[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Jak rozmawiać z kobietą, czyli słynne "Kochanie, a jak myślisz?"

Są pytania, które nie śniły się filozofom. Kobiety natomiast potrafią je zadać na jawie i jeszcze czekać na prawidłową odpowiedź. Podpowiadamy, jak rozmawiać z kobietą, bezbłędnie odpowiedzieć na najbardziej podchwytliwe pytania i uniknąć katastrofy.

Zadane z niewinną miną pytanie: "Nie sądzisz, że moje piersi nie są już takie jędrne jak kiedyś?" może wywołać burzę, której nie dane będzie Ci przetrwać. Bądź czujny, bo błędną odpowiedzią ściągniesz na siebie gromy. (fot. bart78 2009/shutterstock.com)
Jeśli zastanawiasz się, jak odróżnić podstępne pytanie od neutralnego, radzę ci wyjść z założenia, że kobieta nie zna neutralnych pytań. Wszystkie są pułapką!

"Czy chcesz się ze mną ożenić?"

Jeżeli tak:

Masz przekichane. Tak, bo w końcu trzeba jakoś zalegalizować ten związek.

Ratuj się! Marzę o tym. Jesteś tak piękna, dobra, radosna, tak bardzo wzbogaciłaś mój świat, że w ogóle nie wyobrażam sobie życia bez ciebie.

Jeżeli nie:

Masz przekichane. Po co? Przecież żyje nam się doskonale bez tego papierka.

Ratuj się! Kocham cię! Nie uważam, że ślub byłby dowodem mojej miłości. Nie jestem pewien, czy w ogóle mam zamiar żenić się. Ale jeśli tak, to tylko z tobą.

 

"Czy uważasz, że jestem seksowna?"

Masz przekichane. Dobrze, że pytasz. Twój tłusty krem na noc przyprawia mnie o zaburzenia wzwodu.

Ratuj się! Oczywiście! Twoje całe ciało doprowadza mnie do szaleństwa. Więc nie chowaj się za tym kremem do twarzy.

 

"Czy inne były lepsze w łóżku?"

Masz przekichane. W łóżku tak, ale za to miały mniejsze piersi.

Ratuj się! Dopiero przy tobie poznałem prawdziwy smak seksu.

REKLAMA

"Czy chciałbyś mieć ze mną dziecko?"

Jeżeli tak:

Masz przekichane. Tak, bo w końcu każdy chce się reprodukować, a twój biologiczny zegar też nie stoi w miejscu.

Ratuj się! Nie mogę wyobrazić sobie niczego piękniejszego. Człowiek zrodzony z ciebie - to będzie fantastyczne!

Jeżeli nie:

Masz przekichane. Brrr, daj spokój, kochanie, te wieczne wrzaski w dzień i w nocy... Po co nam to?

Ratuj się! Wprawdzie nie wyobrażam sobie lepszej matki od ciebie, ale za to siebie absolutnie nie widzę w roli ojca. Poza tym, nie chciałbym cię dzielić z nikim innym, nawet z własnym dzieckiem.

 

"Czy byłeś kiedyś w agencji towarzyskiej?"

Masz przekichane. Pewnie. Nie lubię przelotnych randek, bo taka panienka często nie może się odczepić. A poza tym, u profesjonalistki jestem pewien, że otrzymam naprawdę coś za swoje pieniądze.

Ratuj się! Nigdy! Naprawdę myślisz, że ja płaciłbym za seks? Mając taką kobietę jak ty?! Nie jestem wariatem.

 

"Czy moja przyjaciółka jest atrakcyjna?"

Masz przekichane. Ta piękna, długonoga blondyna? No, nie ma żartów. Na pewno ma tabuny wielbicieli.

Ratuj się! Nie zwróciłem uwagi, kto? To była twoja przyjaciółka? Trochę plastikowa, nie sądzisz? Gdyby punkty skupu przyjmowały silikon, można by na niej zrobić majątek. Ha, ha.

 

"Czy onanizujesz się po kryjomu?"

Masz przekichane. Każdy chłopiec to robi. Przyzwyczaiłem się w wojsku z kolegami.

Ratuj się! Tylko dewianci onanizują się publicznie, a reszta normalnych po kryjomu. Ja też czasem, ale tylko kiedy cię nie ma przy mnie i nie mogę wytrzymać. Wyobrażam sobie wtedy, że to ty mnie dotykasz.

MH 11/2004

1 ... 2 3 4
STRONA 4 z 4

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij