REKLAMA

Wypalenie zawodowe i praca zdalna – jak sobie z tym radzić?

Pandemia zatarła granice między pracą  a życiem prywatnym, co sprawiło, że wielu  z nas nie ma na nic siły ani ochoty. Chyba już najwyższy czas na wiosenny reset.

kariera, wyczerpanie zawodowe shutterstock.com
Najpierw dobra wiadomość: badania pokazują, że jednym z efektów ubocznych pandemii jest ogólne zwiększenie produktywności. Zła wiadomość: eksperci uważają, że dzieje się tak dlatego, że wielu z nas pracuje dużo więcej niż osiem godzin dziennie i pięć dni w tygodniu. Jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku słowo „wypalenie” – opisywane jako uczucie skrajnego zmęczenia, będącego skutkiem wszechogarniającego stresu i zbyt wysokich oczekiwań – dotyczyło wymagającej pracy poza domem.

REKLAMA

ZOBACZ: Praca zdalna - 10 kluczowych zasad

Ale rok 2020 przyniósł nowy rodzaj wypalenia, ponieważ miliony ludzi zaczęły pracować zdalnie. Oprócz niewątpliwych zalet zdalna praca ma mnóstwo wad, na przykład: zachwianie równowagi między pracą a życiem prywatnym, alienacja, brak możliwości obgadania i odreagowania stresów w gronie współpracowników. Trzy oznaki wypalenia to wyczerpanie, zobojętnienie i nieefektywność – wyjaśniają psychologowie. 

A ponieważ mężczyźni niechętnie przyznają, że są wyczerpani, to odreagowują ten stan przez złość lub nieustanną drażliwość. Twoja tolerancja spada, a Ty myślisz, że wkurzają Cię współpracownicy, albo że projekt, nad którym pracujesz, jest bez sensu (czasem masz rację). Wypalenie jest powiązane z wieloma poważnymi schorzeniami, w tym chorobami serca, wysokim ciśnieniem krwi i cukrzycą. Aby uciec od spirali wypalenia, wypróbuj tych sześć patentów, które chronią zdrowie psychiczne.

Jeśli: sprawdzasz wiadomości,  jeszcze leżąc w łóżku

Zamiast tego: weź głęboki oddech

No tak, rozumiemy, że chcesz być prymusem i pierwszy wiedzieć, co szef ma do zakomunikowania, ale narażasz się tym samym na uderzenie stresujących bodźców, które napędzają wypalenie. Rano poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu, jest i tak wysoki, a dodanie do tego jeszcze kolejnej porcji potencjalnie stresujących doznań nie przyniesie nic dobrego. Lepiej rozpocząć dzień w skupieniu.

Spróbuj poleżeć spokojnie przez minutę, oddychając wolno i głęboko, dając tym samym sygnał systemowi nerwowemu, że ma zdjąć nogę z gazu i się wyluzować. Oczywiście następnym poziomem do przejścia będzie medytacja, poranny bieg, joga lub inna uspokajająca praktyka. Wszystko, co pomoże Ci się zrelaksować i uspokoić umysł, będzie procentowało przez cały dzień.

PRZECZYTAJ: Czy musimy tyle pracować?

Jeśli: jesteś dyspozycyjny 24/7

Zamiast tego: stwórz granice

Kiedy pracujesz w biurze, Twoja robota z reguły kończy się po opuszczeniu miejsca pracy. Gdy pracujesz w domu, możesz odczuwać pokusę kontynuowania pracy – bez końca. Badania pokazują, że jednym ze sposobów walki z wypaleniem jest po prostu tworzenie granic: mentalnych i fizycznych. Znajdź swoje sposoby na psychiczne oderwanie się od pracy, takie jak wyłączenie laptopa i sprzątnięcie go ze stołu, wyciszenie powiadomień.

Jeśli możesz, najlepiej w ogóle stworzyć osobne miejsce przeznaczone tylko do pracy. Przebieranie się w inne ubrania „do pracy” i „po pracy” też sygnalizuje mózgowi, w jakim trybie ma działać. I jeśli nie jest to absolutnie konieczne, nie pracuj w weekendy. Badacze z London Business School i Cornell University odkryli, że praca w dni wolne negatywnie wpływa na motywację i może prowadzić do obniżenia ogólnej satysfakcji z pracy.

Jeśli: wstajesz późno

Zamiast tego: daj sobie czas na poranny rozruch

Eksperci twierdzą, że odtwarzanie dawnych nawyków sprzed pandemii może poprawić Twoje zdrowie psychiczne. Dzieje się tak dlatego, że wszystkie czynności składające się na rutynę przed pracą, wypracowane przez ostatnie lata (prysznic, golenie, kawa, wiadomości w TV), przygotowały mózg do działania.

To silne bodźce, które kalibrują Twój umysł i ciało do przejścia w inny tryb. Staraj się stworzyć podobne rytuały, a skoro już nie wychodzisz rano na autobus, to chociaż zrób sobie poranny spacer podobnej długości (przy okazji kupisz bułki).

Jeśli: przez pracę online jesteś pustelnikiem

Zamiast tego: łącz się z innymi

Jeśli ekipa z pracy tworzyła Twoje podstawowe środowisko towarzyskie, to pandemia faktycznie dała Ci popalić. Chociaż utrzymywanie kontaktu wymaga teraz więcej wysiłku, nie zaniedbuj tego. Nie traktuj wysyłania wiadomości do znajomych z pracy bez konkretnego powodu jako oznaki słabości.

Zresztą jeśli masz z tym problem, to znajdź jakiś powód albo jakiś pretekst do kontaktu. Gwarantujemy, że inni docenią ten gest. Samotność niszczy psychikę i ciało, i jest chyba groźniejsza dla naszego zdrowia niż palenie papierosów. Dlatego podejdź poważnie do tematu. Po prostu zaplanuj sobie chociaż jeden kontakt dziennie z kimś, kogo lubisz.

Jeśli: zawalasz terminy

Zamiast tego: planuj lepiej

Innym częstym skutkiem ubocznym pracy w domu jest to, że wielu  z nas myśli, że mamy po prostu mnóstwo czasu na wszystko  i w rezultacie nie wyrabiamy się  z terminami. Trzeba trochę urealnić swoje plany i lepiej organizować czas. Specjaliści radzą planowanie najtrudniejszych zadań – czyli wymagających logicznego myślenia, koncentracji, dyscypliny, silnej woli – przed południem (najpóźniej do godz. 13).

Warto też mieć świadomość, że produktywność gwałtownie spada w ciągu dnia  i na okres po 15 lepiej planować zadania najłatwiejsze, rutynowe i powtarzalne. Efektywność podnosi robienie sobie ok. dziesięciominutowej przerwy co godzinę, na przykład po to, aby się porozciągać.

Jeśli: w czasie wolnym obijasz się

Zamiast tego: ładuj baterie

Niestety, wielu z nas potwornie się rozleniwiło, jeśli chodzi o czas wolny. Zamiast angażować się w to, co eksperci określają jako „prawdziwy” wypoczynek (np. bieganie po parku), wolimy wypoczynek „kompensacyjny” (np. picie piwa na kanapie czy scrollowanie ekranu telefonu). Jest wiosna, więc warto przypomnieć sobie, o co chodzi z tym czasem wolnym.

Najbardziej wartościowy wypoczynek dla naszego ciała i psychiki jest związany z ruchem na świeżym powietrzu. Nasze baterie ładują się też podczas zajęć związanych z realizowaniem pasji i spotkaniami z innymi ludźmi. Wiadomo, że w pandemii mamy pewne ograniczenia, ale czy nie nazbyt wiele wybaczamy sobie pod pretekstem pandemii?

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA