Badania wskazują, że samotnym facetom nie zależy już na seksie

W każdym razie nie tak bardzo, jak to kiedyś bywało. Według badań opublikowanych przez portal randkowy - Match, 81% samotnych mężczyzn twierdzi, że seks jest dla nich mniej ważny niż w czasach przed pandemią. Niektórzy twierdzą, że pandemia przyspieszyła schyłek Ery Koguta.

  1. Spoważnieliśmy po traumie
  2. Atrakcyjność już nie jest taka ważna
  3. Czego naprawdę chcą single?
  4. Mądrzejsi, niż wszyscy myślą
  5. Randki a COVID
  6. Mężczyźni vs. kobiety
  7. Romantyczne pokolenie

Spoważnieliśmy po traumie

Jak sugerują autorzy badań, można to przypisać wzajemnie na siebie oddziałującym mechanizmom biologicznym i społecznym wywołanym przez Covid. Według głównych doradców naukowych Match, badaczy zachowań seksualnych - dr Helen Fisher i dr Justina Garcii: „Nie można zamknąć planety i oczekiwać, że fizjologia ludzi pozostanie taka sama”. Jak wyjaśnia dr Fisher: „Wszyscy przeżyliśmy szok, średni poziom dopaminy i testosteronu obniżył się w naszych organizmach i seks stał się dla ludzi mniej ważny. A zależność jest prosta - im więcej uprawiasz seksu, tym większą masz na niego ochotę. Im mniej uprawiasz seksu, tym ochota jest mniejsza.

REKLAMA

Single uprawiali mniej seksu, a jednocześnie silniej przeżywali stres, bo nie mieli przy sobie bliskiej osoby, której obecność łagodzi skutki stresu. Nic więc dziwnego, że rola seksu w ich życiu się zmniejszyła. Ale nie jest tak źle, jak się wydaje. Autorzy badania podkreślają, że nie chodzi o to, że zainteresowanie seksem całkowicie zniknęło, ale raczej o to, że zostało ono zepchnięte na dalszy plan w relacji do nowo odkrytych priorytetów zarówno w związkach, jak i miłości, i jak sugeruje Garcia, jest to właściwie pozytywny sygnał.

„Najbardziej uderzające jest to, że mężczyźni zaczynają doceniać kontekst relacji. Widzimy, że spada wskaźnik jednorazowych przygód” – wyjaśnił. „Więcej osób chce najpierw porandkować przez dłuższy czas, zanim przejdzie do bardziej intymnych spotkań”.

Naukowcy sugerują, że może to być efekt przyśpieszonego dojrzewania po traumie. Badanie wykazało, że 3/4 użytkowników aplikacji zaczęło uprawiać jakieś nowe hobby podczas pandemii i poczyniło również znaczące postępy w swojej karierze. Mężczyźni znajdują sposoby na potwierdzenie siebie poza seksem. A jeśli chodzi o związki, to jak zauważają naukowcy - „Single (zwłaszcza mężczyźni) szukają długoterminowej stabilności w związkach partnerskich i nie spieszą się”.

Atrakcyjność już nie jest taka ważna

Okazuje się, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i pandemie nie są tu wyjątkiem. Mężczyźni i kobiety w każdym wieku dojrzeli, poprawili swoje zdrowie i zresetowali swoje priorytety seksualne, romantyczne i życiowe. Mówiąc prościej, single wychodzą z tej pandemii jako lepsze wersje siebie. Poważnie. Wygląd zewnętrzny powoli traci na znaczeniu. W tym roku, po raz pierwszy zaobserwowano, jak zmieniają się preferencje dotyczące najważniejszych cech poszukiwanych u ewentualnego partnera.

Obniżyła się ranga atrakcyjności fizycznej na rzecz takich cech, jak otwartość, czy tolerancja. Wygląda na to, że dojrzałość emocjonalna staje się seksowna. Badacze nie są zaskoczeni. Wiedzą, że po każdym traumatycznym doświadczeniu szukamy partnerów, którzy są stabilni, niezależnie od tego, czy mają sześciopak. Ten efekt psychologiczny prowadzi nas do otaczania się ludźmi, którzy dają nam poczucie bezpieczeństwa.

Czego naprawdę chcą single?

  • 84% szuka kogoś, komu można zaufać
  • 84% szuka kogoś, komu można zwierzyć się ze swoich pragnień i potrzeb
  • 83% szuka kogoś otwartego i akceptującego różnice
  • 84% chciałoby poznać kogoś, kto umie ich rozśmieszyć
  • 83% pragnie kogoś dojrzałego emocjonalnie
  • 80% pragnie poznać kogoś, kto ma własne interesujące życie
  • 79% chcesz poznać kogoś pewnego siebie w dobrym znaczeniu tego słowa
  • Tylko 78% szuka kogoś atrakcyjnego fizycznie (w porównaniu z 90% w 2020 roku).

Mądrzejsi, niż wszyscy myślą

Okazuje się, że starsi mają mnóstwo negatywnych stereotypów na temat młodych ludzi. Podczas gdy niektórzy postrzegają ich jako roszczeniowych, słabych lub mających obsesję na punkcie selfie, to właśnie młode pokolenie najczęściej wyraża chęć „samodoskonalenia”, cokolwiek przez to się rozumie.

Oczywiście byłoby grubą przesadą twierdzić, że przygody na jedną noc znikną na dobre, ale wśród ankietowanych apetyt na nie znacząco spada - tylko 11% młodszych singli chce się umawiać na takie randki. Wzrasta natomiast ochota na bardziej znaczące, trwałe i długoterminowe relacje (62%). I więcej w tej grupie jest ludzi młodych, niż badanych starszych wiekiem(40+).

Randki a COVID

74% singli twierdzi, że intensywność randkowania nie zmieniła się podczas pandemii. Tylko 1 na 4 singli twierdził, że pandemia negatywnie wpłynęła jego ich życie uczuciowe. Ale najwyraźniej zmienił sie sposób randkowania. Dystans społeczny zapoczątkował bezprecedensowe zainteresowanie technologiami czatów wideo. Randki wideo to nowy etap we współczesnym flirtowaniu.

71% singli twierdzi, że czat wideo pomógł im zdecydować, czy chcą się spotkać osobiście, a 47% uważa, że dzięki temu uniknęli fatalnej randki w realu. Myślisz, że zakochanie się podczas czatu wideo jest niemożliwe? 78% singli mówi, że właśnie podczas takiego spotkania poczuli autentyczną chemię. (83% mężczyzn i 72% kobiet).

Mężczyźni vs. kobiety

A teraz Was zaskoczymy, otóż mężczyźni (42%) są bardziej niż kobiety (29%) nastawieni na znalezienie osoby, z którą stworzą prawdziwy, długoterminowy związek. Zawsze słyszeliśmy o tykających kobiecych zegarach biologicznych, które skłaniają kobiety do szukania stabilizacji. I chociaż mężczyźni nie mierzą się dokładnie z tym samym wyzwaniem, w dzisiejszych czasach odczuwają większą presję, aby wejść w stały związek (24% w porównaniu do 17% kobiet).

Kiedy już zaczynają się z kimś spotykać, to mężczyźni zakochują się szybciej (53%) niż kobiety (38%). Mężczyźni są też bardziej skłonni uwierzyć, że mogą się zakochać podczas randki wideo (41% vs. 30% kobiet). Są też otwarci na drugą szansę. Mężczyźni są skłonni iść z kimś na drugą randkę, nawet jeśli pierwsza nie okazała się ekscytująca (43% vs 31% kobiet).

Romantyczne pokolenie

A co z sypialnią? Już wspominaliśmy na początku - 81% twierdzi, że seks jest dla nich mniej ważny niż przed pandemią. (Nie zmyśliliśmy tego). Prawie połowa wszystkich singli twierdzi, że ich wymarzony związek byłby związkiem zaangażowanym i monogamicznym. 2 na 3 singli chce poczekać z seksem co najmniej do trzeciej randki.

Dla porównania, 27% singli chciałoby swobodnego związku seksualnego. Ale to nie znaczy, że pójdzie do łóżka z byle kim. Wręcz przeciwnie. 78% singli twierdzi, że jest wybredna, gdy rozważa partnera do przypadkowego seksu.

Mamy też ekstra ciekawe dane na temat udawania orgazmu - spośród singli, którzy uprawiali seks, prawie połowa (47%) obu płci udawała orgazm.

Single, jak widać, zwłaszcza ci młodsi na ogół inwestują w związki i nie spieszą się z pójściem do sypialni. Ale przyszłość seksu mimo to, albo może dzięki temu wciąż rysuje się w jasnych barwach. Połowa singli twierdzi, że od czasu pandemii nauczyła się czegoś nowego w seksie (i nie jest istotne, czy była to tylko teoria) . 1 na 5 młodych singli jest teraz bardziej otwarty na eksperymentowanie z zabawkami erotycznymi i dzielenie się fantazjami seksualnymi ze swoimi partnerami.

REKLAMA

REKLAMA