Mizogini - mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Badania wskazują, że większość mężczyzn uważa mizoginizm za sprawę przeszłości, natomiast większość kobiet uważa, że on istnieje i ma się dobrze. Czy jesteś nieświadomym mizoginem? Czy może tak być, że bardzo się starasz traktować wszystkie kobiety najlepiej, jak potrafisz, a mimo to możesz być posądzony o seksizm?

mizoginia, mizoginizm shutterstock.com

  1. Co to właściwie jest mizoginia?
  2. Historia traktowania kobiet w społeczeństwach
  3. Podwójne standardy
  4. Mizoginizm codzienny
  5. Czego nie robić, kiedy jesteś zainteresowany kobietą
  6. Mizoginistyczny język
  7. O co chodzi w mizoginii

1. Co to właściwie jest mizoginia?

Według słownika merriam-webster.com mizoginizm (pojęcie tożsame z mizoginią) oznacza odczuwanie nienawiści wobec kobiet, okazywanie jej, lub zachowania naznaczone nienawiścią lub uprzedzeniami wobec kobiet. Jak czytamy w Oxford English Dictionary ten termin został stworzony w XVII wieku z greckich słów misos „nienawiść” + gunē „kobieta”. Słowo było wcześniej rzadko używane, a spopularyzowała go druga fala feminizmu w latach 70.

REKLAMA

Mizoginizm stał się słowem używanym w kontekście kulturowej patriarchalnej opresji wobec kobiet. Współczesny mizoginista, według feministek, może nawet uważać, że ruch feministyczny się skończył, w dużej mierze dlatego, że cele feminizmu zostały osiągnięte. W rzeczywistości, jak głosi ten argument, kobiety tak skutecznie wywalczyły równość, że teraz to mężczyźni są zagrożeni tym, że staną się nieistotni i niepotrzebni.

ZOBACZ: Czy jesteś ofiarą biernej agresji?

Feministki natomiast uważają, że równość nie została w pełni osiągnięta i że mizoginizm jest teraz opakowany w bardziej podstępną, bo fałszywie „równościową” formę. W większości przypadków mizoginizm jest przypisany do mężczyzn, ale badania wykazały, że nie tylko mężczyźni mogą mieć ukryte uprzedzenia wobec kobiet; kobiety mogą również mieć nieświadome uprzedzenia wobec własnej płci i swoim zachowaniem podtrzymywać tradycyjny, patriarchalny model życia.

2. Historia traktowania kobiet w społeczeństwach

Traktowanie kobiet, jako istot podrzędnych było oczywistością w większości znanych nam kultur przez tysiące lat. W zachodniej kulturze sytuacja kobiet zmieniła się praktycznie dopiero po pierwszej wojnie światowej, w której życie straciło prawie 10 milionów mężczyzn, a okaleczonych zostało ok. 30 milionów. Te straty, w połączeniu z nowymi prądami politycznymi spowodowały, że rola kobiet się wzmocniła. Otrzymały prawa wyborcze, chociaż oczywiście nie we wszystkich krajach w tym samym czasie. Dla przypomnienia - w 1918 nastąpiło to w takich krajach, jak Polska, Litwa, Niemcy, Austria, Wielka Brytania, we Francji dopiero w 1944 roku, a w Szwajcarii w 1971r. Niemniej czasy się zmieniały i zapanowała teoretyczna równość wobec prawa.

3. Podwójne standardy

O tym, że równość jest tylko teoretyczna, a mizoginizm ma się dobrze, mówi wielu obserwatorów życia społecznego. Podwójne standardy są tak zakorzenione w kulturze, że często ich nie rozpoznajemy, a wręcz sami wzmacniamy. Ma to miejsce w miejscu pracy, ale także w życiu społecznym, politycznym, a nawet w rodzinach.

To przejawia się np. w oczekiwaniu, że córki będą spokojniejsze i grzeczniejsze, niż synowie (w końcu „chłopcy muszą się wyszaleć”). Podobnie doskonale się mają utarte przekonania o „wrodzonych” zdolnościach chłopców i dziewcząt. Surowiej oceniamy kobiety, które nie zachowują młodzieńczego wyglądu i figury niż zaniedbujących się mężczyzn.

PRZECZYTAJ: Czym jest seksualny narcyzm?

Jak wskazują badania, w pracy mężczyźni są promowani na podstawie potencjału, a kobiety bardziej na podstawie rzeczywistych wyników. Często te, osiągające dobre wyniki, młode kobiety są pomijane przy awansie z powodu przypuszczeń, że „prawdopodobnie wkrótce będzie miała dzieci i nie zaangażuje się tak w pracę, jakbyśmy tego oczekiwali”.

Kiedy myślimy o seksizmie, kuszące może być nazwanie go echem przeszłości – paskudnymi, żenującymi stereotypami, które odnajdujemy w filmach sprzed dekad, a które teraz byłyby co najmniej niestosowne, ale seksizm tak naprawdę nie zniknął; po prostu znalazł inne miejsca, gdzie może się swobodnie wyrażać.

4. Mizoginizm codzienny

Współczesny mężczyzna, powiedzmy sobie, że taki mężczyzna, jak Ty, jest na ogół świadomy, że nie powinien zachowywać się seksistowsko w stosunku do kobiet. Ale istnieje całe mnóstwo ukrytych oczekiwań wobec kobiet, które w sobie nosi i nie jest tego świadomy. Co to za oczekiwania? Na przykład - stereotyp, że kobieta będzie się uśmiechać i być miła. Stereotyp, że kobiety powinny okazywać tylko pozytywne emocje jest naprawdę silnie utrwalony i jest to poparte badaniami, które wskazują, że kobiety są często karane za wyrażanie złości, podczas gdy mężczyźni są nagradzani za to samo zachowanie.

Kobiety bez uśmiechu, wyrażające swoje zdanie, albo krytykujące coś stanowczo, podniesionym głosem są nielubiane i odbierane jako „wredne suki”, natomiast tak samo zachowujący się facet wzbudza respekt i wcale nie jest mniej lubiany. Jeśli kiedykolwiek poczujesz pokusę, by przypomnieć kobiecie, żeby się uśmiechnęła, po prostu zamilknij. Ona ma prawo do negatywnych emocji i nie ma obowiązku wyglądać „przyjemnie”.

5. Czego nie robić, kiedy jesteś zainteresowany kobietą

Panuje powszechna opinia, że aby odnieść sukces należy wykazać się wytrwałością, nie zrażać porażkami, tylko zacisnąć zęby i podążać w wybranym kierunku. Może to sprawdzać się w takich dziedzinach jak sport, kariera, nauka gry na ukulele, czy budowa domu. Ale jeśli chodzi o randki, dalsze próby przyciągnięcia uwagi kobiety po tym, jak dała do zrozumienia, że ​​nie jest Tobą zainteresowana, może być wręcz seksistowskie. Kiedy ona mówi, że nie, to nie wymaga dalszych tłumaczeń. Nie musi Ci wyjaśniać, że jest z kimś w związku, bo to brzmi tak, jakby dopiero informacja, że ona „do kogoś należy” usprawiedliwiała to, że odrzuca Twoje zaloty. To raczej seksistowskie, nie sądzisz?

6. Mizoginistyczny język

Określenia typu - „to jest babskie” są dość powszechnie używane jako obelgi. A „męskie” cechy są postrzegane jako coś fajnego. Używamy takich sformułowań, jak - „być mężczyzną”, „wziąć to na klatę, jak facet”, kiedy opisujemy odwagę i wytrzymałość. Ale zwroty takie jak „nie bądź taką babą” (albo zamiennie z babą występuje nazwa kobiecych genitaliów) są używane do obrażania, wyśmiewania, wytykania tchórzostwa i słabości.

Język seksistowski może być trudny do zauważenia ze względu na jego powszechność. Ale może warto zacząć się kontrolować, jako że język ma wpływ na to jak myślimy.

7. O co chodzi w mizoginii

Kate Manne, profesork filozofii z Cornell University i autorka książki o tym, jak męskie przywileje krzywdzą kobiety mówi o tym, że w mizoginii nie chodzi o męską wrogość czy nienawiść do kobiet – chodzi raczej o kontrolowanie i karanie kobiet, które kwestionują męską dominację. Mizoginia nagradza kobiety, które wzmacniają status quo i karze te, które tego nie robią. Czym się różni seksizm od mizoginii według Manne? Otóż obydwa współdziałają w podtrzymywaniu tych relacji społecznych.

Seksizm to ideologia, która mówi: „Ten podział na sprawy/zawody/obowiązki męskie ma sens. Kobiety są po prostu bardziej opiekuńcze, lub empatyczne”, co jest prawdą tylko wtedy, gdy ludzie są zmuszeni do utożsamiania się ze swoją płcią. Mizoginia wymusza trzymanie się tych ustalonych ról społecznych. Mann: „Myślę, że większość mizoginistycznych zachowań dotyczy wrogości wobec kobiet, które łamią patriarchalne normy i oczekiwania, które nie służą męskim interesom w sposób, w jaki się tego oczekuje. Pojawia się wtedy przeświadczenie, że kobiety robią coś złego: że są moralnie naganne, mają złe nastawienie, są szorstkie, zbyt dociekliwe lub zbyt nachalne. Ale kobiety wydają się takie tylko dlatego, że oczekujemy od nich, że będą inne, czyli bierne”.

W mizoginii chodzi też o przywileje: ”Kiedy ludzie są przywiązani do pozycji, które uważają za ich przyrodzone prawo, każda próba wejścia na ich terytorium spotyka się z ogromnym sprzeciwem. Kiedy mężczyźni myślą, że kobiety odbierają im możliwości i przywileje, kiedy myślą, że kobiety kwestionują męską dominację, reagują z wrogością”.

REKLAMA