REKLAMA

Orgasm gap, czyli niesprawiedliwość w łóżku

W Międzynarodowy Dzień Kobiecego Orgazmu, czyli 8 sierpnia, znany internetowy portal z filmami porno – PornHub – zrobił swoim fanom niemałego psikusa, zatrzymując odtwarzanie najchętniej oglądanych przez mężczyzn filmów na poziomie 40 procent postępu. Wszystko dlatego, by zwrócić uwagę na tzw. orgasm gap.

shutterstock.com
Czym jest orgasm gap? To próba nazwania dysproporcji wśród heteroseksualnych kobiet i mężczyzn w kwestii szczytowania podczas seksu. Według zwolenników teorii orgasm gap, mężczyźni są uprzywilejowani w łóżku ponieważ tylko 5% z nich podczas stosunku ma problem z osiągnięciem orgazmu, podczas gdy w przypadku kobiet odsetek ten wynosi aż 40%.

I właśnie dlatego najpopularniejszy portal z „niczym” na świecie postanowił zatrzymać odtwarzanie cieszących się uznaniem wśród panów filmików przy zaledwie 40% postępów odtwarzania, w zamyśle uniemożliwiając im skuteczny finisz. Strona chce w ten sposób zwrócić uwagę mężczyzn, by nie zachowywali się w łóżku egoistycznie i myśleli także o potrzebach partnerek.

REKLAMA

ZOBACZ TEŻ: 12 rzeczy, których w łóżku pragną kobiety

Warto zadać w tym momencie pytanie, z czego wynika istnienie tak dużej rozbieżności w statystykach obu płci? Odpowiedź jest już znana od lat – damski orgazm jest ściśle powiązany ze stymulacją clitoris oraz trochę dłuższym u kobiet czasem osiągania gotowości bojowej. Oczywiście nie oznacza to, że kobiety nie potrafią cieszyć się i szczytować podczas szybkiego numerka, ale bardzo wiele z nich przed właściwą penetracją potrzebuje kilku chwil na wejścia na odpowiedni poziom podniecenia.

Do tego dochodzi jeszcze fakt, że tylko u 25-30% kobiet ścianki pochwy są unerwione na tyle bogato, by orgazm pochwowy był w ogóle możliwy. Reszta pań, by szczytować, potrzebuje stymulacji łechtaczki. Na pocieszenie możemy im napisać, że według badań z użyciem elektrycznej aparatury rejestrującej orgazmy łechtaczkowe są silniejsze, intensywniejsze i bardziej zróżnicowane.

Ale wróćmy do tematu. „Impreza nie powinna się kończyć, gdy mężczyzna osiągnie orgazm, dlatego zachęcamy heteroseksualnych mężczyzn do dokładania starań, aby upewnić się, że wszyscy dobiegną do mety ” – twierdzi Corey Price, wiceprezes Pornhub.

Badanie przeprowadzone w 2018 roku na grupie kontrolnej liczącej 52 000 osób, a opublikowane w Archives of Sexual Behaviour wykazało, że 86% lesbijek osiąga orgazm podczas seksu. Orgazm heteroseksualnych kobiet nie jest zatem pochodną ich wadliwej czy skomplikowanej budowy, a raczej braku odpowiedniej stymulacji ze strony partnera. W końcu anatomicznie lesbijki i biseksualistki nie różnią się od swoich heteroseksualnych koleżanek, prawda?

Zatem, Panowie, bierzmy się do roboty z większym zapałem i polotem, bo ze statystyk jasno wynika, że problem istnieje. Jeśli potrzebujecie kilku wskazówek, przeczytajcie artykuł o kobiecym orgazmie lub bardzo praktyczną instrukcję seksu oralnego. Uczyć trzeba się cały czas, a droga do mistrzostwa nigdy się nie kończy.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA