[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.7

Jak wkurzyć swoją partnerkę? [W krzywym zwierciadle]

Człowiek sobie żyje z drugim człowiekiem i ogólnie można powiedzieć, że jest nieźle. Do chwili gdy okazuje się, że przez cały ten czas siedzieliśmy na beczce z prochem. Oto kilka sprawdzonych sposobów na doprowadzenie do wybuchu w domu.

kłótnia, kobiety „Złotko, jest tak miło, nie psuj tego. Czekoladki Ci przyniosłem, o”.

1. Spoko. Okej

„I jak wyglądam w tej sukience?”. Spoko. „Nie marszczy się tam z tyłu?”. Jest okej. „A jak się schylam, to się nie podciąga?”. Spoko. „Może ten niebieski taki nie za bardzo?”. Jest okej. „Przymierzę żółtą”. Spoko. „I która lepsza?”. Obie są okej. „A Ty którą wolisz?”. Zieloną. „Ja nie mam zielonej!”. To załóż niebieską. „Przecież Ci się nie podobała”. Albo żółtą. „Żółta też Ci się nie podobała”. To załóż obie: niebieski i żółty dają zielony. „Któregoś dnia Cię zabiję i każdy sąd mnie uniewinni”. Spoko.

2. A moja mama...

„Może TWOJA MAMA dorzucała cząber i czarnuszkę do mielonych, ale ja nie jestem TWOJĄ MAMĄ! Nawet gdyby wsypywała do nich o północy sproszkowanego nietoperza i siekaną pajęczynę – w co chętnie uwierzę – to ja gotuję po swojemu. Opowiedz mi jeszcze, jak bardzo lubiłeś kuchnię swojej byłej dziewczyny, psiakrew! Jak Panu Smakoszowi nie podchodzi, to nie ma obowiązku. Ja nie muszę”.

REKLAMA

PRZECZYTAJ TEŻ: 8 męskich cech, których nienawidzą kobiety

3. Co mówiłaś?

„Ty w ogóle nie słuchasz, co ja do Ciebie mówię!”. Co mówiłaś?

4. Związek oparty na prawdzie

„W pracy mi powiedzieli, że bardzo zeszczuplałam. Co, widać?”. No, chyba tak, coś widać. „Ty byś akurat zobaczył! Tyłek tak mi urósł, że ledwo dżinsy dopinam”. Nie kokietuj, nie kokietuj, na pierwszy rzut oka widać. „Znawca się znalazł, sam popatrz”. No, faktycznie, pod światło wcześniej patrzyłem. Co racja, to racja, ledwo się dopinasz.

ZOBACZ: Jak działa psychologia kłótni?

5. Magiczne słowa

„Ten kran to chyba z pół roku już cieknie! Zrobiłbyś coś, bo wody szkoda, a rachunków mamy po sufi t”. Dobrze. „Tobie nie przeszkadza, że z kubła się wysypuje? Wziąłbyś i wyniósł”. Zaraz. „Czy naprawdę nie da się przenieść tych ciuchów w jakieś jedno miejsce, żeby nie leżały na środku pokoju? Sugerowałabym wysypisko”. Dobrze. „Ogromna bakteria na 5 liter?”. Zaraz.

6. Niczego takiego nie mówiłaś

„Nie kupiłeś masła, jajek i bułek na śniadanie, jak Ci mówiłam, ale za to mamy olej rzepakowy, ziemniaki, dwa piwa i dżem. Naćpany byłeś w tym sklepie, czy co, mówiłam, co masz kupić!”. Niczego takiego nie mówiłaś, bo bym chyba pamiętał.

7. Byłem zajęty

„Nie odbierałeś telefonów ode mnie, bo byłeś zajęty, tak? Trzydzieści telefonów to za mało, żeby odebrać, ale żeby wyskoczyć na piwo z tymi, pożal się Boże, nawet nie będę mówić, to jakoś czas znalazłeś, co? I to na całe trzy godziny! I rączki też odebrało, żeby esemesa wysłać? Czy może rączki też były bardzo zajęte? O, tak, no pewnie, już to widzę, znam Cię lepiej niż Ty sam. Ładna była? Na pewno, ma się ten gust, prawda? Ty draniu, ty, zostaw mnie!”.  

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij