Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Jak zdobyć awans? Bądź aktywny fizycznie!

Trening czyni mistrza. To było wiadomo od dawna, ale teraz uczyni Cię także bogatym. Finałowa walka o Twój zawodowy sukces może rozegrać się na murawie, parkiecie czy macie. Bądź gotowy, żeby wygrać!

fot. Wiesiek Jurewicz
Dyplom renomowanej uczelni, znajomość kilku języków obcych i certyfikaty ukończonych kursów zarządzania projektem nie są dziś gwarancją dobrej posady. Rynek pracy stał się na tyle konkurencyjny, że kandydaci na przyszłych menedżerów mogą pochwalić się zbliżonymi kwalifikacjami, więc szefowie dużych firm i specjaliści od HR-u zaczynają baczniej przyglądać się, jak spędzamy wolny czas.

Zakaz wjazdu dla pana "Tak-Taka"

Wysiłek potrafi ukształtować nie tylko Twoją sylwetkę, ale również charakter. Zmaganie się ze słabościami własnego organizmu, hektolitry potu wylane na siłowni czy tysiące kilometrów w nogach są - oprócz silnych muskułów - oznaką niezwykłych predyspozycji mentalnych. Wiedzą o tym dyrektorzy i headhunterzy.

Klaudiusz Sytek, kierujący nowo powstałym Introbankiem, wchodzącym w skład Noble Banku, uprawiał w przeszłości sporty ekstremalne, wspinał się i skakał na spadochronie. Te doświadczenia nauczyły go działać pod presją czasu, w sytuacjach psychicznego napięcia. Teraz współpracowników szuka wśród tych, którzy lubią ryzykowne aktywności ruchowe: "Chcę mieć przy sobie zawodników, którzy ukończą bieg, a nie zatrzymają się tuż przed metą. Tacy ludzie są odporni na stres, zdyscyplinowani. Trzeba mieć motywację, aby wpleść sport w życie zawodowe, gdzie często pracuje się ciężko po 8, 10 godzin, a następnie ma się jeszcze siłę, by skoczyć do siłowni lub na basen. Po tym poznaje się hart ducha".

Sytek jest przekonany, że osoby zmuszone do podejmowania trudnych decyzji w terenie, kiedy w grę wchodzi życie kompanów, na pewno nie załamią się, gdy w biznesie napotkają na problemy administracyjne, choćby miałaby to być walka z wyczerpującą nerwowo biurokracją. Dla niego wniosek jest jeden: "Jeśli na rozmowie kwalifikacyjnej miałbym dwóch merytorycznie tak samo przygotowanych kandydatów, ostatecznie wybrałbym tego, który uprawia sport. Uprawia, a nie tylko o tym opowiada - a to jestem w stanie zweryfikować, zadając proste pytania".

Ugryź się zatem w język, zanim powiesz, że interesujesz się kulturystyką, a w rzeczywistości nie odróżniasz hantli od sztangi. Nie próbuj też zgrywać maniaka downhillu, posiadając rower z Tesco za 200 zł, którym jeździsz na zakupy. Warto jednak pochwalić się, że ćwiczysz w domu i biegasz, choćby dwa razy w tygodniu - przynajmniej wypadniesz autentycznie. W perspektywie przerażających statystyk, z których wynika, iż ponad połowa krajanów (53% za TNS OBOP) nie robi nic dla poprawienia własnej sylwetki, ważne jest, że masz w sobie wystarczająco dużo energii, by poza robotą realizować inne potrzeby.

Zostań świętym

Psychologowie już dawno udowodnili, że mamy skłonność przypisywania pozytywnych cech osobom atrakcyjnym fizycznie. Wysoki, dobrze zbudowany mężczyzna będzie postrzegany jako inteligentny, mimo braku rzeczywistych wskaźników umożliwiających ocenę jego IQ. Owo zjawisko nosi nazwę "efektu aureoli".

"Nie da się zaprzeczyć, że specjaliści od rekrutacji ulegają temu samemu stereotypowi, co wielu z nas, a mianowicie wyżej punktują osoby dobrze wyglądające niż te o gorszej prezencji. Wysportowana sylwetka może sprawiać wrażenie, że kandydat dba o siebie, ma ciekawe zainteresowania, a to oznacza, że wniesie do firmy więcej niż tylko swoje kwalifikacje zawodowe" - przyznaje Magdalena Majek, Account Director agencji Public Relations Euro RSCG.

1 2 3 ... 4
STRONA 1 z 4

Komentarze

 (20)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij