[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Ostry seks: BDSM, anal, odgrywanie ról

Nie każdy zakazany owoc należy zrywać i nie każde tabu odstawiać do lamusa. Ale może jesteście zbyt zachowawczy? Pewne praktyki seksualne przecież już dawno weszły do codziennego menu kochanków i dają rozkosz milionom par. Może warto spróbować?

Seks analny, seks BDSM, seks oralny
Jacy z nas kochankowie?

Delikatnie mówiąc, średni. Mało odważni i niezbyt pomysłowi. Eksperymentów chyba nie lubimy. Tak w każdym razie twierdzą seksuolodzy. Pruderia panująca w naszych sypialniach została nam w spadku po rodzicach i najprawdopodobniej, mniej lub bardziej świadomie, przekażemy ją dalej, naszym dzieciom. Najwyższa pora coś z tym zrobić. Zaczynamy!

Więcej światła!

Zdziwiony? Myślałeś, że rozpoczniemy z grubej rury? Tabu pozostaje tabu bez względu na to, czego dotyczy, a statystyczny Polak obojga płci kocha się przeważnie po ciemku. Nie po to, by przyoszczędzić parę groszy na rachunkach, ale dlatego, że nagość jest objęta swoistym zakazem i uchodzi za coś wstydliwego.

Pracownia Badań Społecznych przyjrzała się naszym małżeńskim obyczajom - 88% par po ślubie dzieli ze sobą łoże, ale tylko 43% ogląda swego partnera nago. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że ponad połowa z nas dobrowolnie rezygnuje z jednego z najsilniejszych łóżkowych stymulatorów - obserwowania ciała partnerki i jej seksualnych reakcji.

Zrywamy jabłko: Pora oswoić nagość - intymny związek dwojga ludzi polega między innymi na wzajemnej akceptacji ciała i radości z odkrywania jego tajemnic. Jeżeli to twoja partnerka wyłącza światło (a tak zdarza się najczęściej), wynika to zazwyczaj z niepewności urody własnego ciała i lęku przed ujawnianiem niekontrolowanych reakcji na rozkosz. Musisz ją przekonać, że widok jej - małych, średnich, dużych - piersi rajcuje cię jak nic na świecie, że jej - mały, średni, duży - tyłek jest ósmym cudem świata, a ona sama naprawdę cię pociąga.

Stosuj metodę małych kroków: wskoczcie razem do wanny i wzajemnie się umyjcie, toaleta zmieni się szybko w grę wstępną, a twoja erekcja będzie najlepszym dowodem, że podnieca cię jej nagie ciało. Zaproponuj seks bez kołdry, za to z dyskretnym światłem nocnej lampki. I najważniejsze, spraw by miała pewność, że widok rozchylonych ud i przyrodzenia nie jest dla ciebie przejawem jej bezwstydu i rozwiązłości, lecz wyrazem zaufania, akceptacji i budowania więzi. Kilka takich seansów powinno wyrwać was z seksualnej ciuciubabki.

Przebieranki cacanki

Miałbyś czasem ochotę powygłupiać się w łóżku, ale jak to, cholera, zaproponować, żeby nie wyjść na dewianta? Nie jesteś fetyszystą, który onanizuje się przed szafką z damskimi butami, ale, z drugiej strony, gdyby ona wskoczyła do łóżka w samonośnych pończochach i piętnastocentymetrowych szpilkach byłbyś wniebowzięty. Także skórzane ciuchy, ich faktura, gładkość, zapach działają ci na wyobraźnię, chętnie byś sam przymierzył, gdyby nie przeczucie, że ona zadzwoni po pomoc psychiatryczną.

Seks analny, seks BDSM, seks oralny
Może jednak martwisz się na wyrost? Zdaniem specjalistów seksuologów, tego rodzaju pragnienia, zrealizowane lub nie, w żadnym razie nie są chorobą, którą należałoby leczyć, choć prawdą jest, że nie są one szeroko akceptowane społecznie. Z badań profesora Zbigniewa Izdebskiego wynika, że tylko 1,6% Polaków bawi się w przebieranki - szansa, że trafisz na entuzjastkę nie jest więc specjalnie wysoka.

Z drugiej jednak strony procent fantazjujących i skłonnych zaakceptować taki rodzaj zabawy na pewno jest dużo wyższy - decyzja zależy od ciebie. Warunkiem jest jedynie wzajemna akceptacja, obustronne dążenie do sprawienia sobie rozkoszy i nieszkodzenie sobie i innym. Jeśli te kryteria są spełnione, nikomu nic do tego.

Zrywamy jabłko: Musisz to dobrze rozegrać, bo jeżeli złapie cię niespodziewanie na przymierzaniu stringów lub lateksowego kaptura, dni waszego związku będą policzone. Odejdzie, zwierzy się przyjaciółce, ta zwierzy się kolejnej i już za dwa tygodnie będziesz musiał wyprowadzić się z miasta, bo matki będą zasłaniały dzieciom oczy na twój widok.

Podstawą pierwszych przebieranek jest dobry scenariusz. Nie może on być zbyt skomplikowany i nie ty masz być jego gwiazdą. Wykorzystaj jej naturalne skłonności do pokazywania się i ekshibicjonizmu - w tej roli ma być piękna, powabna i wzbudzająca jęk pożądania - łatwiej ją będzie namówić do zabawy.

Początkującym najlepiej wychodzą sceny, które znają z filmów lub książek: kurtyzana - adorator, boska Kleopatra - niewolnik, niedostępna nauczycielka - nieśmiały uczeń, opiekuńcza pielęgniarka - pacjent w śpiączce itd. Wszystkie warianty zabawy są kwestią wyobraźni i wprawy - jeżeli oboje zasmakujecie w takich igraszkach, to możesz liczyć, że już niebawem ona pożyczy ci swoje kosmetyki. A może i bieliznę.

Język giętki

W USA upodobanie do wzajemnego seksu oralnego zadeklarowało 78% mężczyzn i 68% kobiet, w Polsce odpowiednio 43% i 21%. Jeżeli więc udaje się wam cieszyć tą techniką, to już możesz uważać się za szczęściarza - ponad 30% kobiet współżyjących seksualnie nigdy nie dotyka (nawet dłonią, a co dopiero ustami!) członka partnera, a 25% poprzestaje na ręcznym wprowadzeniu go do pochwy przed stosunkiem. Dodajmy do tego 20%, które wprawdzie praktykuje pieszczoty oralno-genitalne, ale - według badań profesora Lwa-Starowicza - motywuje to chęcią sprawienia przyjemności partnerowi.

Dla wszystkich tych grup kobiet nasz skarb najdroższy, król Penis I, nie jest wcale źródłem rozkoszy. Mają do niego stosunek obojętny, jeżeli nie aseksualny, a jego pieszczoty nie są potrzebne do wzrostu własnego podniecenia. Taka jest smutna prawda, panowie, i dlatego pytamy wielkim głosem: kto nam, psiakrew, zrobił to świństwo i kto jest za nie odpowiedzialny?!

Seksuolodzy są w tej sprawie jednomyślni: traktowanie seksu oralnego jako czynności nieczystej, wyuzdanej i poniżej godności uczciwej kobiety jest najczęściej wynikiem wychowania w pruderyjnej atmosferze, w której mężczyzna zaczyna się od pasa w górę, w łóżku jest aktywny i dominujący, a kobieta bierna i przyzwalająca na akt płciowy.

Stąd też istnieje wiele kobiet, które godzą się na pieszczoty łechtaczki językiem - ułatwia im to bowiem osiąganie orgazmu - ale za żadne skarby nie zbliżą ust do naszego penisa. Nie ma to, niestety, nic wspólnego z wzajemną akceptacją, partnerstwem, nie wspominając już o elementarnej sprawiedliwości. Takim egoistycznym praktykom mówimy nasze stanowcze "nie".

Zrywamy jabłko: Lekarze na szczęście dają nadzieję. Z badań wynika, że większość kobiet stopniowo dojrzewa do współaktywności w łóżku i pieszczot oralnych - im większe przystosowanie w związku, tym większa akceptacja płciowości partnera i chęć spełniania jego seksualnych oczekiwań. Trzeba więc uzbroić się w cierpliwość i jak najszybciej rozpocząć proces oswajania dzikiej bestii.

Seks analny, seks BDSM, seks oralny
Skoro penis jest traktowany wyłącznie jako wkład wypełniający pochwę, spraw, aby zauważyła go także w innej sytuacji. Pieść nim jej strefy erogenne, dotykaj łechtaczki, pośladków, piersi. Po pewnym czasie sama weźmie sprawy we własne ręce i poprowadzi go tam, gdzie najbardziej lubi. Myśl przyszłościowo - długie pocałunki uwrażliwiają usta na dotyk i perspektywa bliskiego spotkania warg i penisa będzie dla niej przyjemną niespodzianką.

Zastanów się, może twój zapach jest jakąś przeszkodą? Nie mówimy tu o higienie - to jest poza dyskusją - ale o naturalnym zapachu podnieconego faceta; ratunkiem mogą być dostępne w drogerii intymne dezodoranty.

Jeżeli jesteś samotnym facetem i seks oralny jest dla ciebie bardzo istotny, to, zanim poderwiesz dziewczynę, sprawdź, co następuje: czy jest z miasta powyżej 200 000 mieszkańców, czy ma wyższe wykształcenie, czy ma mniej niż 34 lata, czy jest niewierząca lub niepraktykująca, czy dobrze ocenia swoje życie seksualne i czy rozpoczęła współżycie przed siedemnastym rokiem życia.

Jeżeli na wszystkie pytania uzyskałeś odpowiedź twierdzącą, nie wahaj się ani chwili. Stoi przed tobą fanka miłości oralnej, która we wszystkich wynikach ankiet seksuologów wypada tak, że chce się żyć.

Tylnymi drzwiami

To obrazowe określenie stosunków analnych pochodzi z kultowego serialu "Seks w wielkim mieście" - jedna z bohaterek, czerwona jak pomidor, z zażenowaniem przyznaje się do otrzymania takiej propozycji, a trzy pozostałe słuchają jej opowieści z wyraźnie rosnącym zainteresowaniem.

Podobnie jest w życiu - niektórym kobietom (i mężczyznom też) taka technika nie mieści się w głowie, ale są tacy, co i owszem, skłonni by byli spróbować. Część kobiet odrzuca ją jako brudną i upokarzającą, niektórzy mężczyźni są jej niechętni jako zbyt bliskiej praktykom homoseksualnym, ale ci, którzy spróbowali, określają doznania jako bardzo intensywne i interesujące.

Okolice odbytu są bardzo mocno unerwione i rzeczywiście, ich odpowiednia stymulacja może być źródłem silnych bodźców, lecz wymaga od partnerów wielkiej delikatności. W ostatnich dziesięciu latach liczba Polaków praktykujących heteroseksualny seks analny podwoiła się z 6 do 12% - zrównuje nas to z Holandią, ale do czołówki (Francja 29% i Finlandia 25%) jeszcze daleko.

Zrywamy jabłko: Trzeba wiedzieć jedno - to nie jest technika na szybki numerek w porze lunchu. Jeżeli twoja gra wstępna ogranicza się zazwyczaj do pocałunku w usta, musisz zmienić przyzwyczajenia. Zbyt szybkie przejście do stosunku analnego zrazi do niego na całe życie twoją (z takim trudem namówioną) partnerkę.

W stałych związkach zdarza się rozpoczynać stosunek płciowy zanim kobieta jest gotowa na 100%, wystarczy odpowiednia ilość śluzu umożliwiająca wprowadzenie członka. Podniecenie będzie rosło wraz z ilością ruchów frykcyjnych i oboje mają szansę na zakończenie orgazmem. Udany seks analny wyklucza taką sytuację - warunkiem obustronnej przyjemności jest maksymalny stopień podniecenia kobiety, jej zrelaksowanie i potrzeba zwiększenia intensywności odbieranych bodźców.

Musisz wspiąć się na Himalaje gry wstępnej, delikatne pieszczoty palcem, językiem lub główką penisa okolic odbytu spowodują rozluźnienie zewnętrznego pierścienia mięśniowego, co będzie sygnałem do głębszej penetracji. W tej części ciała nie dochodzi do samoistnego wydzielania się śluzu, tak jak w pochwie, dlatego użycie lubrykantów (środków nawilżających) bezwzględnie konieczne. Pamiętaj, aby były to lubrykanty na bazie wody, ponieważ "tłuste" nawilżacze, czyli kremy, oliwka dla dzieci, olejki, wazelina itp. uszkadzają prezerwatywy (chyba nie zamierzałeś uprawiać seksu analnego bez gumki?). Bez tego sprawisz jej i sobie ból i pożegnasz na zawsze seksualne eksperymenty.

Seks analny, seks BDSM, seks oralny
Najlepiej użyć lubrykantu już podczas pieszczot, a przed włożeniem penisa - bardzo powolnym i delikatnym - rozmasować wejściowy zwieracz zwilżonym palcem. Nie wykonuj zbyt głębokich i mocnych pchnięć, ścianki odbytu są bardzo unaczynione i łatwo można doprowadzić do ich uszkodzenia. Nigdy też nie używajcie podczas stosunku dwóch dziurek na przemian - odmienność mikroorganizmów jednej i drugiej grozi infekcją.

Jeżeli zamierzasz wypróbować nową technikę za granicą, to przypominamy, że w piętnastu stanach Ameryki Północnej za takie świństwa grozi - przynajmniej teoretycznie - od 300 dolarów grzywny do dożywocia włącznie. Ale też w tych samych Stanach, według badań Kinseya, ponad 50% małżeństw stosowało bądź stosuje taki rodzaj penetracji, używając palca, penisa lub wibratora. Jak to mówią, "no risk, no fun".

Mocniej, mocniej

Pożartowaliśmy sobie, ale już pora najwyższa, żeby pogadać serio. Łóżko i seks są wspaniałym dowodem na dwoistość i skomplikowanie ludzkiej natury; oto niepozorna i cicha dziewczyna zmienia się w sypialni w nienasyconego demona seksu, oto delikatna i kulturalna używa w chwili orgazmu języka portowej prostytutki, oto, w końcu, zjawiskowe wcielenie marzeń seksualnych wszystkich facetów leży w łóżku jak martwa owca i tylko po pulsie poznajesz, że jeszcze żyje.

Nie da się opisać wszystkich zaskoczeń, które jeszcze stoją przed nami, ale zajmijmy się jednym - upodobaniem do lekkiej przemocy. Seks sado-maso w czystej postaci jest w Polsce zjawiskiem marginalnym (niecały 1% przyznaje się do jego praktykowania), ale też nie o niego tu chodzi. Łóżkowe zabawy dorosłych ludzi nie muszą kończyć się zadawaniem dotkliwego bólu czy brutalnością - jeżeli myślisz, że muszą, to potrzebujesz pomocy lekarza - ale trochę pozorowanej przemocy i mocniejszych pieszczot może rozgrzać atmosferę twojej sypialni.

Zrywamy jabłko: 9% Francuzek lubi uprawiać seks, będąc przywiązane do łóżka, a kolejne 10% chętnie by takiego seksu doświadczyło. W Polsce 12% kobiet przyznaje się do fantazji sado-masochistycznych i niemała ich liczba prosi seksuologa o radę: jak powiedzieć partnerowi, aby go nie urazić, że ogromnie ceni jego życiową czułość i delikatność, ale w łóżku wolałaby nieco więcej stanowczości i silniejszych bodźców.

Sytuacja jest patowa - kobiety nie mówią, że klaps w pupę sprawiłby im przyjemność, bo nie chcą uchodzić za perwersyjne nimfomanki, a faceci, wychowani w tradycji szacunku dla białogłowy, nie chcą uchodzić za brutalnych samców. Kończy się to frustracją i znanym scenariuszem: ona wda się w romans z małorolnym spod Mrągowa, a on dostanie zniżkę w agencji towarzyskiej Kopciuszek i będzie rozdawał klapsy na prawo i lewo.

Aby zmienić ten nieuchronny porządek świata, zwracaj baczniejszą uwagę, jak jej ciało reaguje na pieszczoty, zmieniaj ich intensywność i nie bój się mocniejszych dotknięć. Możesz też użyć mocniejszego słownictwa, dosadność opisywanych czynności i planów, jakie zamierzasz wprowadzić w życie, działa czasem bardzo podniecająco.

Amatorki klapsów twierdzą, że działa on najlepiej, gdy zaraz po nim masujemy silnie oba pośladki i że twoja dłoń powinna być jak najszerzej rozłożona, aby powierzchnia kontaktu była jak najszersza. O uszczypnięciach i miłosnych ukąszeniach pisano już w "Kamasutrze", więc doczytaj, albo zdaj się na wyobraźnię.

Nic na siłę

Facetom nieznającym umiaru przypominam, że seksualność człowieka mieści się w jego mózgu i dobrze jest z niego wcześniej skorzystać, zanim przywiążesz partnerkę. Nieudane i wymuszone eksperymenty mogą spowodować więcej strat w waszym życiu erotycznym niż teściowa, z którą dzielicie sypialnię od waszego ślubu. O czym nadmienia, jak zawsze wam życzliwy autor tego artykułu.

MH

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij