[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.7

Czy monogamia ma sens?

Można się z tym kłócić, można udawać, że się tego nie zauważa, ale współczesny świat nie ceni już trwałości. Rzeczy, które nas otaczają, mają coraz krótszy termin przydatności do użytku. To samo dotyczy związków.

ślub, monogoamia Pożądanie to niezły początek związku. Ale ono nie trwa wiecznie.

Seryjni monogamiści?

Naukowcy od dawna wieszczą kryzys instytucji małżeństwa. Przesadzają trochę, bo udane życie rodzinne dalej znajduje się wysoko na liście priorytetów, ale nie da się ukryć, że model relacji zmienia się szybko. Podróżujemy częściej niż kiedyś, zmieniamy wielokrotnie pracę, poznajemy więcej ludzi, łatwiej nawiązujemy relacje z kobietami.

Z badań przeprowadzonych przez Pentor w Polsce wynika, że młodzi ludzie zawierają znacząco więcej związków niż starsi – 70% ankietowanych osób w wieku 65-70 twierdziło, że nadal są ze swoim pierwszym partnerem, podczas gdy 70% osób w wieku 18-40 lat było już co najmniej w trzecim związku. „Kiedyś, gdy coś się zepsuło, to się naprawiało. Teraz się wyrzuca” – brzmi popularne porzekadło. I coś w tym jest.

Nie bardzo widzimy, jaki sens ma kontynuowanie związku, który nie działa. Przecież za chwilę możemy spotkać kogoś, kto lepiej do nas pasuje. Wiele osób nawet w dobrych związkach nieustannie się rozgląda, bo a nuż trafi się ktoś lepszy. Dlatego coraz chętniej zawieramy związki nieformalne, bez ostatecznych deklaracji. Pomożemy Ci określić etap, na jakim jest Twój związek, i jak przejść do następnego etapu.

Zrób test, aby zbadać, czy Twój związek jest szyty na Twoją miarę, czy wymaga recyklingu, a może szybkiego przerwania.  

REKLAMA

REKLAMA

1. Trzymaj się

Jesteś w najgorętszej fazie związku, szczęściarzu. Chociaż pożądanie niekoniecznie równa się miłość, to zawsze jest dobrym starterem związku. Ale, niestety, nigdy nie trwa wiecznie. Zrób ten test za trzy miesiące, wtedy pogadamy.

2. Kim ona właściwie jest?

Oprócz namiętności, pary spaja potrzeba nieustannego kontaktu, wymiany opinii itd. Jeżeli nie jesteś ciekawy tego, co ona ma do powiedzenia, i nie masz ochoty dzielić się z nią swoimi fascynacjami, to ten Wasz związek jest zwykłą stratą czasu. Zrób miejsce na coś nowego.

3. To toksyczne

Gdy w związku regularnie zdarzają się kłótnie, w których obie strony ranią się boleśnie, to jest to bardzo zły objaw. To oznacza, że wcale nie chcecie rozwiązać problemu, tylko sobie dołożyć. Każdy się może wkurzyć, ale jeżeli przestajemy się nawzajem szanować, to związek jest skazany na zagładę.

4. Chwieje się…

…ale Ty wiesz, gdzie są Twoje priorytety. Badania wskazują, że niezadowolenie z pracy może fatalnie wpłynąć na zdrowie psychiczne i fizyczne. Ty zdecydowanie wybierasz atrakcyjną pracę. Cóż, gdyby ten związek był dla Ciebie bardzo ważną sprawą, zawahałbyś się. A tak przynajmniej wszystko samo się rozwiąże.

5. Asymetria

Czy ta inwestycja jest warta wysiłku? Wiele związków rozpada się właśnie dlatego, że jedna ze stron czuje, że „przeinwestowała”. Włożyliśmy za dużo uczuć, wysiłku, starań i nie dostajemy zwrotki. W miarę opadania pożądania dojdzie do głosu potrzeba sprawiedliwości.

6. Ten związek też nie jest bez wad

Oto chwila konfrontacji z prawdą o związku – wyobraź sobie śmierć swojej partnerki. Że jej nie ma i nigdy już jej nie zobaczysz. Co czujesz? Jeżeli ból, to w porządku. Ale Twoje emocje mogą Cię zaskoczyć: możesz też poczuć ulgę lub obojętność. I będziesz już wiedział, że to koniec.

REKLAMA

Jak się wymiksować

Jeżeli z testu na poprzedniej stronie wyszło Ci, że raczej nie ma co tego ciągnąć, poradzimy Ci, jak wyjść z tego z twarzą. Najpierw sprawdź, na jakim etapie jesteście.

Sms-owa kroplówka (3 miesiące)

Wakacyjne romanse w czasach internetu, mediów społecznościowych i tanich lotów mają szansę trwać dłużej niż dwa tygodnie. Pikantne mejle, SMS-y stanowią obietnicę czegoś bardziej trwałego. Ale to jest iluzja, sztuczne podtrzymywana fantazja.

O co chodzi: „To klasyka gatunku: seks, fantazje i iluzje to składniki trzymiesięcznego romansu” – mówi psycholog i terapeuta związków dr Bill Cloke.

Po czym poznać, że to koniec: Spoglądasz na kobietę, która wydawała Ci się niedawno najbardziej seksownym stworzeniem na ziemi, i nawet nie chce Ci się rozpinać jej bluzki.

Jak odejść: „Powiedz: »Oboje wiemy, że nie ma sensu dalej tego ciągnąć«. Zobaczysz, że jej też ulży” – mówi dr Cloke.

Przeczytaj też: Anatomia złamanego serca

Pogotowie seksualne (Pół roku)

Nie zależy Ci na niej nawet na tyle, żeby ją zabrać gdzieś na kolację. I najprawdopodobniej ona czuje to samo. Ale gdy samotność was dopada, odwiedzasz ją późno wieczorem na całkiem niezły seks bez zobowiązań. I bywa fajnie. Aż do rana.

O co chodzi: Tak naprawdę to raczej kwestia podbudowania swojego ego i seksualna potrzeba niż cokolwiek innego.

Po czym poznać, że to koniec: Zaczynasz czuć się dziwnie rano. Coś jakby kac, jakby niesmak do siebie. Bo spójrzmy prawdzie w oczy: w takim seksie bez zobowiązań jest element wykorzystywania drugiego człowieka.

Jak odejść: Powiedz jej, że zasługuje na kogoś lepszego. To potworny banał, ale w tym wypadku prawda – każda kobieta woli być z facetem, dla którego jest czymś więcej niż tylko seksualnym pogotowiem.

Szybki i martwy (2 lata)

To typ związku, który może trwać średnio 60 tygodni. Na początku jest wszystko, czego potrzebujecie: namiętność, romans i zabawa. Ale szybkie tempo sprawia, że związek się również szybko wypala.

O co chodzi: „Związki, w których za szybko przechodzimy od randkowania i romansowania do spokojnego bycia ze sobą, zaczynają nas męczyć i nudzić” – mówi dr Cloke.

Po czym poznać, że to koniec: To się zaczyna wtedy, gdy oboje przestajecie się starać. Romantyczne gesty wydają się jakieś śmieszne i głupie. Weekendowy wypad plus superseks w jakimś hotelu przegrywają z niedzielą na kanapie.

Jak odejść: To może być zaskakująco łatwe rozstanie, bo nuda jest zaraźliwa i prawdopodobnie oboje macie dość. Powiedz: „Sama dobrze wiesz, że to nie to, o co nam chodziło”.  

Przyjaciele bez bonusa (3 lata)

Co prawda nie możesz sobie przypomnieć, kiedy ostatnio uprawialiście seks, ale ona jest Twoim „najlepszym kuplem”. No prawie, biorąc pod uwagę, że nie możesz w spokoju obejrzeć swojego ulubionego programu. Ale dla odmiany Ty też nie oszczędzasz jej docinków na temat jej ulubionej muzyki.

O co chodzi: „Zanik pożądania w związku to na ogół skutek spiętrzenia się pozaseksualnych problemów” – mówi dr Cloke.

Po czym poznać, że to koniec: Jeżeli wszystkie próby przegadania problemu ewentualnie terapia nic nie zmieniają. W końcu kto chciałby żyć w związku bez seksu?

Jak odejść: Najlepiej jeszcze zanim zaczniesz ją zdradzać. Powiedz, że chcesz zachować w pamięci same dobre chwile i wolisz nie dopuszczać do sytuacji, gdy zaczniecie się ranić.

Coraz więcej więzi (5 lat)

Bez względu na to, czy macie papier, czy nie, funkcjonujecie jak małżeństwo – macie za sobą wiele wspólnych podróży, urządzanie wspólnego mieszkania. Może dzieci. Ale rozstania się zdarzają.

O co chodzi: „W ciągu pierwszych pięciu lat ustalacie zasady, na jakich chcecie funkcjonować. Docieracie się. Jeżeli to się Wam uda, przetrwacie” - mówi dr Cloke.

Po czym poznać, że to koniec: Gdy zauważasz, że kłócicie się ciągle o to samo. W różnych wariantach, ale sedno jest identyczne.

Jak odejść: Poproś o pomoc fachowca – terapeutę albo mediatora. On pomoże Wam przez to przebrnąć tak, byście się nie znienawidzili. Przecież kiedyś się kochaliście.

Wielki podział (10 lat)

Trwanie w pozbawionym seksu, radości, pełnym kłótni, docinków i ranienia się układzie pewnie jest możliwe. Ale czy ma sens?

O co chodzi: Jasna świadomość, że to nie to, po wielu latach wspólnego życia kumuluje wielkie emocje – mamy poczucie żalu, zmarnowanego życia, pretensji do siebie.

Po czym poznać, że to koniec: Gdy przychodzi w końcu refleksja: czy tak ma wyglądać Twoje jedyne, niepowtarzalne życie?

Jak odejść: Dramat rozstania kończy się w momencie, gdy w osobie, z którą się rozstajesz, potrafisz znowu zobaczyć tę kobietę, w której się kiedyś zakochałeś. I obydwoje dacie sobie szansę.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij