Praca zdalna – 10 kluczowych zasad

Praca zdalna stała się udziałem wielu z nas. A co więcej, najprawdopodobniej ten trend nie przeminie, nawet jeśli już pożegnamy pandemię na dobre. Wirus po prostu pzyspieszył pewne procesy, które i tak miały nastąpić. Musimy się nauczyć, jak w tym systemie działać efektywnie, utrzymać samodyscyplinę, ale też zdrowy balans między pracą a życiem prywatnym. I nie pozabijać się z domownikami.

praca zdalna, praca z domu shutterstock.com
Jeszcze parę lat temu, jeszcze nawet w zeszłym roku ok. 50-70% (różne badania) ankietowanych marzyło o pracy zdalnej. Tak sobie siedzieć w domu w wygodnym dresie, na kanapie, z laptopem i pracować w takich godzinach, w jakich Ci pasuje – marzenie. Można się wreszcie wyspać, szef nie stoi nad głową, nie ma przydługich, nudnych zebrań, nie trzeba prasować codziennie koszuli i stać w korkach.

REKLAMA

Jak wyliczyli eksperci od wyliczania wszystkiego, w ciągu roku tracimy średnio tydzień na dojazdy. A jaka oszczędność – nie wydajesz na komunikację ani na posiłki w barze koło firmy. No i w sumie na ciuchy, bo po co Ci nowa marynarka? Po prostu żyć, nie umierać. Czy to, co nastąpiło wiosną tego roku, nie jest najlepszą ilustracją starego powiedzonka: „Uważaj, o czym marzysz, bo może się spełnić”?

ZOBACZ: Wideorozmowy [5 kluczowych zasad]

Jak wynika z danych GUS, w 2019 roku szczęśliwcy, ktorzy pracowali w domu, stanowili 4,3% zatrudnionych. W drugiej połowie marca 2020 już 2,3 mln Polaków pracowało z domu. W połowie roku co dziesiąty Polak pracował zdalnie, a obecne liczba ta wciąż rośnie. Z badania „Efektywność pracy zdalnej”, przygotowanego na zlecenie Rzetelnej Firmy i Krajowego Rejestru Długów, wynika, że home office zwiększa efektywność, ale wydłuża czas pracy.

Okazało się, że oprócz niewątpliwych zalet wykonywanie obowiązków służbowych w domu na kanapie ma też i wady. Po pierwsze, odkrywasz milion powodów do robienia czegoś innego niż praca. I to w drodze z kuchni do pokoju. Po drugie, pewnie nie mieszkasz sam, być może nawet z osobami, które również pracują w domu, i po prostu przeszkadzacie sobie wzajemnie w skupieniu.

Trudno jest utrzymać motywację. Mów sobie co chcesz, ale jednak ewentualność, że szef stanie Ci znienacka za plecami, powstrzymuje Cię od wykorzystywania internetu w sposób niesłużbowy. Tak już jesteśmy skonstruowani, że zewnętrzna presja działa silniej niż wewnętrzna motywacja. Przeważnie.

Zapytaliśmy Czytelników MH, co myślą na ten temat. Czy taki tryb daje nam poczucie większej wolności? 14% twierdzi, że owszem. 10% Czytelników uważa, że są bardziej produktywni w domu, ale 12% mówi, że brakuje im rutyny i dyscypliny, którą daje praca. w biurze. Jednak najwięcej osób, bo aż 28%, skarży się, że brakuje im towarzystwa koleżanek i kolegów z pracy. 26% zwraca uwagę, że trudno im jest zachować równowagę między pracą a życiem prywatnym. 5% mówi o tym, że czują się bardziej niespokojni niż w czasach, kiedy mogli przychodzić do firmy.

PRZECZYTAJ: Jak urządzić biuro w domu

Nic w tym dziwnego: jesteśmy istotami społecznymi i dla wielu z nas praca nie polega tylko na wykonywaniu zadań, ale realizujemy tu też swoje potrzeby kontaktów z innymi. Dla towarzyskich osób mamy złą wiadomość.

W niektórych firmach zapadają decyzje o przejściu na stałe na taki tryb pracy. Nawet kiedy już pandemia się skończy, praca zdalna zapewne zostanie z nami – na zawsze. Nie da się ukryć, że kryzys przyspieszył pewne procesy. Istotne jest, aby znaleźć najlepszy dla siebie sposób funkcjonowania, tak by nie ucierpiała na tym nasza psychika i produktywność.

1. Poranna rutyna i wczesne wstawanie

Musisz sobie wytworzyć poranny rytuał, który mentalnie przestawi Cię w tryb „praca”. Może to oznaczać konieczność wcześniejszej pobudki, jeszcze zanim inni domownicy się obudzą, po to, aby wziąć spokojnie prysznic, zjeść śniadanie i napić się kawy. Być może sądzisz, że wysypianie sie sprzyja kreatywności? Nic bardziej mylnego.

Mason Curry w książce „Codzienne rytuały. Jak pracują wielkie umysły” opisuje tryb dnia kreatywnych, bądź co bądź, pisarzy, którzy przecież pracowali w domu. Nawet ci, którzy znani byli ze skandali, przeważnie wstawali skoro świt i przez parę godzin zapełniali stronice. Biegasz rano? To super. Rób to. Medytujesz? Fantastycznie. Wycisz umysł, aby później lepiej skoncentrować się na robocie. Istotne jest, aby te poranki toczyły się mniej więcej tym samym rytmem, bo nasz mózg lubi rytuały.

2. Zdejmij stary dres i ubierz się do pracy

Może to wydawać się śmieszne, ale trudniej nam utrzymać samodyscyplinę, jeśli mamy na sobie rozciągnięte dresy. Potwierdziły to niezliczone badania psychologiczne, że facet w garniturze lepiej daje sobie radę z wymagającymi zadaniami niż koleżka w kapciach. Wspomniany wcześniej Mason Curry zwraca uwagę, że większość pisarzy dbała o to, żeby swój domowy warsztat pracy traktować jak biuro, wliczając w to odpowiedni strój.

Nie namawiamy do tego, abyś zakładał garnitur i krawat, ale czyste jeansy i świeża koszulka powinny być domowym standardem. Bardzo łatwo się zaniedbać, kiedy nie masz zewnętrznej presji. Ale przecież w domu pewnie jest obok Ciebie Twoja partnerka. Chyba nie jest dla Ciebie mniej istotna niż koledzy z pracy i szef?

3. Obszar roboczy, czyli jak najmniej przed oczami

Zapewne nie masz w domu gabinetu ani biura, tylko laptop na stole. Dawno temu ktoś wymyślił, że łóżko jest do spania, stół do jedzenia, kanapa do popołudniowego relaksu, a biurko do pracy. Ani zawalone papierami łóżko, ani usmarowane sosem i obsypane okruszkami biurko nie nadają się do pracy. Zadbaj o to, by Twoja praca nie rozłaziła się na cały dom i by dom nie mieszał się do Twojej pracy.

Nasz umysł łatwo ulega rozproszeniu, szczególnie w polowych, czyli domowych warunkach. W miarę możliwości usuń z pola widzenia rozmaite rozpraszacze. Im bardziej ascetyczne terytorium, tym lepiej będziesz mógł się skupić. Ubranie sprawia, że mózg przełącza się w tryb funkcjonowania, który kojarzy się z tym strojem.

4. Gry komputerowe, czyli namiastka rywalizacji

Jak by nie mówić o rywalizacji, to jest to element motywujący facetów nie tylko w sporcie, ale i w pracy. Dr Gavin Kilduff z New York University odkrył, że gdy w biegu na 5 km towarzyszy nam rywal, jesteśmy na mecie średnio o 25 s szybciej. Rywalizacja jest też przedmiotem badań psychologów biznesu. W jednym ze swoich eksperymentów dr Uri Gneezy, zajmujący się teorią gier, odkrył, że mężczyźni częściej wybierają współzawodnictwo i związane z tym ryzyko – mając rywala, osiągają znacznie lepsze wyniki w zadaniach.

Nawet gdy zakładasz się z kumplem o to, kto dalej splunie, w organizmie następuje skokowy wzrost testosteronu. Praca zdalna nie zapewnia nam właściwej porcji adrenaliny i tu, tak, tak, przychodzą nam z pomocą gry komputerowe. Po robocie. Czytelników MH uważa, że praca zdalna w ich przypadku powoduje zachwianie równowagi między pracą a życiem prywatnym. 26%

5. Kontaktuj się z innymi

Praca zdalna dla wielu z nas wiąże się z samotnością. Rodzina czy współlokatorzy mogą być super, ale sami wiecie – to nie to samo. Dlatego dla własnej higieny psychicznej zwiększ ilość kontaktow z przyjaciółmi. Oczywiście w zgodzie z obowiązującym aktualnie reżimem sanitarnym. Nawet wykonanie telefonu raz dziennie poprawi Twój nastrój.

6. Rób sobie przerwy w nagrodę

Jasne, wielu z nas ma problem z nieustannym rozpraszaniem uwagi przez domowe sprawy. Ale mnóstwo jest takich osób, które jak już się wkręcą, to nie mogą przestać. Ale przecież niemożliwe jest utrzymać niezmienny poziom koncentracji przez cały dzień. Aby działać efektywnie, ludzie potrzebują przerw w ciągu dnia. Nasz mózg tego potrzebuje. Dlatego w pracy zdalnej specjaliści radzą poświęcić na przerwę 5-10 minut co godzinę. Kawa, wstawienie naczyń do zmywarki będą OK. Nawet zwykłe rozprostowanie kości i wyjrzenie przez okno będą miały pozytywny wpływ.

7. Harmonogram, aby skoordynować działania

To jest szczególnie istotne dla osób, które siedzą w domu razem z rodziną. Z badań wynika, że praca online generuje mnóstwo napięć w domach, dlatego jednym ze sposobów, aby rzadziej wchodzić na kolizyjne tory, jest sporządzenie harmonogramu. Najlepiej na początku tygodnia usiąść razem i wspólne ustalić, jak możecie wspólnie pracować, kiedy na przykład macie spotkania online i nie jesteście dostępni. Pozwoli Wam to zaoszczędzić wielu niepotrzebnych sporów i nerwów. Wiecie, dobra komunikacja to zasada, która sprawdza się nie tylko w przypadku pracy zdalnej.

8. Wychodź, nawet jak nie musisz

Home office sprawia, że rzadziej wychodzimy z domu. Posiadacze psa mogą uważać się za szczęśliwców. Ale nawet jeśli nie masz psa i nie masz w zwyczaju biegać, to zmuś się chociaż do 30 minut spacerów. Spacery wpływają korzystnie na funkcjonowanie mózgu i obniżają poziom kortyzolu. Najlepiej jeśli wokół są drzewa albo woda.

9. Oddzielaj czas pracy od czasu wolnego

Podróż z pracy do domu była dla mózgu wyraźnym sygnałem zakończenia tego etapu dnia. Teraz nam tego brakuje. Dlatego niech Twój harmonogram przewiduje też czas zakończenia roboty – w przeciwnym razie mentalnie będziesz w pracy cały dzień i nigdy nie przestawisz się w tryb „odpoczynek”, a to nie jest zdrowe dla mózgu. Zamknij laptopa, posprzątaj biurowe rzeczy ze stołu. Możesz się nawet przebrać w coś luźniejszego.

10. Przestrzegaj godzin snu i czuwania

Świadomość, że rano nie zbudzi nas alarm, sprawia, że mamy tendencję do zbyt długiego wysiadywania wieczorami przed kompem lub telewizorem. A niedosypianie może sabotować Twoją samodyscyplinę, i to nie tylko jeśli chodzi o pracę zawodową. Przykład? Kiedy mężczyźni śpią za krótko, zjadają średnio o 500 kcal więcej niż ci wyspani – twierdzą naukowcy z Mayo Clinic. Istnieje hipoteza, że ludzie zmęczeni i niedospani mają po prostu słabszą wolę. Siła woli i samodyscyplina potrzebują energii.

Zobacz również:
Dwie hantle i skakanka pomagały zbudować formę na długo przed pandemią. Przytul je mocno,  a zobaczysz, jak przyspiesza Twój metabolizm  i wzmacniają się mięśnie.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA