Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Dlaczego niektóre kobiety kochają ostry seks?

Istnieją bardzo konkretne przyczyny, dla których seks w pikantnej odsłonie tak działa na sporą część kobiet.

Ostry seks, BDSM
Wiązanie, klapsy, podgryzanie i używanie rozmaitych erotycznych gadżetów nie spłynęły na niczego nieświadomą ludzkość w ostatniej dekadzie, a przygody Pana Szarego nie są żadną nowością czy uświęconą księgą seksu z elementami dominacji.

Grey nie był w tym względzie ani pierwszy, bo wszystko to wiemy od czasów powstania Kamasutry (ok. 400 rok p. n. e.), ani najostrzejszy w swojej narracji, bo przy „Przebudzeniu Śpiącej Królewny” Anny Rice to zaledwie książeczka dla młodocianych kochanków. Skąd więc ten globalny sukces? Dlaczego nagle kobiety uświadomiły sobie, że lubią ostry seks?

Lubiły zawsze, ale kultura masowa dopiero teraz dojrzała do tego, że w miejsce i tak wszechobecnego seksu mogła wkraść się erotyka z przytupem – w skórach, lateksach, z odgrywaniem ról i podniecającym układem niewolnica-pan. Ten rodzaj erotyki sprzedał właśnie demoniczny Pan Grey.
I to sprzedał niesamowicie skutecznie. Wcześniej oczywiście szeroko pojęta tematyka BDSM owszem, funkcjonowała, ale gdzieś w oddali – na peryferiach społecznej świadomości.

I daleko jej było do królowania w dyskusjach, programach śniadaniowych, listach bestsellerów czy na półkach księgarni. Aż tu nagle – trach. Pojawił się on i okazało się, że lwia cześć damskiej społeczności domaga się od swoich partnerów (i to domaga od zawsze!), by Ci urządzili im w sypialni prawdziwą grotę rozkoszy, w której podniecenie miesza się z napięciem i uległością.

Swoją drogą, bardzo jesteśmy ciekawi, jak poczciwy i z natury spolegliwy Marian-kasjer (z ogromny szacunkiem do wszystkich kasjerów, naturalnie) próbuje sprostać roli ekscentrycznego i władczego milionera-perwersa.

Drugą stroną medalu jest kwestia ludzkiej seksualności – my po prostu lubimy, gdy w seks wkrada się element władzy. Owszem, partnerstwo jest fajne, ale na co dzień. Gdy trzeba popilnować dzieci albo podzielić się domowymi obowiązkami. W łóżku staje się zbędne i pasuje jak pięść do oka.

Co na to nauka?

Kiedy jesteśmy podgryzani, bici (oczywiście w pewnej formie), podszczypywani czy drapani, nasze ciśnienie krwi szybko rośnie. Podczas seksu mózg mylnie interpretuje to jako seksualne podniecenie.

Innym wytłumaczeniem dlaczego kobiety tak ochoczo przystają na klapsy w łóżku jest fakt, że obszary w mózgu, które odpowiadają za odczuwanie bólu, nakładają się na obszary odpowiedzialne za odczuwanie seksualnego podniecenia. Niezły bałagan, co? Dla mózgu również - po prostu wszystko mu się miesza.

Jak się do tego zabrać?

1. Klapsy

Która kobieta niechętnym okiem spojrzy na kilka klapsów podczas dzikich harców w pozycji na pieska? No która? Każda, jeśli zrobisz to nieumiejętnie. A jak wykonać tę z pozoru prostą czynność dobrze? Celuj w część pośladka bliską jej waginie – uderzając w ten sposób, wywołujesz wibracje, które szybko dosięgną jej łechtaczki. Reszty komentować nie trzeba. Zacznij od lekkich uderzeń, by po chwili przejść w nieco mocniejsze tony.

Ciekawostka MH: W starożytnych tekstach traktujących o seksie tantrycznym zapisano, że klapsy uwalniają w kobiecie tzw. Kundalini, wewnętrzną energię.

2. Ciągnięcie za włosy

Delikatna materia, biorąc pod uwagę jak bardzo większość pań dba o fryzurę. Jeśli jednak się zgodzi, chwyć jej włosy blisko nasady – spowoduje to wyrzut adrenaliny i endorfin, a przy okazji jest niezłym masażem głowy.

3. Ugryzienia

Zacznij od dolnej wargi i przesuwaj się w dół, pozwalając sobie na coraz mocniejsze „kęsy”. Zwróć szczególną uwagę na jej piersi.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij