Nie chcesz się związać na stałe? Możliwe, że cierpisz na gamofobię

Interesują Cię kobiety, nawet bardzo. Miałeś wiele związków, ale wszystkie kończyły się podobnie - ona oczekiwała od Ciebie czegoś, czego nie mogłeś jej dać - zaangażowania. I wtedy uciekałeś. Jeśli to jest Twoja historia, to prawdopodobnie cierpisz na gamofobię.

gamofobia, związki shutterstock.com

Z tego artykułu dowiesz się:

  1. Gamofobia, co to takiego - może cierpisz na gamofobię, czyli lęk przed małżeństwem. Co stoi u podłoża tej niechęci do związku?
  2. Czy gamofobia to kwestia wieku - ze statystyk wynika, że trochę tak jest, bo coraz później zawieramy małżeństwa.
  3. Dlaczego ludzie boją się małżeństwa - czy wizja rozwodu to jedna z przyczyn, dla których ludzie boją się przysięgi małżeńskiej?
  4. Gamofobia i FOMO - wybór życia z tą, a nie inną osobą, jest dla niektórych zbyt trudny.
  5. Czuję się jak w potrzasku - osobista wolność jest dla ludzi priorytetem i za nic z niej nie chcą zrezygnować.
  6. Posiadanie dzieci - ta odpowiedzialność może zbytnio przytłaczać wielu z nas.
  7. Objawy gamofobii – sprawdź, czy To Ciebie dotyczy.
  8. Czy gamofobię można leczyć – nie ma tu prostych rozwiązań, ale jest jedno trudniejsze.

Gamofobia, co to takiego?

Spędzasz wieczór ze swoją partnerką. Jest naprawdę fajnie i masz nadzieję na seks wieczorem, ale ją najwyraźniej męczy jakaś myśl. „Zastanawiam się, czy nie powinniśmy razem zamieszkać”, mówi. Albo: „Jurek i Aneta się zaręczyli, fajnie, nie?”. A może: „Wiesz, moi rodzice chcieliby cię poznać, zapraszają na obiad w niedzielę. Będzie cała moja rodzina, tylko musisz włożyć garnitur”.

REKLAMA

Ty zamierasz, bo doskonale wiesz, do czego to wszystko zmierza. Ona oczekuje deklaracji z Twojej strony. Usiłujesz zmienić to w żart, ale jakoś jej to nie śmieszy. Pewnie nie rozumie, że dla Ciebie sama myśl o związaniu się z kimś na stałe brzmi tak samo atrakcyjnie, jak wyrok dożywocia.
Jeśli odnajdujesz się w tej historii, być może cierpisz na gamofobię, czyli lęk przed małżeństwem. Co stoi u podłoża tej niechęci do związku? Czy to mija z wiekiem? Czy da się to leczyć? I jak wielu facetów cierpi na to samo?

Czy gamofobia to kwestia wieku

Ze statystyk wynika, że trochę tak jest. Według Eurostatu w Polsce średni wiek zawierania małżeństw dla mężczyzn wynosi 29 lat, a dla kobiet 27. Jeszcze w latach 90. prawie połowa mężczyzn zawierających małżeństwo nie przekroczyła 25 lat. Nie dość, że coraz później ludzie decydują się na ślub, to w dodatku tych ślubów jest z roku na rok coraz mniej, a coraz więcej rozwodów. W pierwszym kwartale 2021 roku w naszym kraju rozwiodło się 16 tys. par, a zawarto 13,3 tys. małżeństw.

Dlaczego ludzie boją się małżeństwa

Czy wizja rozwodu to jedna z przyczyn, dla których ludzie boją się przysięgi małżeńskiej? A może to jakieś inne negatywne doświadczenia z dzieciństwa? Może lęk przed katastrofą klimatyczną? Przypuszczalnie każdy przypadek jest inny, ale faktem jest, że sporo młodych ludzi obecnie pochodzi z rozbitej rodziny. Jeśli jako dziecko obserwowaliśmy rozpadające się małżeństwo naszych rodziców, to bardzo trudno nam potem uwierzyć w miłość do grobowej deski. Właściwie każda bliska relacja, jaką nawiązujemy jest podszyta lękiem przed rozstaniem i porzuceniem.

Czasem ten niepokój jest tak silny, że sami wolimy zerwać, zanim się zaangażujemy zbyt mocno, żeby potem nie cierpieć. Doświadczenia z dzieciństwa w rozpadającej się rodzinie mogą być bardziej lub mniej traumatyczne, bo przecież rodzice rozstają się z różnych powodów. Niekiedy chodzi o uzależnienia, lub jakieś problemy psychiczne, które niszczą związek.

W innych przypadkach to różnice nie do pogodzenia jeśli chodzi o cele życiowe, lub nierealistyczne oczekiwania. Inni ponieśli stratę lub tragedię, która ich rozdzieliła. Wiele małżeństw rozwiodło się z powodu przemocy domowej. A świadkiem tego wszystkiego jest dziecko.

Ale przecież to nie jest fatum. Sednem sprawy jest to, że jako dorosły możesz świadomie zadecydować o tym kim jesteś i jakie chcesz mieć relacje w życiu. Każdy się zmienia i dojrzewa, i ma wpływ na to, czy ta zmiana będzie pozytywna, czy nie.

ZOBACZ: Czy warto się ustatkować?

Gamofobia i FOMO

Dla przypomnienia – FOMO to termin stworzony na opisanie charakterystycznego lęku milenialsów przed tym, że coś ich ominie. Na świecie jest tyle rzeczy, które możemy mieć, zobaczyć, doświadczyć, że boimy się cały czas, że wybierając jedno, musimy zrezygnować z czegoś innego. A przecież cały czas dociera do nas marketingowy przekaz – „możesz mieć wszystko”.

Mamy ogromny problem wybierając buty sportowe, więc trudno się dziwić, że dokonanie wyboru życia z tą, a nie inną osobą, jest dla niektórych niewykonalne. Jeśli zdecyduję się poślubić tę osobę, to co będzie jeśli za kilka lat spotkam kogoś, kto będzie mi bardziej odpowiadał? Jeśli założę rodzinę, to czy nie przeszkodzi mi to w podróżowaniu? Albo w realizowaniu moich pasji? Tak wielu z nas jest niepewnych przyszłości i tego, co ona ze sobą niesie, że boimy się popełnić błędy w teraźniejszości.

A jeśli w przyszłości czeka mnie coś większego, lepszego i wspanialszego, dlaczego nie mam na to poczekać? Myślę, że jeśli jesteśmy całkowicie szczerzy wobec siebie, to ten strach pojawia się w każdym aspekcie naszego życia, nie tylko w związkach. Musimy się nauczyć z tym żyć.

Czuję się jak w potrzasku

Dla wielu ludzi idea małżeństwa to rodzaj niewoli. Osobista wolność jest dla nich priorytetem i za nic z niej nie chcą zrezygnować. Nie straszna im wizja samotnej starości, zresztą w młodym wieku starość wydaje się tak odległa, że trudno oczekiwać jakich działań motywowanych tym „jak mi będzie na stare lata”. Jeśli tak jest, to po prostu bądź szczery wobec partnerki. Może dla niej idea wolności też jest ważna, może będzie jej odpowiadać taki luźny związek, kto wie. W końcu w dzisiejszych czasach już nie jest tak, że kobiety desperacko chcą małżeństwa. Wręcz przeciwnie – coraz więcej gamofobek pojawia się też wśród kobiet.

PRZECZYTAJ: Życiowe sytuacje okiem kobiet

Posiadanie dzieci

Dzisiaj większość młodych ludzi ma świadomość, że dziecko to wielka odpowiedzialność. Na szczęście, bo to daje nadzieję, że coraz mniej niechcianych dzieci będzie się rodzić. Z drugiej strony ta odpowiedzialność może przytłaczać wielu z nas. Pojawiają się refleksje – „Czy jestem gotowy?”, „Jak sobie dam radę?”, „Małżeństwo to nic, dziecko to dopiero koniec wolności”, „Czy w ogóle mam prawo sprowadzać dziecko na ten straszny świat?”, „Mamy niepewną sytuację finansową, nie poradzimy sobie z dzieckiem”.

Bądźmy szczerzy, te wątpliwości mają uzasadnienie, dlatego warto je przedyskutować z partnerką. Ale przecież związek to nie tylko dziecko. Istnieją dobre wieloletnie bezdzietne małżeństwa, które zamiast wychowywania dzieci, przez całe życie realizowały jakąś wspólną pasję.

Objawy gamofobii

  • Strach, niechęć lub panika na samą myśl o pełnym zaangażowaniu w związek.
  • Niezdolność do tworzenia silnych więzi; nieustanne odpychanie ludzi.
  • Poczucie przytłoczenia podczas robienia wspólnie rzeczy, przez innych uważanych za normalne (tworzenie planów na przyszłość jako para, wspólne angażowanie się w wydarzenia itp.).
  • Zrywanie relacji, zanim zacznie przybierać formę stałego związku.
  • Niechęć do kontaktowania się z rodziną i przyjaciółmi partnerki.
  • Niechęć do tego, aby inni widzieli, że jesteś z kimś w związku.
  • Unikanie rozmów na temat tego, co właściwie łączy Cię z partnerką.

Czy można sobie z tym poradzić?

Nie ma tu szybkich rozwiązań. Ale jak w wielu przypadkach, gdzie problemem mogą być jakieś ukryte traumy, lekarstwem jest szczerość. Rozmowa z partnerką na temat własnych obaw dotyczących zaangażowania. Nie bój się, że ją zranisz – bardziej ją zrani Twoje unikanie szczerej rozmowy. Z drugiej strony przyjrzyj się sobie – czy unikanie bliskich relacji to Twój schemat postępowania we wszystkich związkach? Czy może dotyczy tylko tego.

Jeśli tak, to być może Twoja obecna partnerka nie jest właściwą kobietą dla Ciebie. Jeśli czujesz się jak w potrzasku, bo z jednej strony kochasz ją, a z drugiej boisz się małżeństwa, to całkiem dobrym pomysłem będzie wybranie się wspólnie do terapeuty związków. Pomoże Wam zrozumieć lepiej samych siebie i siebie nawzajem. Ułatwi szczerą rozmowę i podjęcie właściwych decyzji. Zarówno na „tak”, jak i na „nie”.

Zobacz również:
Obciąłeś w swoim menu węgle i czekasz, aż brzuszek sam się zrzuci? Pomóż mu wybrać się w ostatnią podróż, stosując nasz trening kompatybilny z dietami low carb.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA