REKLAMA

Jej orgazm - wrogowie i sojusznicy

Kobiece libido to skomplikowana maszyneria. Jeśli należysz do tych facetów, którzy nie lubią czytać instrukcji obsługi, to się nie dziw, że efekt jest taki sobie. Ale jeżeli jest wręcz przeciwnie, to szybko zasłużysz na miano Kochanka Doskonałego.

seks, orgazm, gra wstępna shutterstock.com

Jej fantastyczny orgazm nie jest, jak myślą niektórzy, kwestią przypadku, pogody czy specyficznych właściwości jej organizmu. Kobiecy orgazm może wydawać się mitycznym Świętym Graalem, ale dla tych, którzy zechcą poświęcić trochę swojego cennego czasu na poznanie prostych zasad, nie będzie to dużo trudniejsze niż przyrządzenie jej ulubionej sałatki. Oczywiście wskazówki mogą wydawać się trochę zbyt ogólne, ale tylko dlatego, że zostawiają przestrzeń dla Twojej kreatywności i chęci eksperymentowania. Oto dziesięć kroków, które zaprowadzą Was na sam szczyt.

ZOBACZ: Po co nam orgazm?

Wyrzuć timer

Na każdego faceta martwiącego się tym, czy daje radę wystarczająco długo w łóżku, przypada kobieta, która czuje się skrępowana tym, że zbyt dużo czasu zajmuje jej dojście do celu. Jest to bardziej powszechne, niż myślisz. Istnieje proste rozwiązanie: wyluzuj (napisaliśmy, że jest proste, a nie, że łatwe). Badanie aktywności mózgu w sytuacjach intymnych (swoją drogą – jak oni to zrobili?) przeprowadzone przez szwedzkich naukowców wykazało, że zrelaksowany stan umysłu jest dla kobiet najważniejszym sprzymierzeńcem orgazmu. Zbuduj spokojną atmosferę, bez napinki, bez pośpiechu. Po prostu bądźcie tu i teraz, a reszta świata niech się zajmuje sobą.

Czy powiedziałeś jej, że jest seksowna?

Wszystkie porady świata nie pomogą, jeśli kobieta nie czuje się zbyt pewna swojego ciała. Dla wielu kobiet stanowi to podstawową przeszkodę, aby cieszyć się chwilą. Powiedz jej, że Cię kręci, powiedz jej, co Ci się w niej podoba. Co Ci szkodzi – to nie boli. Badanie opublikowane w czasopiśmie „Journal of Sex Research” wykazało, że kobiety, które wstydzą się swojego ciała czy jakichś jego fragmentów, są mniej asertywne seksualnie. Zorientuj się, czy ona ma jakiś problem, np. z pupą czy piersiami, i przeprowadź zmasowany atak komplementami na to miejsce.

PRZECZYTAJ: Kobiecy orgazm okiem nauki

Pocałunki

Większość kobiet uważa, że faceci stanowczo za mało uwagi poświęcają pocałunkom. Traktują je jak element gry wstępnej, w sensie, że dużo na początku, a potem trzeba się zająć innymi elementami. Ale jeśli będziesz pamiętał o pocałunkach w trakcie, to podziękujesz sobie na koniec. U większości kobiet usta, szyja i twarz są wyjątkowo wrażliwe na dotyk, a górna warga według nauk tantry jest uważana za jedną z najbardziej erogennych stref jej ciała, ponieważ podobno przebiega tam specjalny nerw, mający połączenie z łechtaczką. Po dłuższym seansie całowania ona może być już tak podniecona, że wystarczy jej chwilka, żeby eksplodować.

Piersi

Pamiętaj, że na początku najwrażliwszymi częściami piersi są góra, dół i boki. Najpierw delikatnie pieść te obszary; jeśli włożysz w to serce, to zobaczysz, jak nabierają koloru, powiększają się i unoszą brodawki. Teraz one stają się najwrażliwsze na bezpośrednią stymulację. To z kolei uruchamia dalsze reakcje ciała, zwiększając ukrwienie i nawilżenie genitaliów.

Palce

Połóż się obok niej albo uklęknij między jej szeroko rozwartymi udami. Używając lubrykantu, nawilż jej wzgórek łonowy i krocze i powolnymi ruchami, gładząc i masując, rozpocznij pieszczoty, omijając łechtaczkę i wnętrze pochwy. Łechtaczka jest najbardziej wrażliwym na dotyk organem i wymaga delikatności – przynajmniej w początkowym kontakcie. Większość kobiet lubi bezpośredni dotyk łechtaczki dopiero gdy są silnie podniecone, a łechtaczka powiększona. Po pewnym czasie powoli zacznij dotykać brzegów łechtaczki i okrążaj ją palcami. Jak dowiedzieć się, co sprawia jej największą frajdę? Usłyszysz to i zobaczysz.

Język

Nie oszczędzaj go. Jak pisze Ian Kerner w swojej książce „Jej orgazm najpierw”: „Język znajduje się pod naszą bezpośrednią kontrolą, nie podlega presji czasu i można nim manipulować z wielką precyzją. W przeciwieństwie do penisa pozostaje skuteczny niezależnie od tego, czy jest miękki, czy twardy, i nigdy nie ulega przegrzaniu. Używając języka, mężczyzna nie musi się martwić narastającym zmęczeniem, jest też wolny od niepokojów związanych z przedwczesnym wytryskiem. Może się odprężyć i czerpać radość z dawania”.

Dlatego kiedy już nadejdzie właściwy moment, powinieneś odchylić napletek (fałdkę skóry przypominającą męski odpowiednik) łechtaczki, aby Twoje pieszczoty mogły być w pełni odbierane. Niektóre kobiety wolą bezpośredni dotyk łechtaczki, inne zaś uważają taką pieszczotę za zbyt intensywną i drażniącą. Te odczucia mogą ulegać zmianie w trakcie cyklu hormonalnego, dlatego nie zdziw się, jeśli jej reakcje różnią się od czasu do czasu. Spróbuj wykonywać szerokie ruchy językiem, okrążając łechtaczkę, lecz nie drażniąc bezpośrednio żołędzi.

Rytm

To właśnie zróżnicowanie doznań dostarcza kobiecie najwięcej rozkoszy. Nie stosuj takiej samej siły nacisku na początku i na końcu, ponieważ znajdujące się tam niezwykle wrażliwe zakończenia nerwów szybko znieczulą się na bodźce. Poruszając językiem zbyt mocno lub za szybko, z podobnym efektem mógłbyś ją lizać w łokieć. Pamiętaj jednak, że zróżnicowane rytm, siła i tempo są dobre na początku sesji; większość kobiet osiąga orgazm dzięki stałym, regularnym bodźcom, dlatego gdy doprowadzisz ją ustami na skraj przepaści, staraj się utrzymać tempo i nacisk.

Pozycja

Z wielu ankiet i badań wynika, że kobiety niespecjalnie cenią sobie akrobacje. Lubią natomiast poczciwego misjonarza. Misjonarz często traci punkty za to, że w zbyt małym stopniu pobudza łechtaczkę. A lekarstwo jest banalnie proste. Gdy leżysz nad nią, opierając się na łokciach, przesuń się w górę o ok. 5 cm, tak by wasze biodra znajdowały się na tej samej wysokości.

„Taka pozycja umożliwia większy kontakt nasady penisa z łechtaczką” – mówi seksuolog i terapeuta dr Ian Kerner. Teraz chodzi o to, aby Wasze biodra poruszały się w tym samym rytmie, przypominającym kołysanie w górę i w dół, tak by penis, wysuwając się i wchodząc w nią, drażnił łechtaczkę i wzgórek łonowy. Jeśli czujesz, że musisz się zatrzymać, zacznij poruszać biodrami okrężnymi ruchami. Jeśli widzisz, że ona jest już tuż-tuż na krawędzi, nie zmieniaj tempa ani pozycji – zmiana ruchów w tym momencie może być katastrofalna dla jej orgazmu.

Panie przodem

Jeśli uda Ci się doprowadzić ją do orgazmu podczas gry wstępnej, to zwiększasz szansę na jej wielokrotny orgazm podczas samego stosunku. Dlatego przyjmij dżentelmeńską zasadę „Panie przodem”, a efekt będzie niezapomniany

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA