REKLAMA

Etyczne porno - warto płacić za dobre filmy

Czy pornografia może być etyczna? Może i powinna, ale dużo zależy od nas, oglądających.

Najlepsze porno, jakie możesz oglądać, to porno, z które płacisz. I nie chodzi tu o jakość 4K. Takie rozwiązanie niesie ze sobą również inne korzyści. Nie jesteś zasypywany wyskakującymi zewsząd reklamami o głośności startującego odrzutowca (na słuchawkach…) i nie kuszą Cię samotne mamuśki w Twojej okolicy. Ale najlepszym powodem, by grosza dać pornolowi, to wspieranie aktorów i aktorek, którzy często gęsto są… przepracowani – tak, to też praca – i słabo opłacani.

Płacisz za filmy i seriale na Netfliksie, za gry wideo i możliwość oglądania Ligi Mistrzów, a przecież główni bohaterowie tych atrakcji nie muszą codziennie ryzykować swoim zdrowiem seksualnym, by dobrze wykonać swoją pracę. OK. można się czasem pośmiać, że piłkarze dają ciała, ale żarty na bok. Aktorzy i aktorki w filmach dla dorosłych też powinni być należycie wspierani przez społeczność, która tak ochoczo ogląda ich wysiłki. I nie musisz wcale uważać tego zajęcia za szczególnie nobliwe. Nikt tego nie wymaga. Ale swoim wsparciem dajesz jednoznaczny sygnał, że uznajesz to za pracę. A, jak to mawiają, żadna praca przecież nie hańbi, prawda?

REKLAMA

Do tego dochodzi jeszcze kilka kwestii etycznych. W pornografii, jak w każdym większym biznesie, już od jakiegoś czasu rozmawia się o społecznej odpowiedzialności. Coraz częściej pojawiają się producenci, którzy stawiają na równą płacę, negocjowanie z aktorami odgrywanych scen, podstawy bezpieczeństwa i higieny na planie filmowym, oraz opiekę zdrowotną. To wszystko nadal nie powszechnie występujące standardy, a chwalebne wyjątki.

Przed branżą porno bardzo długa droga, by stać się przyjaznym środowiskiem zawodowym, nawet jeśli nie jest to zawód w klasycznym rozumieniu tego słowa. I dużo zależy tu od, powiedzmy, konsumentów, czyli nas. To my w ostatecznym rozrachunku decydujemy, co oglądamy, co jest popularne i tym samym – dochodowe. Może warto nasze pieniądze upchać tam, gdzie będą dobrze spożytkowane?

Następnym razem podczas chwil tete a tete z przeglądarką incognito, zastanów się, czy nie warto zrobić czegoś, by osoby zatrudnione w pornobiznesie mogły pracować w, bądź co bądź, ludzkich warunkach. Może warto to przemyśleć?

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA