[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

Dlaczego w seksie lepiej być egoistą

Myśl o sobie, a będziesz miał więcej seksu, więcej kobiet i więcej kasy.

samolub w seksie
Współczesny, tak zwany porządny facet jest tak wytresowany, że sama myśl o tym, że mógłby być egoistą w sypialni, wydaje mu się obrazoburcza. Nie wspominając już o wizji popsucia sobie reputacji w damskim towarzystwie. Ale zobaczmy, co na ten temat mówi nauka – badania na uniwersytecie w Nowym Meksyku wykazały, że kobiety lecą na tzw. złych facetów. W każdym razie mają oni o wiele więcej partnerek seksualnych.

Mówiąc "źli faceci", mamy na myśli tych egoistów, którzy nie są tak wsłuchani w potrzeby kobiet. Co więcej, wygrywają też na innych polach. Brytyjski magazyn "Journal of Applied Psychology" opublikował wyniki badań, z których wynika, że faceci o seksistowskim nastawieniu zarabiają średnio o 4600 funtów rocznie więcej niż ich mili koledzy, którzy traktują kobiety po partnersku.

Dziwi to nas? Może tylko tych, którzy uważają, że życie powinno być sprawiedliwe. Wniosek z tego płynie następujący – nie oddawaj zbyt łatwo pola, bo bycie miłym facetem często oznacza wygodnictwo i tchórzostwo. Zadbaj o własne interesy, powalcz trochę o to, żeby ustawiać rzeczywistość dookoła siebie na swoich warunkach, bądź zdobywcą. Kobiety pociąga siła i odwaga, co przekłada się też na większy rozmach w pracy. I większe dochody.

REKLAMA

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij