[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.2

8 męskich cech, których nienawidzą kobiety

Rzeczy, które Tobie wydają się całkowicie normalne i w porządku, ją mogą doprowadzać do szału i ostatecznie zmusić do powiedzenia "Wynoś się z mojego życia!". Zobacz, czego absolutnie nie powinieneś robić, jeśli zależy Ci na niej i na waszym związku.

udany seks, udany związek
Większość moich kłótni z facetem zwykle zaczyna się tak: najpierw milczę ostentacyjnie przez 3 lub 4 godziny, aż mój chłopak zacznie podejrzewać, że coś jest nie tak.

"Widzę, że jesteś wkurzona - mówi on. - Co znowu zrobiłem?"

"Nic - odpowiadam. - Nieważne, nie jestem zła."

"Po prostu mi powiedz."

I tak to trwa godzinami, aż w końcu wydzieram się: "Nie przedstawiłeś mnie swojemu koledze z pracy, kiedy go przypadkiem spotkaliśmy! I dlaczego umawiasz się ze swoja byłą na obiadek?". Potem czuję się głupio, że pozwalam takim błahostkom wyprowadzać mnie z równowagi. Oboje śmiejemy się i przewalamy po łóżku, a nasz świat wraca do normy.

Mój chłopak zwraca mi jednak uwagę na istotną kwestię: przez większość czasu kompletnie nie ma pojęcia, o co mi chodzi. Właśnie dlatego przygotowałam ten podręczny spis rzeczy, które mężczyźni mają w zwyczaju robić, a które nas irytują. Jeśli ją przestudiujesz, nie będziesz już odstraszał dziewczyny, z która chcesz się spotykać, albo przestaniesz denerwować tę, z którą już jesteś w związku. A my, kobiety, będziemy mogły dalej nie mówić wam, dlaczego jesteśmy wkurzone, bo przecież powinniście już to wiedzieć. Poza tym, kto powiedział, że życie jest sprawiedliwe?

DAMSKIM OKIEM: 6 przypadków facetów beznadziejnych

Błąd nr 1: Jesteś bałaganiarzem

W zasadzie za bardzo nie przeszkadza nam, jeśli robisz w naszym mieszkaniu lekki rozgardiasz. Pusta butelka po piwie tu, brudna koszulka tam - nie ma sprawy. Kiedy jednak zaczynamy widzieć kawałki Ciebie (dosłownie) rozsiane po całym naszym gniazdku, wtedy po prostu wychodzimy z siebie. Do szewskiej pasji doprowadzają nas na przykład Twoje włosy łonowe na mydle, obcięte paznokcie na nocnym stoliku, czy stosik łupinek po ziarnach słonecznika na stole. Proszę, posprzątaj ten syf zanim go zobaczę. Ja zaś obiecuję, że postaram się pamiętać, żeby po kąpieli czyścić z włosów odpływ wody pod prysznicem. To co, umowa stoi?

Błąd nr 2: Jesteś zrzędą

Pytasz mnie, ile kosztował fryzjer lub nowa torebka, ale jakoś dziwnym trafem nie wspominasz o stanie konta w internetowym sklepie sportowym czy o tych 500 zł, które przegrałeś na zakładach. Dopóki nie zaczniemy prowadzić wspólnego konta, nie jesteśmy specjalnie zainteresowane Twoją opinią na temat tego, jak powinnyśmy wydawać nasze pieniądze.

A jeśli już mamy wspólny rachunek, oto coś, co powinieneś wiedzieć. Nie zyskasz naszej sympatii upominając nas w sytuacji, kiedy właśnie dostajemy drgawek, bo wydałyśmy już na zakupy kasę na cały miesiąc. Perfekcyjny chłopak mówi w takiej sytuacji: "Wow, nowa fryzura/torebka/bielizna! W tej sytuacji zgaduję, że na kolację zapraszam dzisiaj wieczorem ja!". Potem odczekaj kilka dni, zanim zaczniesz rozmowę o kwestiach finansowych i zaproponujesz, żebyśmy oboje zaczęli oszczędzać na coś, co chcemy razem kupić.

Błąd nr 3: Traktujesz nas jak kolegów

Jeżeli chcesz być romantyczny to proszę, nie mów do nas po nazwisku. Inaczej założymy, że zostałyśmy zdegradowane do statusu Twojego kolesia i jak koleś zaczniemy o Tobie myśleć. Nie będziemy także prowadzić z Tobą konwersacji, cytując całe fragmenty "Simpsonów".

Nie licz również, że będziemy, jak faceci, myśleć numerami. Jesteśmy szczęśliwe, widząc dowody Twoich postępów na siłowni, ale naprawdę nie musimy wiedzieć, ile kilogramów jesteś w stanie wycisnąć. Kompletnie nie jesteśmy zainteresowane cenami akcji, ceną Twojego samochodu, czy tym, ile piw byłeś w stanie w czasach liceum wypić za jednym zamachem. A już podawanie wyników Twojej drużyny w fantasy-league sprawi, że zaczniemy jeszcze bardziej flirtować z kelnerem.

Nie, rozmowa nie musi przez cały czas toczyć się na nasz temat, ale bardzo prosimy, żebyś znalazł tematy, które mogą być interesujące dla obu stron.

Błąd nr 4: Jesteś nieprecyzyjny

Wydaje się, że mężczyźni do perfekcji opanowali specjalną metodę opowiadania o przyszłości, tak żeby było kompletnie niejasne, czy my jesteśmy jej częścią, czy nie. A może Ty nie wiesz, że tak właśnie robisz?

UWODZENIE DAMSKIM OKIEM: Co ona chce o Tobie wiedzieć od początku?

Dla przykładu: często wspominasz o mającym się odbyć za pół roku weselu Twojego kolegi, który mieszka na drugim końcu kraju, a nie poprosiłeś nas jeszcze, żebyśmy z Tobą pojechały. Albo szykuje Ci się miesięczny wyjazd służbowy za granicę, ale nie zapytałeś, czy miałybyśmy ochotę wpaść na weekendową wizytę. Jeśli w jakiś sposób ujmujesz nas w planowaniu swojej przyszłości, spróbuj porozmawiać z nami o tym w taki sposób, żebyśmy miały pewność.

Błąd nr 5: Przestajesz zabiegać o nasze względy

Uważacie nas za dobre żony lub dziewczyny. My myślimy głównie o związku i wszystko jest w porządku. Dość szybko jednak przestajecie się o nas starać - a my tego nie lubimy.

"Od kiedy jesteśmy małżeństwem, on w ogóle przestał się do mnie zalecać" - mówi jedna z moich przyjaciółek. "Jeżeli ma na mnie ochotę, to musi wreszcie wyrzucić te swoje sportowe skarpety i ciuchy z siłowni i się postarać. Inaczej z seksu nici. Poza tym teraz gra wstępna trwa coraz krócej i jest coraz bardziej monotonna. Po 7 latach mógłby się wreszcie nauczyć czegoś nowego."

Jeżeli to zbyt wiele, to przynajmniej przypomnij sobie tych kilka patentów, które działały w przeszłości. Czasami wystarczy przynieść do domu pizzę, butelkę wina i kwiaty, kiedy ona ma gorszy dzień. Zacznij znów się starać. My chcemy, żebyście znów byli tacy jak na pierwszej randce!

Błąd nr 6: Przesadzasz z pornografią

Nie przejmujemy się tym, że się masturbujesz i nie możemy zmienić faktu, że co jakiś czas oglądasz panienki w internecie. Jeśli jednak już szukasz pornografii na naszym komputerze, mógłbyś chociaż z grzeczności skasować historię przeglądanych stron. Nie mamy ochoty na to, żeby za każdym razem, kiedy chcemy zrobić zakupy, wyskakiwał nam serwis z ostrymi filmikami porno. Albo, co gorsze, pokazywała się jakaś goła, wygolona gwiazdka seksbiznesu, kiedy surfujemy z Twoją mamą po sieci.

Błąd nr 7: Nie masz ochoty na seks

Kiedy zdarza się tak, że to my jesteśmy stroną, która ma ochotę na seks, a Ty tą, która nie, Twoja odmowa dziwi nas i irytuje. Upewnij nas, że wciąż jesteśmy dla Ciebie atrakcyjne, i że nas kochasz, tylko po prostu chwilowo nie jesteś w nastroju.

"W takiej sytuacji pomogłaby jakaś podpowiedź, co się dzieje - jesteś zmęczony, masz depresję, stresuje Cię coś w pracy, cokolwiek" - przekonuje dr Aline Zoldbrod, psycholog z Bostonu. Dzięki temu nie będziemy się doszukiwać drugiego dna, obrażać lub złościć.

Zachowuj się ze szczególnym wyczuciem, jeśli odmawiasz nam, kiedy wracamy lekko wstawione i napalone po wieczorze z przyjaciółkami. Kiedy Twoja dziewczyna ma w sobie kilka kieliszków wina, bardzo szybko może zmienić się z gotowej na wszystko, rozpalonej do czerwoności kotki w rozhisteryzowany, wyjący wrak człowieka.

WARTO WIEDZIEĆ: 10 rzeczy, na które ona zwróci uwagę

Błąd nr 8: Nie dzwonisz

Pisanie SMS-ów jest szybkie i prowadzi do żarcików z podtekstem seksualnym - zachowaj je jednak na czas po pierwszej randce. Telefon do kobiety, którą chcesz zaprosić, jest o wiele bardziej osobisty. Wymaga więcej wysiłku (i jaj), a my właśnie to uważamy za bardzo sexy. Jasne, to nieco niesprawiedliwe obciążenie, ale ma też zaletę: wyróżniasz się spośród masy facetów, którzy piszą SMS-y zamiast dzwonić.

"Tak wiele osób przyzwyczaiło się do komunikowania za pomocą SMS-ów, że telefon, czy nawet email, wydają się niezwykle romantycznym gestem" - mówi Kristina Grish, autorka książki "The Joy of Text: Mating, Dating, and Techno-Relating".

Kolejna rada: nie włączaj nas do adresatek wiadomości, którą wysyłasz o 10 rano do wszystkich kobiet w swojej książce adresowej, oczekując, że któraś z nas zdecyduje się spędzić z Tobą noc.

"Kobiety wiedzą, kiedy Twoje teksty w rodzaju: "Jakieś plany na wieczór?" są skierowane specjalnie do nich, czy są tylko jednymi z wielu adresatek. Masz wprawdzie bardzo niewiele znaków, żeby stworzyć zwięzły komunikat, ale postaraj się wpleść weń jakiś żart lub odnośnik, żeby uczynić go bardziej osobistym, zabawnym i sexy" - radzi Grish.

MH

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij