REKLAMA

Uwolnij się od złych nawyków

Znów nie dostałeś awansu? Na koncie wciąż debet? Seksowne kobiety interesują się Tobą tylko wtedy, gdy potrzebują numeru do Twego kumpla? To nie pech - po prostu popełniasz w kółko te same błędy. Poznaj 7 patentów na przerwanie tego błędnego koła.

Chip Wass - Rodale Images
fot. Chip Wass
3. Błędne koło

Robert S. Eliot, profesor medycyny uniwersytetu w Nebrasce, autor książki "Od stresu do siły", dowodzi, że przyczyną kłopotów są negatywne myśli, które przebiegają nieustannie przez nasz umysł. Terapia Eliota polega na przekształceniu myśli z negatywnych w pozytywne.

Oskar, informatyk w dużej firmie komputerowej, od lat nie może związać się na stałe z żadną kobietą. Jak opisuje Eliot, cykl problemu Oskara przebiega w trzech fazach:

1. Wydarzenie: randka z kolejną kobietą.

2. Przekonanie: na pewno się nie spodobam. Nie mam wystarczająco dużo zalet.

3. Konsekwencje: wyobraża sobie, jak się kompromituje i do akcji wkracza stres. Oskar zalewa się zimnym potem, trzęsą mu się ręce, traci wątek, usztywnia się. Faktycznie wypada beznadziejnie i ze znajomości nici.

REKLAMA

Za radą Eliota, na drugim etapie można uzyskać kontrolę nad sytuacją i zatrzymać mechanizm, np. mówiąc sobie:

Jestem, jaki jestem, wszyscy mają jakieś wady.

Będę się dobrze bawić, nawiążę znajomość, może przyjaźń.

Nie od razu musimy się w sobie zakochiwać.

Miłe spędzenie czasu to i tak dużo.

4. O sobie tylko dobrze

Dr Marek Laube z Polskiego Towarzystwa Psychologicznego radzi: "W trudnych momentach myśl o swoich mocnych stronach, jeśli trzeba, rozgrzeszaj się i usprawiedliwiaj, bo to pomaga Ci poczuć psychiczny komfort, poczuć się pewniej. Potem spokojnie przeanalizuj sytuację i zaprogramuj zmiany w zachowaniu".

Pacjentem doktora Laubego był prawnik Andrzej. Skarżył się na szefa, współpracowników, wciąż zmieniał kancelarie. Miał przekonanie, że cokolwiek by zrobił, zawsze wszystko wypadało źle, a świat sprzysiągł się przeciwko niemu. Przed spodziewanym atakiem bronił się agresywnością i powodował konflikty. W jego przypadku skutek odniosła nauka optymizmu, która polegała na:

1. opanowywaniu przypływów wściekłości poprzez spokojną rozmowę z samym sobą;

2. rozgraniczaniu, co zależy od niego, a co nie, np. "Na to, czy jestem lubiany, mam wpływ; fochy szefa nie zależą ode mnie";

3. nauce pozytywnych stwierdzeń, których częste powtarzanie przełamuje stare nawykowe myślenie o sytuacji, np. "Jestem w porządku i inni też są w porządku. Nie muszę tego udowadniać, walcząc".

5. Planuj

Chcesz być wysportowany? Bogaty? Zakochany z wzajemnością? Weź kartkę i ołówek. Powiedzmy, że Twoim celem jest... no, na początek - schudnąć. Bardziej konkretnie - ile? Dajmy na to 10 kg w pół roku. To znaczy, że Twoja dzienna dieta powinna zawierać 500 kalorii mniej. I że powinieneś zacząć ćwiczyć. To znaczy, codziennie pół godziny joggingu i zamiast Snickersa na drugie śniadanie - kanapka; a zamiast chipsów przed telewizorem - marchewka.

1 2 3
STRONA 2 z 3

Komentarze

 (4)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA