Czy jesteś w związku z osobą narcystyczną?

Jeśli fala romantycznej ekscytacji opadła, a Ty łapiesz się na tym, że zaczynasz chodzić po polu minowym, to może to być czerwona flaga. Oto znaki ostrzegawcze, które sygnalizują, że utknąłeś w toksycznej relacji.

narcyzm, narcyz shutterstock.com
Na wczesnych etapach umawiania się z kimś łatwo jest wpaść w zachwyt, że oto jesteś z osobą która chce wiedzieć o Tobie wszystko i dzieli się z Tobą wszystkim. Jest fascynująca, zajmuje każdą Twoją wolną chwilę, nie można się przy niej nudzić, bo zawsze się wokół niej coś dzieje. Praktycznie myślisz o niej cały czas, bo nawet kiedy jesteś w pracy, czy gdzieś daleko, to dzwoni do Ciebie kilka razy dziennie. Jakie to niesamowite, prawda?

REKLAMA

Ktoś Cię naprawdę kocha. Cudownie. Ale wiesz, często tak wygląda początek toksycznego związku - możliwe, że ta niesamowita, elektryzująca i energetyczna osoba ma narcystyczną osobowość i wykorzystuje Cię do zaspokajania swojej narcystycznej potrzeby bycia centrum wszechświata. W wywiadzie dla Men’s Health, psycholog kliniczny i ekspert ds. narcyzmu, dr Ramani Durvasula, wyjaśnia, że szybko rozwijający się związek z charyzmatyczną osobą, która jest intensywnie zainteresowana tobą, niekoniecznie musi być idyllicznym romansem.

„Myślę, że media często malują romans w przesadny, egzaltowany sposób, dlatego ludzie nie rozpoznają sygnałów alarmowych, kiedy przytrafi im się związek, w którym jest za dużo emocji”. Osoba narcystyczna jest tak zorientowana na to, aby uzyskać od innych uwagę, potwierdzenie i bezkrytyczny zachwyt, że wykorzystuje do tego celu cały arsenał sztuczek. Przejawia się to na wiele różnych sposobów w zależności od typu narcyza.

Na przykład „wspaniały” narcyz, który zazwyczaj jest pewny siebie i charyzmatyczny może zastosować tzw. bombardowanie miłością (nieustanne telefony, wiadomości, mnóstwo seksu, hojne prezenty), aby szybko rozkochać w sobie „ofiarę” i sprawić, by związek rozwinął się w pożądanym kierunku.

Tymczasem „wrażliwy” narcyz może próbować osiągnąć swój cel dzieląc się litanią osobistych nieszczęść z potencjalnymi partnerami. Celem jest tutaj wzbudzenie współczucia i stworzenie wrażenia, że ​​obnażają swoją duszę: ale to pułapka.

Durvasula ostrzega, że miesiąc miodowy z narcyzem jest krótkotrwały, ponieważ narcyza pociąga przede wszystkim pogoń za zdobyczą. Kiedy już zaangażujesz się w związek (bardzo szybkie zamieszkanie razem jest kolejnym wielkim znakiem ostrzegawczym), narcyz zaczyna stosować swoje sztuczki na innych ludziach, aby zapewnić sobie stałe dostawy swojego narkotyku w postaci uwagi, zainteresowania i zachwytu. A Ty w tym czasie będziesz się zastanawiał, dokąd poszła ta urocza osoba, która Cię tak kocha i będziesz robił wszystko, aby ją odzyskać. To bezowocne przedsięwzięcie.

„Ona będzie opowiadać o tym, co ją spotkało, z kim rozmawiała, ale kiedy ty spróbujesz wspomnieć coś o swoich sprawach, ona po prostu ziewnie” – mówi Durvasula. Jeśli jednak coś zacznie Ci nie pasować w tym związku ona zacznie stosować inną swoja sztuczkę, tak zwany gaslighting. Będzie zaprzeczać temu, co czujesz i widzisz, że poczujesz się kompletnie zdezorientowany. Wychodzenie ze związku z narcyzem może być niszczące dla psychiki.
Zachęcamy do przeczytania rozmowy MH z prawdziwym ekspertem od narcyzmu, dr Ramani Durvasulą. To może uratować Twoje zdrowie psychiczne.

MH: Kim jest narcyz? Jakiej definicji używasz w swojej pracy

Dr Ramani Durvasula: Osoby narcystyczne są zazwyczaj aroganckie, nieustannie domagają się podziwu i uznania ze strony otoczenia. Są wyniośli, powierzchowni, bardzo wrażliwi na krytykę, kontrolujący, pozbawieni empatii i zazdrośni o innych ludzi. Zrobią wszystko, aby utrzymać w tajemnicy wszystkie swoje słabości.

MH: Co sprawia, że ​​ktoś staje się narcyzem?

Dr Ramani Durvasula: Istnieje wiele czynników związanych z dzieciństwem, np. kiedy rodzice są niekonsekwentni, rozkojarzeni lub emocjonalnie niedostępni. Narcyzami są często ludzie, których nigdy nie nauczono tolerancji na frustrację, gdy byli młodsi, i którzy mogli robić lub mieć to, co chcieli. Jest coś, co nazywamy paradoksem nadmiernego, a jednocześnie niedostatecznego dogadzania, w którym dzieci są pozornie dość rozpieszczone, jednak żyją w emocjonalnym chłodzie.

I wreszcie są to dzieci, które rodzice cenią za jedną rzecz; świetnie grają w piłkę, grają na instrumencie, świetnie się uczą. To przyciąga uwagę rodzica i jednocześnie podbudowuje jego wartość. Jeśli coś pójdzie nie tak, dziecko przestanie grać w piłkę, czy otrzymywać dobre oceny rodzic przestanie się nimi interesować, a dziecko nauczy się, że jest cenione wyłącznie za sukcesy i wzbudzanie zainteresowania czy podziwu.

MH: Czy każdy narcyz postępuje w podobny sposób?

Dr Ramani Durvasula: Narcyzm przejawia się na kilka sposobów. Znaczną ich część stanowią ci „wspaniali”: to archetypicznie arogancki typ, który ciągle powtarza „spójrz na mnie, jestem świetny, powiedz mi, że jestem świetny”. Jest też „bezbronny” narcyz, który działa poprzez wywoływanie litości i chęci opieki. Jest niespokojny, introwertyczny i uważa, że wszyscy dookoła go krzywdzą. Kiedy faktycznie pojawia się w gabinecie terapeuty, w dziewięciu przypadkach na dziesięć terapeuta myśli, że ma do czynienia z pacjentem w depresji. Przeprowadza zwykłą procedurę leczenia i nic nie osiąga.

MH: Czy w przypadku „wspaniałych” narcyzów ich arogancja może być błędnie interpretowana jako pozytywna cecha w pracy, taka jak pewność siebie lub asertywność.

Dr Ramani Durvasula: Niestety, gdy ktoś się przechwala i jest arogancki, mylimy to z pewnością. A pewność siebie polega na tym, że nie potrzebujesz krzyczeć. Dajesz się pozna poprzez pracę, jaką wykonujesz. Często tłumaczę, że ludzie narcystyczni w rzeczywistości nie są pewni siebie. Oszukują nas. Pamiętaj, że podstawą narcystycznej postaci jest głębokie poczucie nieadekwatności, które starają się zrekompensować. Mogą więc być wspaniałymi aktorami i dają spektakl życia, ponieważ nie chcą, aby ktokolwiek wyczuł tę nieadekwatność. A jeśli z jakiegoś powodu prawda o nich wyjdzie na jaw, powiedzmy, jeśli zostaną publicznie zawstydzeni lub skrytykowani, widzimy eksplozję emocji wstydu, a zaraz za nim ogromną wściekłość.

MH: Czy narcyz jest świadomy tego, że jest narcyzem?

Dr Ramani Durvasula: Jednym z podstawowych elementów narcyzmu jest to, że brakuje im zdolności autorefleksji, czyli nie zdają sobie sprawy z wpływu, jaki wywierają na innych ludzi. Mówią, co chcą, robią, co chcą. A potem, gdy ludzie poczują się zranieni lub wściekli, narcyz nawet może przeprosić. Nie z powodu empatii. Chodzi o instynkt samozachowawczy. Nie chce, żeby jego wizerunek został naruszony. Dla nich wszystko sprowadza się do instynktu samozachowawczego. A jednak, ponieważ używają słowa „przepraszam”, niektórzy ludzie są przez to oszukiwani.

MH: Czy są grupy szczególnie podatne na bycie narcyzem? Na przykład bogaci? Sławni?

Dr Ramani Durvasula: Widzimy narcyzm we wszystkich kulturach na całym świecie i bycie uprzywilejowanym jest zdecydowanie czynnikiem ryzyka. Takie cechy, jak arogancja, domaganie się szczególnych przywilejów, brak tolerancji na frustrację, przekonanie, że zasady nie stosują się do Ciebie zaszczepione we wczesnej młodości przenoszą się w dorosłe życie.

MH: Czy narcyzm częściej występuje u którejś z płci?

Dr Ramani Durvasula: Narcyzm częściej występuje u mężczyzn niż u kobiet. Myślę, że ma na to wpływ sposób w jaki uspołeczniamy mężczyzn. Mamy tendencję do dewaluowania emocji u chłopców i zawstydzania mężczyzn za wyrażanie emocji; jest więcej stygmatyzacji i uprzedzeń wobec mężczyzn mających problemy ze zdrowiem psychicznym. Ale faktem jest, że bardzo wielu klientów, z którymi pracowałem przez lata, którzy mieli naprawdę narcystyczne matki, mówiło mi, że spotykają mnóstwo narcystycznych kobiet.

MH: Jak możemy się zorientować, że jesteśmy w związku z narcyzem?

Dr Ramani Durvasula: Po pierwsze, czujesz się tak, jakbyś chodził po kruchym lodzie, bo ich reakcje mogą być przesadzone i nieadekwatne. Na przykład, pytasz: „Dlaczego zaparkowałaś tak daleko od bramy?”, a słyszysz: „Nie będziesz mi mówił, jak i gdzie mam parkować samochód!”. Mogą się zachowywać w sposób gwałtowny i nieprzewidywalny, a ty będziesz się starał usprawiedliwić ich zachowanie. Coraz częściej będą też wydawać się znudzeni tym, co masz do powiedzenia.

Ich forma komunikacji stanie się bardzo egocentryczna. Będą rozmawiać o swoim dniu, zainteresowaniach, przyjaciołach, a kiedy ty spróbujesz coś wtrącić o sobie będą niezainteresowani. Mogą patrzeć w telefon, telewizor lub przez okno i być totalnie nieobecni duchem. Zaczniesz dostrzegać tzw. gaslighting, czyli zaprzeczanie twojej rzeczywistości. Mówisz coś i słyszysz: „To się nigdy nie zdarzyło. Nigdy tego nie powiedziałam. To nieprawda. Zwariowałeś. Nie wiesz, o czym mówisz. Myślę, że jesteś przewrażliwiony ”. I powoli stajesz się coraz bardziej rozbity i zdezorientowany.

MH: Jak chronić siebie będąc w narcystycznym związku?

Dr Ramani Durvasula: Moje podejście do klientów zależy od ich odpowiedzi na pytanie: czy jesteś gotowy na rozstanie, czy nie? Nie wszyscy są. I nie przeszkadza mi to. Mówię ludziom, że muszę wiedzieć, w którą stronę chcą iść. A potem wymyślimy strategię. Jeśli np. nie chcesz odejść z pracy, w której twój szef jest narcyzem, lub chcesz pozostać w kontakcie ze swoim narcystycznym rodzicem, to chodzi o radykalną akceptację, że ta osoba się nie zmieni. Musisz mieć bardzo realistyczne oczekiwania co do tego, o co chodzi w tym związku i jakie będzie ich zachowanie. A potem wyznacz granice .

MH: Jak ustalać granice z narcyzem?

Dr Ramani Durvasula: Nie angażując się. Istnieje technika zwana zaporą ogniową. Co robi zapora? Chroni nie tylko informacje, które udostępniasz, ale także tworzy mur przed hakerami, którzy mogą dostać się do twojego systemu. Podobnie z osobą narcystyczną, musisz bardzo uważać na informacje, które udostępniasz. Absolutnie nie chcesz dzielić się z nią danymi wrażliwymi, które ona może wykorzystać.

MH: Co się stanie, gdy narcyz zorientuje się, że przestałeś się angażować?

Dr Ramani Durvasula: Sposób, w jaki będą cię atakować, często będzie pogardliwy, zły i obraźliwy. Musisz być na to gotowy. Jest to więc bardzo ostrożny styl komunikacji, charakteryzujący się bardzo realistycznymi oczekiwaniami dotyczącymi ograniczeń tych relacji i wyników. Oni się nie zmienią. Często mówię ludziom, nie broń się przed nimi. Nie angażuj się, nie wygrasz. Nie wyjaśniaj niczego ponownie, oni nie słuchają. I nie personalizuj, bo tu chodzi o nich, nie o ciebie. I zrobią to każdemu, kto jest im bliski. Takie podejście, będę z wami szczera, nie zawsze jest zdrowe. Nie są to zdrowe relacje, ale niektórzy ludzie nie mogą się z nich wydostać. Jednak możesz przestać być rozczarowany tą osobą. I myślę, że wtedy musisz pielęgnować inne zdrowe relacje poza tą.

MH: Czy nie jest łatwiej po prostu skonfrontować się z narcyzem?

Dr Ramani Durvasula: Nie. Nigdy. Kiedy już zdasz sobie sprawę, że ktoś w twoim życiu jest narcyzem, możesz ulec pokusie, by mu to wygarnąć. Ale to najgorsza rzecz, jaką możesz zrobić. Skup się na wyznaczaniu granic i na tym, żeby mieć realistyczne oczekiwania.

MH: Jak zakończyć związek z narcyzem?

Dr Ramani Durvasula: Niektórzy mają szczęście. Narcyz się nudzi i wymienia Cię na kogoś nowego. To najlepszy scenariusz. Najczęściej jednak muszę mówić ludziom: nie będzie tak źle, jak myślisz, będzie dziesięć razy gorzej. Strach i wstyd związany z porzuceniem, powoduje ogromną wściekłość u narcyza i ta wściekłość może objawiać się na wiele sposobów, ale najbardziej ekstremalnym i oczywiście najbardziej niebezpiecznym jest to, że w niektórych przypadkach dochodzi do przemocy.

Może też dojść do symbolicznej przemocy, czyli klasycznego stalkingu, rozpowszechniania szkodliwych plotek na Twój temat. Jeśli jest to rozwód, w którym chodzi o opiekę nad dzieckiem, możesz spodziewać się bitwy swojego życia. Wiele razy osoba narcystycznej nie zależy na dziecku, chce po prostu dokopać byłemu partnerowi. To może być naprawdę stresujące, niebezpieczne, psychologicznie wyczerpujące, a wiele osób, z którymi pracowałem, mówi po takich przejściach: „Gdybym wiedział, że będzie tak źle, nie wiem, czy bym się na to zdecydował”. Cieszą się, że to już koniec i że odeszli, ale ta historia na zawsze ich zmienia. Zmienia ich świadomość tego, do czego zdolni są inni ludzie. Niektórych to po prostu łamie.

MH: Czy narcyz może chcieć się zmienić i na przykład pójść na terapię?

Dr Ramani Durvasula: Około 30 procent mojej praktyki to narcystyczni klienci. I leczę niektórych z tych ludzi od 18 lat. Terapeuta może pracować z klientem, tłumacząc, jak wpływa na innych ludzi, czy jak reguluje swoje emocje. Problem z narcyzmem polega na tym, że za każdym razem, gdy pojawia się stres, frustracja, rozczarowanie lub innego rodzaju wstydliwe doświadczenie, narcyz zawsze pęka. I wraca do swoich starych schematów.

Zobacz również:
Will Ahmed, założyciel marki Whoop – producenta monitorów aktywności – wykorzystuje dane, by idealnie dopasować trening.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA