[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.0

Pracuj krócej, zarabiaj więcej

Masz tyle roboty, że nie wiesz, w co ręce włożyć? Może wcale nie jesteś taki zapracowany, tylko po prostu źle zorganizowany? Zobacz, co musisz zmienić, by w krótszym czasie pracować wydajniej i lepiej, a zaoszczędzony czas dobrze zainwestować. Bądź spokojny - szef to doceni.
fot. Diego Cervo 2011/shutterstock.com
W danej chwili można zrobić tylko jedną rzecz. Tak brzmi najważniejsza zasada w zarządzaniu czasem.

Dobra inwestycja

Nie bez powodu, często w stosunku do czasu używa się pojęć związanych z pieniądzem. Dbając o organizację pracy, walczymy o to, żeby być bardziej efektywnymi. A to przekłada się na zyski. Dlatego jeśli próba okiełznania dnia wydaje Ci się ciężką katorgą, postaraj się myśleć o swoim koncie w banku i rosnącym na nim saldzie. Ból związany z przygotowaniem planu dnia od razu się zmniejszy.

Skoro "czas to pieniądz" - zainwestuj go. Na czym polega inwestowanie czasu? Czytając ten artykuł, właśnie to robisz. Czas zainwestowany to czas poświęcony na przykład rozsądnemu zaplanowaniu sobie czasu.

Dlaczego tracimy czas?

Przyjemnie tracić czas, bawiąc się w miłym miejscu i z miłymi ludźmi, natomiast tracąc czas w pracy, zyskujesz tyle, że musisz tam spędzać coraz więcej czasu.

W danej chwili można zrobić tylko jedną rzecz. Tak brzmi najważniejsza zasada w zarządzaniu czasem. Dlatego ważne, aby robiąc jedną rzecz, maksymalnie się na niej skupić. Najbardziej czaso- i energochłonne jest usiłowanie wykonania kilku spraw jednocześnie. W pracy jednak tracimy czas nie tylko z powodu pozornej wielozadaniowości. Oto najpopularniejsi złodzieje czasu:

REKLAMA

• Rutyna. Czy np. comiesięczne, wielogodzinne zebranie, w którym zawsze brałeś udział, nie może obyć się bez Ciebie? To, że coś robiłeś "od zawsze", to nie powód, że tak ma być nadal. Czy na Twojej liście nie ma pilniejszej sprawy do załatwienia?

• Unikanie. Zajmujesz się jakimś starym zadaniem tylko dlatego, żeby nie rozpocząć nowego, być może ryzykownego projektu. Nowy projekt może się przecież nie udać.

• Pozorne obowiązki. Robisz niektóre rzeczy, ponieważ wszyscy spodziewają się, że to zrobisz. I mimo że masz wiele ważniejszych spraw, zajmujesz się czymś, co wcale nie jest Twoim obowiązkiem. Często zresztą tylko Ci się wydaje, że ktoś od Ciebie tego oczekuje. Warto co jakiś czas ponownie zdefiniować zakres swoich obowiązków.

• Robienie wrażenia. Angażujesz się w coś, by zrobić dobre wrażenie. Nie jest to naprawdę potrzebne, ale robisz to, bo wydaje Ci się, że spodoba się to szefowi. Być może w niektórych firmach ceni się takie pozoranckie działania, ale bądź pewien, że marne finansowe wyniki Twojego działu skutecznie zniszczą to wrażenie.

• Czarne dziury. Zadania zbędne, które pochłaniają każdą ilość energii. Uważaj, by nie znaleźć się w pobliżu, bo zostaniesz wciągnięty. Rozpoznasz je po tym, że składają się z wielu skomplikowanych elementów, wzbudzają kontrowersje, nie można ich wykonać tak, by wszystkich zadowolić, psują reputację, wymagają ogromnej ilości czasu. To na przykład organizacja obchodów rocznicy powstania firmy, uroczyste imieniny prezesa itd.

(na podstawie: Patrick Forsyth, "Efektywne zarządzanie czasem", Helion)

MH 12/2005

1 ... 2 3 4
STRONA 4 z 4

Komentarze

 (16)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij