[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Fantazje: afrodyzjak dla dwojga

Dr Ruth K. Westheimer - światowej sławy seksuolog-terapeutka, gwiazda amerykańskiej seksuologii - jest zdania, że nie ma złych fantazji. Jeśli masz ochotę kochać się z carycą Katarzyną i jej wszystkimi damami dworu, proszę bardzo!

Fantazje erotyczne: zabawa dla dwojga fot. Guryanov Andrey2014/shutterstock.com
Jeśli Twoja dziewczyna chce Hannibala i jego stada słoni, nie ma przeszkód! Krótko mówiąc: dobre jest to, co was podnieca i co wspólnie akceptujecie. Z naciskiem na to ostatnie. Niektórzy partnerzy nie mają nic przeciwko wysłuchiwaniu opowieści o marzeniach partnera, u wielu par wręcz jest to źródło seksualnego podniecenia i element gry wstępnej.

Inni jednak źle znoszą pikantne historyjki, są bliscy oskarżenia partnera o zdradę. Dlatego na pytanie, czy dzielić się swoimi fantazjami z partnerem, dr Westheimer odpowiada: "Tak, ale ostrożnie". Weź sobie do serca kilka poniższych rad, zanim puścisz wodze wyobraźni.

REKLAMA

Nie zaczynaj z grubej rury

Być może najchętniej wyobrażasz sobie, że jesteś z ekipą nagich czirliderek, które smagają Cię pomponami i skandują "Jeszcze jeden! Jeszcze jeden!", ale jej powiedz, że wyobrażasz sobie, jak Cię zaskakuje w biurowej toalecie, nagiego, z erekcją po sufit. Jeżeli przyjmie to pozytywnie, możesz kontynuować i rozwijać temat.

Na zdrowy rozsądek

Jeżeli Twoja dziewczyna ma biust jak ziarenka grochu, nie ciągnij opowieści o balonach, buforach i zderzakach aktorek w rodzaju Salmy Hayek. Gdybyś był zbudowany jak Woody Allen i słyszał, że ona niezmiennie radośnie leży w ramionach Arnolda Schwarzeneggera, jak byś się czuł?

Nie czyń bliźniemu...

Jeżeli zdecydujesz się powiedzieć swojej partnerce o swoich fantazjach, przygotuj się na to samo z jej strony. Zastanów się dobrze, czy tego naprawdę chcesz - gdy przypuszczasz, że może to wzbudzić Twoją lub jej zazdrość, lepiej odpuścić.

Co w głowie, to w głowie

Nie upieraj się przy wprowadzaniu w życie swoich fantazji, pozostaw je tam, gdzie jest ich miejsce - w głowie. Są oczywiście marzenia nieskomplikowane - jesteś cały w śmietanie, a ona ją zlizuje, kochacie się na dachu wieżowca, zakuwacie w kajdanki itp - i te łatwo, bez szkody można zrealizować. Ale są i takie, jak przemoc, seks grupowy, zdrada, które urzeczywistnione, mogą zagrozić waszemu związkowi, a niektórych przypadkach także waszemu zdrowiu i życiu.

MH 01-02/2004

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij