REKLAMA

Niespodzianki - przepis na udany związek

Kiedy ostatnio sprezentowałeś jej jakiś drobiazg, ot tak, bez okazji?

shutterstock.com
Kiedy byłam mała, to jednymi z najradośniejszych chwil mojego dzieciństwa były niespodzianki mojego ojca. Bardzo często przynosił do domu jakieś drobne prezenty. A to jakiś dziwny egzotyczny owoc, a to jakąś śmieszną zabawkę, a to bilety na koncert, znalezioną muszlę. I tak mi zostało. Jestem zdecydowanie „prezentową” osobą.

ZOBACZ: Masaż - 4 kroki do mistrzostwa

REKLAMA

„Prezentowe” osoby nie uważają upominków za coś, co się daje z okazji albo z poczucia winy czy zobowiązania. To wyraz ciepłych uczuć w najczystszej postaci. Wartość prezentu jest sprawą drugorzędną. Tu chodzi o pewien symbol – ktoś o nas pomyślał, pamiętał, co lubimy, postarał się, włożył jakiś wysiłek, żeby to zdobyć. Jeśli wiesz, że Twoja partnerka jest czuła na prezenty, a Ty jakoś kompletnie tego nie czujesz i nie wiesz, czym jej sprawić radość, podpowiadamy strategię w 4 krokach.

Po pierwsze – zadaj sobie pytanie, o czym ostatnio rozmawialiście. Ludzie zawsze w ten czy w inny sposób podrzucają nam pomysły na to, co im sprawi radość. Jeżeli ona narzeka na długie, nużące podróże do pracy, przygotuj jej pakiet dobrych e-booków. A może zaczęła uprawiać jogę? Wtedy profesjonalna mata do jogi będzie z pewnością mile widziana. Inny trop to sentymenty – prezenty związane z jakimś wspomnieniem, z tym, co razem przeżyliście, albo z waszymi wspólnymi fascynacjami sprzed lat (ukochana kapela, filmy, górskie wyprawy itp.).

PRZECZYTAJ: Erotyczny masaż - jak wykonać go profesjonalnie?

Kolejny klucz to jej codzienne nawyki. Lubi poranną kawę? Dobrą herbatę? Haftować serwetki? Prezent z tym związany będzie strzałem w dziesiątkę. A na koniec, dla bezradnych w temacie, zawsze pozostaje bukiet 25 róż.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA