Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Parszywa trzynastka - 13 męskich błędów w łóżku

W łóżku jak w kartach - wygrywa ten, kto popełni najmniej błędów. Oto 13 tych, które najczęściej popełniają faceci, i tyleż prostych sposobów, by ich uniknąć. Przeczytaj, zapamiętaj i przenieś waszą sypialnianą rozgrywkę na mistrzowski poziom.

udany seks, udany związek Wiedza nie boli, a wiedza seksualna nie dość, że nie boli to jeszcze wręcz sprawia przyjemność.
Wklepanie do wyszukiwarki Google'a hasła "błędy facetów w łóżku" skutkuje pojawieniem się 187 000 wyników pochodzących z kobiecych portali, forów dyskusyjnych, artykułów i blogów. Tak, panowie, nasze partnerki mają wiele krytycznych uwag do tego, jak traktujemy je w łóżku. Dlatego przygotowaliśmy krótki poradnik, który pozwoli Ci w szybki i bezbolesny sposób wznieść swoje umiejętności na najwyższy poziom, byś - niczym mistrzowie karcianych rozgrywek - raz za razem zgarniał w sypialni całą pulę. Siadasz do gry?

 1.


Rozbieranie jest seksy

Może to wpływ programów z Davidem Copperfieldem, ale nasza chęć do jednoczesnego rozpinania stanika i zdejmowania jej spodni, bez przerywania gry wstępnej i oczywiście zdejmowania własnych spodni, ma w sobie coś z magicznych sztuczek i budzi powszechne kobiece zdziwienie.

Co więcej, gdy już udaje się nam wyskoczyć z ubrania i zedrzeć z niej resztkę, która nie dała się normalnie zdjąć, okazuje się, że stoimy przed nią nadzy, z erekcją jak Pałac Kultury, ale za to w skarpetkach. Trzeba naprawdę bardzo kochać, żeby wytrzymać taki widok.

Twój ruch: Zamiast się szarpać, zróbcie z rozbierania seans: patrzcie na siebie i powoli zdejmujcie sztuka po sztuce. Możesz wyciągnąć do niej pomocną dłoń, ale ona sama zrobi to seksowniej. 

 2.


Powiedz to głośno

Podgryzamy im płatki uszu, sapiemy, dyszymy, szepcemy, wkładamy język, a wszystko przez to, że wbito nam kiedyś do głowy podział na mężczyzn wzrokowców i wrażliwe słuchowo kobiety. Nie znaczy to, że nie ma w tym ziarna prawdy, ale statystycznie ponad 15% kobiet przyznaje się do oglądania z podnieceniem ostrej pornografii, więc podział nie jest taki jednoznaczny. Jednoznaczna natomiast jest kobieca opinia, że jeżeli już pieścić uszy, to delikatnie, i jeżeli już do nich mówić podczas seksu, to z sensem.

KOBIETY OPOWIADAJĄ: Randki, pozycje, zdrady...

Twój ruch: Nie wszystkie kobiety przepadają za łóżkowym świntuszeniem, ale wszystkie chętnie posłuchają komplementów na temat swojego ciała i urody. Nie musisz szeptać, ponieważ odkryto pozytywny związek między hałasem a seksem. Niewielka część ucha jest stymulowana przez głośniejsze dźwięki i, pobudzona, wysyła sygnał do ośrodka przyjemności w jej mózgu. Mów normalnym głosem (dla niej i tak będzie głośno ze względu na bliskość), a dotyk Twoich ust będzie dla niej bardzo przyjemnym doznaniem.

 

3.


Pocałunki są the best

To motyw przewodni wszystkich narzekań na nasze miłosne umiejętności. One mogłyby robić to godzinami, a my traktujemy całowanie jako jeden z elementów gry wstępnej, które, jak wszystko, ma swój czas i miejsce. Najpierw całujemy chwilę w usta, potem w szyję, trochę czasu spędzamy między piersiami i nurkujemy między uda - tak w skrócie wygląda erotyczny podbój. Jakby nie patrzeć, mało pasjonująco.

Twój ruch: Możesz pominąć w swojej seksualnej edukacji 286 pozycji z "Kamasutry" i Twoja partnerka nawet tego nie zauważy, ale nieporadność pocałunków i zaniedbywanie ich może ją zniechęcić na dobre do figli. Usta są wyjątkowo silną strefą erogenną i bezpośrednio powiązaną z narządami płciowymi - dość powiedzieć, że podniecenie na górze przebiega równolegle z tym na dole, więc długie pocałunki są najkrótszą drogą do udanego seksu.

Technik jest wiele, ale ta jest najgorzej widziana: nie wpychaj jej języka do płuc! I przede wszystkim, całowanie nie jest domeną wstępnych pieszczot, tylko domeną seksu przez cały czas jego trwania, a także po jego zakończeniu.

 

 4.


Nie bój się mówić

Przed, w trakcie i po seksie. Nie chodzi nawet o męskie kłopoty z opisywaniem i wyrażaniem swoich uczuć, ale o samo podejście do seksu. Dziewczyny opisują, że zabieramy się do tego jak do ciężkiej, odpowiedzialnej roboty, którą trzeba wykonać solidnie i w skupieniu. Zroszona potem, poważna twarz Terminatora, miarowe ruchy i głębokie sapnięcie przy ostatnim, spełniającym wejściu i wyjściu - taki widok może faktycznie być traumatycznym przeżyciem. Panowie, dziewczyny proszą o więcej luzu!

EROTYKA: 8 mitów obalonych

Twój ruch: To nie jest szychta w kopalni, tu można się uśmiechnąć, zmienić tempo, zatrzymać na długi pocałunek, powiedzieć coś miłego, przytulić - mówiąc krótko, tu się nie walczy o medale ani o tytuł przodownika pracy!

 5.


Brodawki czy sutki

Dobrze załatwić to na samym początku, bo konfuzja pojęciowa dotyka nawet kobiece wypowiedzi na portalach. Sutki to są, inaczej mówiąc, całe piersi, a ciemne ich zakończenia na szczytach nazywają się brodawkami sutkowymi. Tyle misji edukacyjnej, którą możesz wykorzystać, gdy usłyszysz, że robisz coś nie tak z jej piersiami.

A możesz usłyszeć, bo fora pękają w szwach od komentarzy. Najczęstszy jest ten, że doczepiamy się ustami brodawek (tak!) podczas gry wstępnej i ssiemy je jak wygłodniałe niemowlęta, miętosząc je jednocześnie i pogryzając bez finezji i wyczucia.

Twój ruch: Ciężko się bronić, bo nawet nauka jest przeciwko nam - austriaccy badacze dowiedli, że najbardziej wrażliwa część kobiecej piersi znajduje się między godziną 10 a 2, patrząc z naszego punktu widzenia, czyli na wprost, od góry. Zrezygnuj z pieszczot palcami; wypukła część dłoni przy nadgarstku zapewnia równomierniej rozłożony nacisk. Bądź delikatny, ale nie zapominaj, że większe piersi są o około 25% mniej wrażliwe niż mniejsze i domagają się od Ciebie więcej zdecydowania. Aha, można je dotykać i pieścić przez cały akt, nie tylko na początku. Zdziwiony?

 

 6.


Nie inspiruj się źle

Są takie chwile w łóżku, gdy ona bezbłędnie rozpozna, że jesteś skrytym amatorem filmów porno i na nich właśnie brałeś pierwsze lekcje seksu. Czasem poczucie przedmiotowości może być rajcujące dla kobiety, ale na pewno nie oczekują tego przy każdym zbliżeniu.

Twój ruch: Wymuszanie seksu oralnego, wyjątkowo głęboka i silna penetracja, niespodziewane klapsy, próby (nieuzgodnione) seksu analnego oznaczają, że mylą Ci się światy: filmowy i rzeczywisty. Pomyśl, bo ten drugi jest fajniejszy.

 7.


Bezpośredni atak

Seks oralny jest najpewniejszą drogą doprowadzenia kobiety do orgazmu, pod warunkiem że nie robisz tego zbyt szybko i zbyt bezpośrednio. A to podobno nasz najczęstszy błąd przy tej technice.

Twój ruch: Łechtaczka, będąca źródłem kobiecej rozkoszy, nie jest wcale, wbrew potocznym sądom, malutkim penisem. Ma wielokrotnie więcej zakończeń nerwowych na wielokrotnie mniejszej powierzchni, które dostarczają wielokrotnie więcej bodźców i powodują intensywniejsze przeżycia.

Dotykanie jej bez przygotowania, bez wystarczającego stopnia podniecenia (partnerki, nie Twojego!) nie tylko nie dostarcza przyjemności, a wręcz podrażnia. Nie mówiąc już o tym, że partnerka chciałaby czasem popatrzeć Ci w oczy przy pocałunku, a nie po 3 minutach gry wstępnej oglądać tylko czubek Twojej głowy.

 8.


Uruchom wyobraźnię

Panie narzekają na rutynę i monotonię współżycia. Chciałoby się wprawdzie powiedzieć, że do tanga trzeba dwojga, ale skoro jesteśmy przy naszych błędach, spuszczamy zasłonę milczenia.

Twój ruch: Nie ma prostszego sposobu niż częste zmiany pozycji. Jeżeli wykorzystujesz jedną, dwie, to zmiana kąta i głębokości wejścia, widzenie partnerki w zupełnie innym nachyleniu, inny nacisk i tempo kochania się będą dla Was prawdziwym objawieniem. Jeżeli przetrenowaliście już wszystkie konfiguracje, wypróbujcie gadżety.

DLA CIEKAWSKICH: 5 miłych gestów, których nie znoszą kobiety

 9.


Bez zbędnych pytań

Podobno po seksie jak maniacy pytamy nasze partnerki o ich odczucia związane z naszymi możliwościami erotycznymi, wielkością naszych penisów, naszymi zdolnościami do powodowania orgazmów etc., etc. Jednym słowem: "Powiedz, kochanie, że mam największego i że nigdy nie było Ci tak dobrze w łóżku".

Twój ruch: Dżizas! Wiemy, rzecz jasna, że to nie czytelnicy MH zadają takie kretyńskie pytania, ale, tak na wszelki wypadek - nigdy, never, jamais! Jeśli już musisz pytać, zapytaj, w której pozycji było jej najlepiej.

 

10.


Związek to czułość

Nawet krótkotrwały związek potrzebuje czułości jak kania dżdżu, a co dopiero para po latach wspólnych przejść i doświadczeń. Na co dzień działa jak afrodyzjak, a po seksie dopełnia orgazmowe przeżycia i potrzebę bliskości. Facet, który wstaje z łóżka natychmiast po zbliżeniu i wraca do swoich zajęć, jest koszmarem większości kobiet. I to nie sennym, ale realnym, bo przykładów na forach jest zatrzęsienie.

Twój ruch: Przytul ją, zostań w łóżku, powiedz coś miłego, pośmiejcie się razem - zobaczysz, że Wasz związek będzie przeżywał permanentną hossę.

11.


Rozpoznać dobra chwilę

Chyba doświadczenie seksualne poznaje się po tym, że wiadomo, kiedy jest czas na szybki numerek, bez zbędnych przygotowań i wstępów, a kiedy wszystko musi toczyć się leniwie, powoli, z dopieszczaniem każdego centymetra jej skóry. Lektura kobiecych forów może na to wskazywać.

DAMSKIM OKIEM: 6 przypadków facetów beznadziejnych

Twój ruch: Nie chodzi tu nawet o sakramentalną grę wstępną (napisano już o niej tomy), ale nasze, męskie wewnętrzne przekonanie, że kobieta ma zawsze ochotę na seks, tylko nie zawsze o tym wie. Dodajmy, że to błędne przekonanie. I bardzo nasze kobiety wkurza. Lepiej czasem odpuścić niż dostać coś dla świętego spokoju.

12.


Nie bądź ciężarem

Gdy wpiszemy do Google'a hasło "Błędy kobiet w łóżku" wyskakuje 364 000 wyników, a więc o około 170 000 więcej niż przy haśle z męskimi błędami. Wygląda na to, że my jesteśmy bardziej czepialscy, ale za to kobiety są bardziej rzeczowe. Oto konkret: większość z nich nie lubi, gdy podczas seksu przygniatamy je do łóżka całą wagą naszego ciała.

Twój ruch: Podtrzymuj swoje ciało na ramionach i pozwól się jej skoncentrować na dojściu do orgazmu, nie na dojściu do oddechu.

13.


Czysty interes

Załatwmy to między nami, mężczyznami. One narzekają na naszą czystość! Nie moją i oczywiście nie Twoją, ale z liczby wypowiedzi można wnosić, że, biedaczki, trafiają cały czas na jakiegoś brudnawego Casanovę, który psuje nam reputację.

Twój ruch: Umówmy się, że dopadniemy go za kalanie dobrego, męskiego imienia, skopiemy mu tyłek i wyjaśnimy, że codzienny prysznic nie jest przywilejem cywilizowanego człowieka, lecz jego obowiązkiem. Nie wspominając już o sztyftach, dezodorantach, codziennej zmianie bielizny i paru innych duperelach, które odróżniają mężczyznę od troglodyty.

Men's Health 11/2007

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij