[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

Pierwszy hamulcowy

Nie wiesz, kto przeszkadza Ci w osiągnięciu sukcesu? Najprawdopodobniej Ty sam! Od dziś przestań rzucać sobie samemu kłody pod nogi i zacznij jak mężczyzna pokonywać przeszkody.

Morgan Lane Photography / Shutterstock.com
Dobrze znasz tego gościa, który spogląda na ciebie z lustra. Wiesz, że ma talent, chęci i że świetnie wygląda. A mimo to do niczego nie doszedł. Ilekroć wbiega na ostatnią prostą powija mu się noga i... łubudu! Pada na twarz, a konkurencja pierwsza przekracza metę. I to nie dlatego, że jest niekompetentny albo że mu się nie chce. Nic z tych rzeczy. Cierpi na przypadłość, która może dotknąć każdego z nas - potyka się o własne nogi. Oto siedem kłód, które niektórzy rzucają sobie pod nogi z uporem godnym lepszej sprawy.

 1.


Odwlekanie

Trzeba wiele sprytu, aby zarządzając tak czasem, osiągnąć sukces. Zacznij od tego, aby precyzyjnie określić termin zamknięcia danego projektu. W przypadku czterdziestostronicowego przemówienia przed grupą inwestorów lub strategii, którą masz zaprezentować zarządowi firmy, tym ostatecznym terminem nie może być noc poprzedzająca Twój występ. Mowa raczej o całym poprzedzającym ją miesiącu. Duże projekty oznaczają wiele zadań do wykonania. Może uda Ci się wykonać część z nich w ostatnią noc, ale z większością nie dasz rady. Naucz się je rozróżniać.

Jako pracownik musisz pamiętać, że o firmie w sytuacjach prywatnych lepiej mówić mniej niż więcej. Świat jest mały.
 2.


Bujna fantazja

U źródeł tego syndromu leży chęć błyśnięcia przed szefami. Sprowadza się do zmyślania "faktów", które prędzej czy później i tak zostają zweryfikowane, a ich twórca zostaje na lodzie.

Pewnego razu siedziałem na zebraniu z dziesięcioma innymi facetami. W pewnym momencie nasz szef zapytał kolegę o wyniki jego pracy. Gdy ten zaczął z zapałem opowiadać o zgromadzonych dokumentach i przeanalizowanych danych, ktoś inny zapytał, czy może posłużyć się wynikami tych badań w swojej pracy. Postawiony pod ścianą desperat poczerwieniał i ze skruszoną miną przyznał, że tak naprawdę analizy nie są jeszcze gotowe. To była dla niego naprawdę ciężka chwila.

 3.


Ponurość

Moja pierwsza szefowa działu, w którym pracowałem, dobry humor miała do lunchu. Potem wpadała w naprawdę fatalny nastrój. Na zebraniach siedziała z miną "bez kija nie podchodź". Wszyscy obecni w pokoju najzwyczajniej w świecie się jej bali. Gdy jednak zabierała głos, wszyscy się z nią liczyli, bo mówiła rzeczowo i rozsądnie.

Jednak zarząd się z nią pożegnał. O jej zwolnieniu nie zadecydowała jakość jej pracy. Zaszkodziła jej osobowość. Z pewnością masz wiele powodów do złości. Ale jeśli będziesz emitował negatywne wibracje, szefowie także je poczują i zlokalizują źródło.

 4.


Nielojalność

Jak już wspominaliśmy, w firmie obowiązują reguły gry zespołowej. Co za tym idzie - masz być lojalny wobec swojej drużyny. Pierwszy raz możesz wpaść na rozmowie kwalifikacyjnej, odpowiadając na pytanie, dlaczego zwolniłeś się z poprzedniej firmy.

Jeżeli korzystając z okazji, obsmarujesz poprzedniego szefa, już po Tobie. Skoro obsmarowałeś starego, oznacza to, że równie nielojalny będziesz w stosunku do nowego. Jako pracownik musisz pamiętać, że o firmie w sytuacjach prywatnych lepiej mówić mniej niż więcej. Świat jest mały.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij