REKLAMA

Damski słownik erotyczny [ABC seksu]

Rozebraliśmy twoją kobietę na litery pierwsze i w ten sposób powstała intymna encyklopedia w dwudziestu trzech hasłach. Uzbrajamy cię w niezbędne argumenty – do dyskusji i do przemyśleń.

orgazm, seks, gra wstępna Kobiety moją nieco inne spojrzenie na seks, ale i tak gramy w jednej drużynie.
Akcesoria – więcej się o nich mówi, niż naprawdę używa. Sex-shopy pełne są przedmiotów wystawiających wyobraźni ę na ciężką próbę, ale sprzedają się głównie wibratory. 6% Francuzek i 2% Polek używa ich do wspólnych lub samotnych zabaw, ale dodatkowo 4% chciałoby spróbować. Nie ma co być zazdrosnym o wibrator, który faktycznie świetnie stymuluje i przyspiesza nadejście orgazmu. Potrafisz dokładnie to samo, a jeszcze przytulisz po wszystkim.

Ból głowy – to niekoniecznie musi być wymówka. 14% kobiet skarży się na napadowe migreny, szczególnie przed menstruacją. Są one wynikiem spadku poziomu estrogenów. Wyeliminuj z jej diety żółte sery (zawierają tyraminę powodującą skurcz tętnic mózgu), czekolad ę i alkohol – w zamian zaproponuj terapię seksualną. Eksperyment brytyjskich lekarzy wykazał, że ponad połowa badanych poczuła się po orgazmie lepiej, a u 35% bóle migrenowe w ogóle nie wystąpiły.

Częstotliwość – oczywiście współżycia. Nie ma rzecz jasna żadnej normy, ale badania prof. Starowicza pokazują rozbieżność między odczuwanymi potrzebami seksualnymi a liczbą stosunków. 65% kobiet chciałoby współżyć kilka razy w tygodniu, 6% codziennie, a 24% raz na tydzień – tymczasem codziennie uprawia seks 4%, a kilka razy na tydzień 70%. Oznacza to, że jedne są pod kreską, a inne cierpią na klęskę urodzaju. Pogadaj, zanim się dowiesz, że to wasz przypadek.

Defloracja – czyli inicjacja seksualna. Nasze dziewczyny, według badań dra Zbigniewa Izdebskiego, tracą dziewictwo średnio po 19 latach i 6 miesiącach życia i ten pierwszy raz ma dla nich duże znaczenie – ponad 65% wspomina tę chwilę z sentymentem. Skądinąd, im dziewczyna bardziej wykształcona, tym – statystycznie – później rozpoczyna współżycie.

Ejakulacja. Czy kobiety mają wytrysk? Istnieją kobiety, które podczas orgazmu wydzielają duże ilości płynów zwilżających pochwę – nazywa się to po łacinie lubricatio. Nie ma to nic wspólnego z męskim wytryskiem, a już na pewno nie jest źródłem dodatkowej rozkoszy u kobiety. U około 15% Polek płyny wydzielane przy szczytowaniu mieszają się z moczem – nie jest to słynny „złoty deszcz”, tylko przypadłość anatomiczna wynikająca ze zbyt krótkiej cewki moczowej. Jeżeli ci to przeszkadza, ginekolog zaleci odpowiednią terapię.

Feromony. Substancje chemiczne wydzielane przez ciało w celu pobudzenia lub przyciągnięcia osobnika płci przeciwnej. Nikt ich nigdy nie widział, a poza tym ich działanie jest skutecznie tłumione przez dezodoranty i perfumy. W specjalistycznej literaturze indywidualny zapach płciowy jest nazywany z francuska „cassolette” – kadzielnica. Fachowcy twierdzą, że dyskretne dotknięcie za uchem przez kobietę wydzieliną jej narządów płciowych działa skuteczniej niż Chanel 5. Niestety, na wszystkich facetów, więc ostrożnie z eksperymentami, bo się nie dopchasz do swojej dziewczyny.

Okiem kobiet: 4 pozycje, których ona nie lubi

Gpunkt. O jego istnienie do dziś trwają spory – dla jednych tzw. przestrzeń Graffenberga jest wymysłem, dla drugich najważniejszym, po łechtaczce, odkryciem. Zdania kobiet w tej kwestii też są podzielone, ale wszystkie bardzo lubią, kiedy oddajemy się długo jego poszukiwaniom. Magiczny punkt znajduje się w odległości 3-4 centymetrów od wejścia do pochwy, na jej górnej ścianie, i jest wyczuwalny tylko podczas podniecenia kobiety. Tym, które wierzą w jego istnienie, dostarcza mistycznych orgazmów, a wszystkim innym dużo przyjemności.

Hormony. Jej apetyt na seks jest regulowany przez cykl miesięczny i fizjologię. W 1.-4. dniu okresu jajniki już produkują estrogeny skłaniające do seksu, lecz zbyt intensywne krwawienie może być przeszkodą. Ale nie musi. W 5.-8. dniu cyklu ochota wzrasta, a między 9. a 14. dniem osiąga szczyt. Między 15. a 20. dniem pojawia się progesteron i żądze powoli chłodną. W 21.-28. dniu zrobiłaby może wyjątek dla Brada Pitta, a tuż przed miesiączką zaczyna się koszmar. Na szczęście trwa on krótko, bo już w 1.-4. dniu okresu jajniki...

Ilość partnerów. 13% Polek zadeklarowało dwóch partnerów seksualnych w ciągu życia, 10% trzech, od sześciu do dziesięciu 3,5%, a więcej niż dwudziestu – 0,2%. Nasza statystyczna Ewa jest bardziej wyzwolona niż jej koleżanki z Niemiec – tam do pięciu partnerów przyznało się tylko 0,2%. Należy do tego jeszcze dodać typowe dla badań seksuologicznych przekłamanie, w którym kobiety zaniżają swoją aktywność erotyczną i wtedy może będziemy bliżej prawdy.

Joga. Uczy koncentracji na doznaniach seksualnych i przez proste zestawy ćwiczeń gimnastycznych ma istotny wpływ na siłę przeżywania orgazmu. Wschodnie techniki ars amandi – bardzo teraz w modzie – doceniały przy współżyciu znaczenie mięśnia łonowo-guzicznego, zamykającego wejście do pochwy. Jego napinanie przez odpowiednie ćwiczenia zwiększa powierzchnię tarcia podczas stosunku, powoduje większą ściśliwość i uwrażliwienie pochwy. Wyślij swoją dziewczynę na trzymiesięczny kurs – ku obopólnej korzyści.

Kłótnia. Jak podaje CBOS, z powodów finansowych kłóci się często 49% związków w Polsce, zaś z powodu niesprawiedliwego podziału obowiązków domowych dalsze 36%. W opinii mężczyzn to kobiety „pierwsze zaczynają”, ale może najprościej jest czasem zmyć naczynia, dorobić gdzieś parę złotych i mieć święty spokój.

REKLAMA

REKLAMA

Lesbijski seks. Doświadczenia homoseksualne miało 4% Polek i z krajów Unii tylko Hiszpanki, Niemki i Holenderki wyprzedzają nasze panie. Ale bardzo nieznacznie. Głównym powodem takiego kontaktu jest ciekawość i skłonność do eksperymentów, ale przede wszystkim poszukiwanie ciepła, zrozumienia, czułości i uznania. 30% kobiet zawsze lub prawie zawsze przeżywa orgazm podczas stosunku z mężczyzną, ale podczas seksu lesbijskiego ten procent wynosi aż 68 – tu powinno się włączać ostrzegawcze światełko.

Łechtaczka. Jedyny organ w ciele kobiety, który nie spełnia żadnej roli oprócz dawania rozkoszy. Dla feministek dowód na zbędność penisa zakończonego mężczyzną, dla psychoanalityków sprawca orgazmów niedojrzałych – w odróż-nieniu od dojrzałych, pochwowych – a dla kobiet i par lubiących seks prawdziwe błogosławieństwo. Umiejętne jej pobudzanie, masturbacją lub przez partnera, zawsze prowadzi do szczytowania. Przeważająca większość kobiet właśnie w ten sposób dochodzi do orgazmu.

Masturbacja. Zachodnioeuropejskie kobiety lubią to robić i robią dużo częściej niż nasze. Do doświadczeń masturbacyjnych przyznało się np. 80% Finek, 50,3% Francuzek, 55,5% Holenderek i tylko 37% Polek. Albo więc zaspokajamy nasze dziewczyny do wyczerpania organizmu, albo pruderia nie pozwoliła im prawdziwie odpowiadać na ankietę dr. Zbigniewa Izdebskiego. Raczej to drugie, bo aż 44% kobiet uważa, że masturbacja może prowadzić do zaburzeń psychicznych, a 67%, że w małżeństwie nie ma już na nią miejsca.

Niewierność. Jeżeli twoja partnerka mieszka w wielkim mieście, rozpoczęła współżycie przed 18. rokiem życia, jest niepraktykująca religijnie i ma wyższe wykształcenie, to bądź czujny. Te właśnie osoby znacznie częściej przebywają w stałym związku z więcej niż jedną osobą. 10% kobiet przyznało się do stosunków poza stałym związkiem w ciągu ostatniego roku, 6% do dwóch kochanków (oprócz partnera), a 1,5% do trzech lub więcej.

Jej spojrzenie na seks: Co kobietom przeszkadza w łóżku?

Oziębłość. Jej przyczyn jest tyle, ile kobiet – od zdrady partnera lub twojej, poprzez zmęczenie, nudę, niespełnione wymagania seksualne, po zaburzenia poporodowe, zażywanie doustnych tabletek antykoncepcyjnych, urazy poaborcyjne czy chorobę wrzodową. Prof. Starowicz zwraca jednak uwagę, że przedłużający się spadek libido niekoniecznie jest przejawem oziębłości, lecz może wynikać z nierozstrzygniętej konfliktowej sytuacji z przeszłości i braku partnerstwa. Lepiej wyjaśnić wspólny problem, zanim ona wyjaśni, że przy Staszku jej problem oziębłości nie istnieje.

Porno. Podział na męskich wzrokowców i fantazjujące kobiety może już nie mieć zastosowania – 15% Polek miało kontakt z pismami pornograficznymi, a 21% przyznaje się do oglądania ostrego porno na wideo. Znaczna większość odczuwa przy tym silne podniecenie i jest gotowa do aktu płciowego. Być może też wzrost z 6% w 1993 r. do 12% w 2000 r. kobiet deklarujących doświadczenie seksu analnego jest związany z reakcją na intensywne bodźce wizualne podczas seansów i gotowe wzorce do przejęcia.

Rutyna. Może zabić każdy związek – przynosi nudę, apatię i obustronną ochotę na skok w bok. A oczekiwania kobiet wobec najlepszego kochanka są następujące i wcale nie mówią o nieustannej erekcji: 47% optuje za czułością, 33% chce więcej uwagi w codziennym życiu, 16% domaga się dłuższych pieszczot wstępnych, a 12% większej w nich fantazji.

Satysfakcja seksualna. Zależność jest oczywista: lepsze wykształcenie (średnie, wyższe), zamieszkiwanie w wielkim lub średnim mieście, stały partner, mniejsza religijność i inicjacja seksualna ok. 17. roku życia – kobiety deklarujące te kategorie wystawiają najwyższe noty swojemu życiu seksualnemu i swoim partnerom. Twoja partnerka inicjację ma już za sobą, ale wysłać ją na studia i przeprowadzić się do dużego  miasta? Może dla dobra związku warto...

Tabu. Molestowanie seksualne spotyka znacznie częściej kobiety niż mężczyzn – to fakt społeczny. 4,7% żeńskiej populacji doświadczyło go w dzieciństwie, a w wieku dojrzałym 8,6% jest przemocą zmuszana do współżycia. Przemocą nie tylko fizyczną, bowiem 3% przyznaje, że sprawcą molestowania był szef w pracy. Szefa oczywiście można huknąć w mordę, ale prawdziwy szkopuł tkwi w tym, że najpewniej nikt nie dowie się o zajściu. Bariera psychologiczna i przeżyte upokorzenie tworzą z molestowania największą tajemnicę kobiecej psychiki.

Upadła kobieta. Pracownice agencji towarzyskich, zwane bardziej swojsko prostytutkami, i same agencje znalazły w naszych paniach nieoczekiwanego sojusznika. Na pytanie, czy agencje są potrzebne, odpowiedziało „tak” 43% respondentek. Co więcej, 1,5% polskich kobiet przyznało, że korzystało już z ich usług i płaciło za seks. Przemiany faktycznie rewolucyjne, ale jeśli z kieszeni wypadnie ci w domu wizytówka „Mariola – zawsze gorąca piąteczka”, to nie chcemy być w twojej skórze.

Wielokrotny orgazm. Na olimpiadzie orgazmów ten jest najbardziej ceniony, choć nie należy go mylić z orgazmami kolejnymi. Ten pierwszy jest sumą 4-6 szczytowań, które nadchodzą bez załamania w trakcie, zaś kolejne orgazmy mogą w zasadzie trwać bez końca, ale na nawrót ogniskujących się wrażeń kobieta musi poczekać parę minut. 14% kobiet podaje, że miewa wielokrotne orgazmy, lecz fizjologicznie każda jest w stanie go osiągać. Kolejne orgazmy są zależne od odpowiedniego pobudzania i tylko nadwrażliwość łechtaczki na dalszą stymulację może być przeszkodą. Ale nie wszystkie panie są nadwrażliwe w tym względzie.

Zakażenie pochwy. To jedna z najczęstszych przypadłości pacjentek polskich ginekologów. 60-70% zgłaszających się kobiet cierpi na bakteryjne lub grzybiczne zapalenie pochwy. Nie ma co machać ręką na babskie problemy; jeżeli ona jest chora, to ty także, tylko bezobjawowo. Leczenie farmakologiczne musi objąć was oboje – inaczej nie sposób pozbyć się choroby.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA