Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.9

Czego nie mówić kobiecie - 5 zakazanych tekstów

...chyba że lubisz stawiać czoła tajfunom. Jest kilka takich tekstów, które nam wydają się neutralne i bezpieczne, natomiast na kobiety działają jak płachta na byka. O tych 5 zdaniach musisz zapomnieć, jeśli chcesz uniknąć kłopotów i dzikiej awantury.

Udany związek, szczęśliwy związek Są teksty, które uruchamiają w niej żądzę mordu.
Pod względem umiejętności dzielenia włosa na czworo kobiety nie mają konkurencji. Ty mówisz coś całkiem, według Ciebie, niewinnego i nie masz pojęcia, czemu ona nagle się obraża. I w konsekwencji nie ma ochoty ani na wspólne wyjście, ani na seks. Albo robi ni z tego ni z owego piekielną awanturę z piorunami.

Wyjaśnienie jest proste. Najprawdopodobniej użyłeś zwrotu, którego kobiety nienawidzą. No i co z tego, że uważasz to za głupie i irracjonalne? Jeśli chcesz mieć spokój, po prostu wystrzegaj się tych tekstów. I już.

Zakazany tekst nr 1: "Uspokój się"

Być może wydaje Ci się to logiczne, aby kobiecie, która szaleje, powiedzieć "Uspokój się". I ciekawe, czego oczekujesz? Że natychmiast odpuści i jeszcze może Ci podziękuje, bo wcześniej jej to nie przyszło do głowy? Nic z tych rzeczy! Jeśli kobieta się wścieka, coraz bardziej się nakręcając, możemy pójść o każde pieniądze, że uważa, iż jej reakcja jest w 100% uzasadniona. A jeżeli przyczyna jej złości ma jakiś związek z Tobą, Twój spokój może ją doprowadzić do szaleństwa.

DLA CIEKAWSKICH: Biznesowe patenty na udany związek

Jeśli mówisz, żeby się uspokoiła, tym samym komunikujesz jej, że to z nią jest coś nie w porządku. Zaprzeczasz oczywistemu dla niej faktowi, że istnieje naprawdę ważny powód jej zdenerwowania. Ty mówisz "Spokojnie, kochanie", a ona słyszy "Ja jestem spokojnym, zrównoważonym facetem, który posługuje się rozsądkiem, a ty jesteś emocjonalną wariatką". Widzisz, czasem kobiety lubią myśleć o sobie, że są trochę zwariowane i trochę szalone. Ale nie że są wariatkami, którym emocje odbierają zdrowy rozsądek.

Powiedz...
"Wiesz, ja też jestem tym zdenerwowany. Spróbujmy to razem rozwiązać". Ona wtedy wie, że ją rozumiesz i wspierasz. I dopiero to pomoże jej się uspokoić.

Zakazany tekst nr 2: "Kocham Cię" (podczas kłótni)

Na filmach fraza "Kocham Cię" jest używana przez mężczyzn w sytuacjach ściśle związanych z miłością. Do takich zaliczamy kochanie się, spacery plażą o zachodzie słońca czy też powitania/pożegnania na lotnisku.

W prawdziwym życiu kobieta najczęściej słyszy "Kocham Cię" w takim momencie sporu, kiedy to ona desperacko dąży do sedna problemu, a Ty równie desperacko chcesz zakończyć cały ten nonsens i spokojnie obejrzeć mecz. Kiedy przychodzisz nad ranem z wieczoru kawalerskiego albo zapominasz o jej urodzinach, czy naprawdę myślisz, że te dwa słowa mogą cokolwiek załatwić? Odpowiedź brzmi - NIE!

Powiedz (po kolei)...
1. "(Tu wstaw szczegółowe wyjaśnienie tego co zrobiłeś i dlaczego to zrobiłeś)".
2. "To się już nigdy nie powtórzy, obiecuję".
3. "Kocham Cię".

Zakazany tekst nr 3: "Jak sobie życzysz" (to znaczy: "Cokolwiek postanowisz, będzie OK")

W każdym związku jest mnóstwo decyzji do podjęcia. Trzeba zdecydować, do którego klubu pójdziecie dziś wieczorem, gdzie wyjedziecie na weekend czy na wakacje, do której szkoły pójdzie wasze dziecko i tym podobne.

Większość mężczyzn nie odważyłaby się powiedzieć partnerce prosto w oczy: "Wiesz co, kochanie, nic mnie to nie obchodzi". Mówią zamiast tego: "Zrób jak uważasz". I bardzo się dziwią, że nagle znaleźli się w samym oku cyklonu.

Ona musi wiedzieć, że jej słuchasz. Nie zbywaj jej, nie każ się uspokoić. I przede wszystkim nie milcz.

Kobieta potrzebuje Twojego współuczestnictwa. Chce wiedzieć, że wasze wspólne sprawy są dla Ciebie tak samo ważne, jak dla niej. Kiedy słyszy "Rób jak uważasz" - czuje się samotna, niemal porzucona.

Powiedz...
"Ja wybrałbym wariant A lub B. A Ty jak sądzisz?" Wtedy następuje dłuższy wywód na temat tego, dlaczego wariant C jest najlepszy. Ale nawet jeśli wybierzecie wariant C (jasne że wybierzecie), kobieta czuje się wysłuchana, zrozumiana i wspierana przy podejmowaniu decyzji.

Zakazany tekst nr 4: "Kiedy się ze mną wiązałaś, wiedziałaś, jaki jestem"

Widzisz, to nie do końca prawda. Na początku związku kobieta jest tak zajęta fantazjowaniem na temat partnera i cudownej wspólnej przyszłości, że umykają jej uwadze sygnały, które mogłyby zakłócać ten wyidealizowany obraz. Potem przychodzi codzienność i niestety okazuje się, że partner ma oprócz niewątpliwych zalet także wady. Niektóre nie do zniesienia. A kobiecie niezmiernie trudno rozstać się z marzeniami o idealnym związku.

Jeśli mówisz "Jestem, jaki jestem", dla kobiety oznacza to, że nigdy, ale to nigdy jej marzenia się nie spełnią. Jasne, prędzej czy później trzeba zaakceptować rzeczywistość, ale to takie trudne...

Powiedz...
"Mnie też to przeszkadza. Będę nad tym pracował". To kłamstwo, ale działa.

Zakazany tekst nr 5: "..." (czyli milczenie)

Możesz sobie myśleć, że lepiej milczeć, bo cokolwiek powiesz, może być wykorzystane przeciwko Tobie. Błąd. Milczenie dla kobiety to komunikat - "Jesteś głupia, nie obchodzi mnie, co mówisz, nie interesują mnie Twoje sprawy, odczep się!"

PRZECZYTAJ TEŻ: 4 zasady "zdrowej" kłótni

Powiedz...
Cokolwiek, za wyjątkiem czterech wcześniej omawianych tekstów. Dla kobiety najważniejsze jest, że reagujesz na to, co mówi.

A jeśli już rozpętało się piekło...

Kiedy kobieta chce cię zabić, uratować Cię może tylko jedna rzecz. Gdzieś w głębi jej duszy jakaś mała cząstka czeka na takie słowa z Twojej strony, które pozwolą jej odłożyć narzędzie zbrodni. Oto trzy frazy, które pozwolą Ci wyjść obronną ręką z najgorszej kłótni.

1. "No, to teraz opowiedz mi wszystko dokładnie"

Niewiele kobiet ma okazję usłyszeć chociaż raz w życiu takie słowa. A właśnie jednym z głównych powodów, dla których kobiety wybuchają tak gwałtownie, jest obawa, że nie zostaną wysłuchane do końca. Z doświadczenia wiedzą, że faceci zaraz będą chcieli je uciszyć albo ogłuchną, albo wręcz uciekną jak najdalej od problemu.

Natomiast kiedy okazuje się, że mają czas oraz życzliwe męskie ucho do wysłuchania całej litanii, nagle wszystko się zmienia. I dziewczyna się uspokaja. Nawet milknie na chwilę, żeby sobie wszystko, co ma do powiedzenia, poukładać w głowie. Jedna uwaga - jeśli już zachęcasz ją do opowiedzenia Ci "wszystkiego", to bądź uprzejmy posłuchać tego cierpliwie.

2. "Jesteś taka śliczna!"

To działa, pod warunkiem że powiesz to w odpowiedni sposób. Nie manipulacyjnie ani nie na odczepnego ("Jesteś taka śliczna, tylko zamilknij na chwilę"), tylko tak, jak gdyby jej uroda nagle Cię olśniła. Mówiąc to, uśmiechnij się, popatrz jej w oczy. Tak, żeby przypomniała sobie, że oprócz dzielących was istotnych kwestii (gdzie pojechać na wakacje, kto ma wyprowadzać psa etc.) łączy Was jeszcze namiętność.

3. "Przepraszam, to wszystko moja wina"

Takie proste, a takie trudne do wypowiedzenia. Przecie ż wiesz, że nie wszystko jest Twoją winą i wrodzone poczucie sprawiedliwości nie pozwala Ci się przyznawać do czegoś, czego nie zrobiłeś. I uważasz, że ona także mogłaby Cię przeprosić. Ale dla dobra sprawy, jeśli Ci na niej zależy, zrób to. Od czasu do czasu. Nie martw się, że stracisz twarz. Kobieta potrafi docenić faceta, który bierze winę na siebie tylko dlatego, że ją kocha. Taki rzadki typ jest w cenie.

MH 06/2006

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij