[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Cunnilingus

Nazwa nie należy do najprostszych, sposób wykonania - wbrew pozorom - też nie. Technika seksualna znana i, mamy nadzieję, lubiana przez wszystkich. Sprawdź, co warto o niej wiedzieć, bo wiedza to potęga - również w łóżku.

Cunnilingus fot. shutterstock.com
Na początek mała wędrówka przez wieki, ale bez obaw – gdyby ten temat znalazł się w programie nauczania historii, na lekcjach zawsze byłaby 100% frekwencja. Sam termin został ulepiony z łacińskich słów cunnus, co oznacza wargi sromowe, i lingua, czyli język. Rebus chyba niezbyt trudny do rozwiązania, prawda?

W ten sposób starożytni mieszkańcy Imperium Romanum określali to, co dziś nazywamy starą poczciwą minetką. Dla ciekawskich: termin mineta został zapożyczona z języka francuskiego i wywodzi się od słowa minette, co dosłownie oznacza kotkę. Dżentelmeni nad Sekwaną nazywali tak ponętne i młode dziewczęta. Jak widać, określenie przylgnęło bardziej do czynności, którą owi dżentelmeni chcieli na owych młodych dziewczętach ćwiczyć, niż do samych dzierlatek. A teraz przypomnij sobie kotka pijącego wodę – coś w tym jest. Ale tyle o historii. Czas na konkrety.

REKLAMA

Stymulowanie narządów płciowych kobiety przy pomocy ust i języka ze szczególnym uwzględnieniem łechtaczki – tak wygląda strona techniczna. Częstym urozmaiceniem jest jednoczesna stymulacja pochwy i punktu G przy pomocy palców i akcesoriów erotycznych. W dobie powszechnego dostępu do wody, mydła i innych środków czystości, cunnilingus może być łączony z rimmingiem.

Ten rodzaj seksu oralnego nie jest zarezerwowany dla par heteroseksualnych. Ba! Nie jest nawet wymagana obecność mężczyzny – dwie panie poradzą sobie równie dobrze. A może lepiej.

Współcześnie cunnilingus traktowany jest, głównie przez mężczyzn, jako element gry wstępnej, co jest oczywistym błędem. Łechtaczka jest jedynym narządem w ludzkim ciele dedykowanym do odczuwania przyjemności. Ponadto tylko 30% kobiet może osiągnąć orgazm podczas stosunku pochwowego. Wnioski? Kiedy następnym razem znajdziesz się sam na sam z jej skarbami – nie spiesz się i nie traktuj tego etapu jak przystawki przed daniem głównym. 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij