoty z opisywaniem i wyrażaniem swoich uczuć, ale o samo podejście do seksu. Dziewczyny opisują, że zabieramy się do tego jak do ciężkiej, odpowiedzialnej roboty, którą trzeba wykonać solidnie i w skupieniu. Zroszona potem, poważna twarz Terminatora, miarowe ruchy i głębokie sapnięcie przy ostatnim, spełniającym wejściu i wyjściu - taki widok może faktycznie być traumatycznym przeżyciem. Panowie, dziewczyny proszą o więcej luzu!

EROTYKA: 8 mitów obalonych

Twój ruch: To nie jest szychta w kopalni, tu można się uśmiechnąć, zmienić tempo, zatrzymać na długi pocałunek, powiedzieć coś miłego, przytulić - mówiąc krótko, tu się nie walczy o medale ani o tytuł przodownika pracy!

 5.


Brodawki czy sutki

Dobrze załatwić to na samym początku, bo konfuzja pojęciowa dotyka nawet kobiece wypowiedzi na portalach. Sutki to są, inaczej mówiąc, całe piersi, a ciemne ich zakończenia na szczytach nazywają się brodawkami sutkowymi. Tyle misji edukacyjnej, którą możesz wykorzystać, gdy usłyszysz, że robisz coś nie tak z jej piersiami.

A możesz usłyszeć, bo fora pękają w szwach od komentarzy. Najczęstszy jest ten, że doczepiamy się ustami brodawek (tak!) podczas gry wstępnej i ssiemy je jak wygłodniałe niemowlęta, miętosząc je jednocześnie i pogryzając bez finezji i wyczucia.

Twój ruch: Ciężko się bronić, bo nawet nauka jest przeciwko nam - austriaccy badacze dowiedli, że najbardziej wrażliwa część kobiecej piersi znajduje się między godziną 10 a 2, patrząc z naszego punktu widzenia, czyli na wprost, od góry. Zrezygnuj z pieszczot palcami; wypukła część dłoni przy nadgarstku zapewnia równomierniej rozłożony nacisk. Bądź delikatny, ale nie zapominaj, że większe piersi są o około 25% mniej wrażliwe niż mniejsze i domagają się od Ciebie więcej zdecydowania. Aha, można je dotykać i pieścić przez cały akt, nie tylko na początku. Zdziwiony?

REKLAMA

 

REKLAMA
 6.


Nie inspiruj się źle

Są takie chwile w łóżku, gdy ona bezbłędnie rozpozna, że jesteś skrytym amatorem filmów porno i na nich właśnie brałeś pierwsze lekcje seksu. Czasem poczucie przedmiotowości może być rajcujące dla kobiety, ale na pewno nie oczekują tego przy każdym zbliżeniu.

Twój ruch: Wymuszanie seksu oralnego, wyjątkowo głęboka i silna penetracja, niespodziewane klapsy, próby (nieuzgodnione) seksu analnego oznaczają, że mylą Ci się światy: filmowy i rzeczywisty. Pomyśl, bo ten drugi jest fajniejszy.

 7.


Bezpośredni atak

Seks oralny jest najpewniejszą drogą doprowadzenia kobiety do orgazmu, pod warunkiem że nie robisz tego zbyt szybko i zbyt bezpośrednio. A to podobno nasz najczęstszy błąd przy tej technice.

Twój ruch: Łechtaczka, będąca źródłem kobiecej rozkoszy, nie jest wcale, wbrew potocznym sądom, malutkim penisem. Ma wielokrotnie więcej zakończeń nerwowych na wielokrotnie mniejszej powierzchni, które dostarczają wielokrotnie więcej bodźców i powodują intensywniejsze przeżycia.

Dotykanie jej bez przygotowania, bez wystarczającego stopnia podniecenia (partnerki, nie Twojego!) nie tylko nie dostarcza przyjemności, a wręcz podrażnia. Nie mówiąc już o tym, że partnerka chciałaby czasem popatrzeć Ci w oczy przy pocałunku, a nie po 3 minutach gry wstępnej oglądać tylko czubek Twojej głowy.

 8.


Uruchom wyobraźnię

Panie narzekają na rutynę i monotonię współżycia. Chciałoby się wprawdzie powiedzieć, że do tanga trzeba dwojga, ale skoro jesteśmy przy naszych błędach, spuszczamy zasłonę milczenia.

Twój ruch: Nie ma prostszego sposobu niż częste zmiany pozycji. Jeżeli wykorzystujesz jedną, dwie, to zmiana kąta i głębokości wejścia, widzenie partnerki w zupełnie innym nachyleniu, inny nacisk i tempo kochania się będą dla Was prawdziwym objawieniem. Jeżeli przetrenowaliście już wszystkie konfiguracje, wypróbujcie gadżety.

DLA CIEKAWSKICH: 5 miłych gestów, których nie znoszą kobiety

 9.


Bez zbędnych pytań

Podobno po seksie jak maniacy pytamy nasze partnerki o ich odczucia związane z naszymi możliwościami erotycznymi, wielkością naszych penisów, naszymi zdolnościami do powodowania orgazmów etc., etc. Jednym słowem: "Powiedz, kochanie, że mam największego i że nigdy nie było Ci tak dobrze w łóżku".

Twój ruch: Dżizas! Wiemy, rzecz jasna, że to nie czytelnicy MH zadają takie kretyńskie pytania, ale, tak na wszelki wypadek - nigdy, never, jamais! Jeśli już musisz pytać, zapytaj, w której pozycji było jej najlepiej.

REKLAMA

REKLAMA

 

REKLAMA
10.


Związek to czułość

Nawet krótkotrwały związek potrzebuje czułości jak kania dżdżu, a co dopiero para po latach wspólnych przejść i doświadczeń. Na co dzień działa jak afrodyzjak, a po seksie dopełnia orgazmowe przeżycia i potrzebę bliskości. Facet, który wstaje z łóżka natychmiast po zbliżeniu i wraca do swoich zajęć, jest koszmarem większości kobiet. I to nie sennym, ale realnym, bo przykładów na forach jest zatrzęsienie.

Twój ruch: Przytul ją, zostań w łóżku, powiedz coś miłego, pośmiejcie się razem - zobaczysz, że Wasz związek będzie przeżywał permanentną hossę.

11.


Rozpoznać dobra chwilę

Chyba doświadczenie seksualne poznaje się po tym, że wiadomo, kiedy jest czas na szybki numerek, bez zbędnych przygotowań i wstępów, a kiedy wszystko musi toczyć się leniwie, powoli, z dopieszczaniem każdego centymetra jej skóry. Lektura kobiecych forów może na to wskazywać.

DAMSKIM OKIEM: 6 przypadków facetów beznadziejnych

Twój ruch: Nie chodzi tu nawet o sakramentalną grę wstępną (napisano już o niej tomy), ale nasze, męskie wewnętrzne przekonanie, że kobieta ma zawsze ochotę na seks, tylko nie zawsze o tym wie. Dodajmy, że to błędne przekonanie. I bardzo nasze kobiety wkurza. Lepiej czasem odpuścić niż dostać coś dla świętego spokoju.

12.


Nie bądź ciężarem

Gdy wpiszemy do Google'a hasło "Błędy kobiet w łóżku" wyskakuje 364 000 wyników, a więc o około 170 000 więcej niż przy haśle z męskimi błędami. Wygląda na to, że my jesteśmy bardziej czepialscy, ale za to kobiety są bardziej rzeczowe. Oto konkret: większość z nich nie lubi, gdy podczas seksu przygniatamy je do łóżka całą wagą naszego ciała.

Twój ruch: Podtrzymuj swoje ciało na ramionach i pozwól się jej skoncentrować na dojściu do orgazmu, nie na dojściu do oddechu.

13.


Czysty interes

Załatwmy to między nami, mężczyznami. One narzekają na naszą czystość! Nie moją i oczywiście nie Twoją, ale z liczby wypowiedzi można wnosić, że, biedaczki, trafiają cały czas na jakiegoś brudnawego Casanovę, który psuje nam reputację.

Twój ruch: Umówmy się, że dopadniemy go za kalanie dobrego, męskiego imienia, skopiemy mu tyłek i wyjaśnimy, że codzienny prysznic nie jest przywilejem cywilizowanego człowieka, lecz jego obowiązkiem. Nie wspominając już o sztyftach, dezodorantach, codziennej zmianie bielizny i paru innych duperelach, które odróżniają mężczyznę od troglodyty.

Men's Health 11/2007

Zobacz również:
Redaktor MH wpadł z wizytą do siedziby Apple Fitness+, by zobaczyć, jak wyglądają prace nad aplikacją łączącą najnowsze możliwości technologiczne z doświadczeniem fitnessowym wykwalifikowanych trenerów oraz wysokim, unikatowym dla branży poziomem wizualnym.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA