[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.8

Jedna rzecz, która poprawi Wasz zimowy seks

Jaka część garderoby poprawi wasz seks, gdy za oknem zimno?

seks zima choinka Shutterstock.com
Damska policja modowa stawia sprawę jasno: jeden z najbardziej odrażających widoków to nagi facet w skarpetkach. I w ogóle skarpetki w łóżku są zupełnie nie do przyjęcia. Lepiej już nosić kapelusz. „Ale proszę pani, a w zimie?” – pytamy. „W zimie też – pada twarda odpowiedź. – Ja bym nigdy nie weszła do łóżka w skarpetkach”. No, niestety, i tu popełniasz błąd.

W zimie jest, po pierwsze, zimno, a po drugie – ciemno i nieprzyjemnie. Z seksem też jakby gorzej. Jesteśmy biologicznie zaprogramowani do hibernacji libido w zimie. Możemy podziękować za to naszym przodkom. Przetrwanie organizmów w czasie zimy wymagało ograniczenia liczby spalanych kalorii, a tym samym wykonywanych czynności, do absolutnie niezbędnego minimum. Od braku seksu w zimie jeszcze nikt nie umarł, czego nie można powiedzieć o braku jedzenia. Poza tym zimno przytępia nasze doznania seksualne. To zjawisko dotyczy zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

„Im zimniejsza Twoja skóra, tym staje się mniej wrażliwa” – mówi dr Ian Kerner, terapeuta seksualny. Rozwiązanie: rozbierz ją. I siebie. Bowiem nic nie rozgrzewa lepiej niż dotyk innego ciała. „A dodatkowo przytulanie się zwiększa poziom oksytocyny, która poprawia samopoczucie i działa jak afrodyzjak” – dodaje Kerner. A przede wszystkim nie pozwalaj jej na zdjęcie skarpetek. Kobiety mają o 30% większe szanse na orgazm, jeżeli mają ciepłe stopy – odkryli naukowcy z uniwersytetu w Groningen w Holandii.

REKLAMA

Komentarze

 (6)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij