Jak walczyć z wypaleniem zawodowym?

Wydaje się, że po wakacjach człowiek powinien być pełen energii do pracy, prawda? Ale okazuje się, że powroty do szarej rzeczywistości są najgorsze wtedy, kiedy praca zjada nam życie.

wypalenie zawodowe shutterstock.com
Wypalenie zawodowe to termin funkcjonujący już od lat 70., a spopularyzował go psycholog Herbert Freudenberger, opisując skrajnie przemęczonych i zestresowanych nowojorskich pracowników biurowych i giełdowych. Symptomy, które charakteryzują stan wypalenia, są zarówno fizyczne, jak i psychiczne, ale na to człowiek pracuje latami. Herbert Freudenberger przedstawił poszczególne etapy, prowadzące do wypalenia.

REKLAMA
  1. Nadmierna ambicja, charakterystyczna dla ludzi na początku swojej drogi zawodowej.
  2. Podejmowanie się coraz cięższej pracy, spędzanie w pracy o wielewięcej czasu, niż jest wymagane.
  1. Stopniowe zaniedbywanie własnego zdrowia (sen, ćwiczenia i zdrowe odżywianie). W konsekwencji pojawia się uczucie wyczerpania fizycznego i emocjonalnego. Objawy fizyczne mogą obejmować bóle głowy, bóle brzucha oraz zmiany apetytu lub snu.
  2. Obwinianie innych za życie pod presją i swoje narastające problemy.
  3. Zaniedbywanie istotnych kontaktów społecznych – z rodziną, przyjaciółmi. Wszystko to wydaje się raczej uciążliwe niż przyjemne.
  4. Konfliktowość w pracy – postrzeganie wszystkich innych jakoniekompetentnych i leniwych.
  1. Nasilenie agresji wobec bliskich ludzi.
  2. Depersonalizacja – poczucie, że przestałeś kontrolować swoje życie.
  3. Poczucie pustki i niepokoju, które często jest zagłuszane używkami, hazardem czy pornografią.
  4. Depresja – stan, w którym życie traci sens. Za nią może iść zapaść fizyczna i psychiczna.

Wypaleni ludzie czują się osamotnieni, chorzy, słabi, przerastają ich najprostsze czynności życiowe typu odwiezienie dzieci do szkoły czy posprzątanie po sobie. To stan wymagający pomocy lekarskiej, ale jeśli jesteś jeszcze na wczesnym etapie, możesz sobie pomóc, stosując zalecenia obok.

Jeśli myślisz: „Znowu do fabryki”

Spróbuj pomyśleć: „Moja praca trochę poprawia świat”

Jest taka przypowieść o trzech robotnikach, których zapytano, co robią. Pierwszy odpowiedział: „Układam stalowe pręty”. Drugi: „Buduję most”. Trzeci: „Sprawiam, że ludziom w tym mieście będzie się lepiej żyło”. Pierwszy miał robotę, drugi karierę, a trzeci powołanie. Jeżeli umiesz spojrzeć na swoją pracę jak na coś, co ma

sens, jest dobre, przynosi pożytek innym ludziom czy światu, to nie grozi Ci wypalenie, gdyż jednym z istotnych aspektów wypalenia jest przekonanie, że cały Twój wysiłek włożony w pracę nikogo nie obchodzi. Czasem wystarczy drobna zmiana perspektywy.

Jeśli twoją reakcją na telefon od bliskich jest: „Eee, nie chce mi się z nim gadać”

Zamiast tego: Dogadaj z jedną bliską osobą dziennie

Jesteś tak zmęczony, że nie masz siły na rozmowy z bliskimi, sympatycznymi ludźmi? To groźny objaw: praca nie może być ważniejsza od relacji z innymi. Jeśli przeładowany grafik wygrywa ze spotkaniami, wpisz sobie do niego codzienną rozmowę telefoniczną z kimś bliskim i życzliwym. A raz w tygodniu zaplanuj spotkanie, imprezę rodzinną czy wyjście z ukochaną. Kilka godzin w gronie sympatycznych ludzi skutecznie niweluje niszczące działanie hormonów stresu. I przypomina, co w życiu jest naprawdę istotne.

Myślisz sobie: „Nie mam czasuna pierdoły”

Zamiast tego: Znajdź hobby

Zespół naukowców z uniwersytetu w Kansas odkrył, że uprawianie hobby jest związane z poprawą wielu wskaźników zdrowotnych, takich jak ciśnienie krwi, BMI czy poziom hormonów stresu. Odnalezienie jakiejś pasji, czegoś, co robisz tylko i wyłącznie dla zabawy, to jedna z lepszych rzeczy, jakie możesz zrobić dla swojego zdrowia psychicznego i znalezienia równowagi w życiu. Jednak aby ta pasja spełniała swoje zadanie, powinna naprawdę polegać na „robieniu” czegoś: majsterkowaniu, budowaniu, hodowaniu roślin, zbieraniu czy uczeniu się. Hobby to punkt, w którym pasja (np. podróże) przecina się z aktywnością.

Może myślisz: „Jestem niezniszczalny”

Zamiast tego: Naucz się lepiej dbać o siebie

Niektórzy faceci uważają, że przesadne dbanie o siebie jest niemęskie. Ale my nie mówimy o „przesadnym” dbaniu, tylko o zdrowym rozsądku. Ten zdrowy rozsądek podpowiada nam, że tak samo, jak nie można eksploatować pojazdu bez regularnych przeglądów, dolewania dobrego paliwa i uzupełniania oleju dobrej jakości, co najmniej tak samo należy dbać o swój organizm. Dbać o dobry sen, dobre paliwo, nie przeginać z używkami, regularnie ćwiczyć, badać się od czasu do czasu i słuchać organizmu, gdy sygnalizuje przemęczenie.

Twoja myśl: Sądzisz, że nic od Ciebie nie zależy

Zamiast tego: Spróbuj przejąć kontrolę

Kiedy codziennie czujesz się jak chomik na kołowrotku, a mimo to masz poczucie,  że zaległości narastają, spróbuj przeprowadzić analizę pracy. Ustal, czego się od Ciebie oczekuje, a czego nie. Co jest priorytetem, a co może zrobić ktoś inny. Jeśli uważasz, że szef przydziela Ci więcej pracy, niż jesteś w stanie wykonać, po prostu z nim pogadaj – może nie zdaje sobie z tego sprawy. Przygotuj dla niego kilka opcji do rozważenia. A może potrzebujesz większej autonomii i pełnej kontroli nad wykonywanym projektem?

Zobacz również:
Z nową wersją modelu Grit X marki Polar spędziłem do tej pory 1152 godziny (z czego niemal 50 godzin stanowiły treningi biegowe, sesje na rowerze, czas w siłowni i bokserskim klubie), a mimo to wciąż nie potrafię powiedzieć o nim wszystkiego. Ta aż trudna do ogarnięcia wszechstronność jest jego największą zaletą. O wszystkich odrobinę mniej istotnych opowiem poniżej.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA