REKLAMA

Jak rozmawiać o podwyżce?

Od lat harujesz za te same pieniądze i jakoś nikt dotąd nie wpadł na pomysł, że zasługujesz na więcej? Zamiast czekać, aż ktoś wreszcie doceni Twoją pracę, weź sprawy w swoje ręce i zawalcz o podwyżkę. Podpowiadamy, jak zrobić to skutecznie.

Dmitriy Shironosov 2010/shutterstock.com
fot. Dmitriy Shironosov 2010/shutterstock.com
 5.


Zalecana jest otwartość, ale bez przesady. Gdy dojdzie do rozmowy, nie wyliczaj prywatnych problemów. Spokojnie porównaj wraz z szefem zakres Twoich obowiązków i zarobki. Przypomnij krótko swoje dotychczasowe osiągnięcia i wspomnij o pomysłach zawodowych na przyszłość. Udowodnij, że Twoja pracowitość i zaangażowanie zasługują na nagrodę.

 6.


Pracodawca może Cię zwodzić. Teoretycznie pieniądze są, ale szef mówi, że musi się zastanowić, pomyśleć, przeanalizować itd. W tej sytuacji postaraj się go zmusić, żeby powiedział - tak lub nie. To ważne, bo z psychologicznego punktu widzenia, jeżeli szef kilka razy wyraźnie Ci odmówi, zwiększa to Twoje szanse na pozytywną odpowiedź w przyszłości.

 7.


Jeżeli jednak mimo argumentów pracodawca nie chce Ci dać podwyżki - trudno. Albo się z tym pogodzisz, albo odejdziesz. Pamiętaj o tym, aby nie rzucać dotychczasowej pracy pod wpływem gniewu. Zdecydowanie lepiej szuka się nowego zatrudnienia, mając etat. Dlatego rób w firmie swoje, ale trzymaj rękę na pulsie.

REKLAMA

Dodatkowy arsenał

Oto argumenty, które na pewno Ci pomogą:

"Mam długi staż pracy i znam firmę od podszewki. Przez ostatnich pięć lat bardzo przyczyniłem się do jej rozwoju".

"Od trzech miesięcy mam więcej obowiązków, z którymi świetnie sobie radzę".

"Pracuję na nowym, bardziej odpowiedzialnym stanowisku i mam świetne wyniki".

"Zdobyłem dodatkowe kwalifikacje i umiejętności, zrobiłem specjalizację, która bardzo przydaje się w mojej pracy".

Argumenty, które na pewno Ci zaszkodzą:

"Gdybym zarabiał więcej, mógłbym wyprowadzić się od tej zołzy teściowej. Mówię panu, dyrektorze, co to za megiera..."

"Mój kolega z działu dostał podwyżkę, to mi się chyba też należy, nie?"

"Jeśli nie będę zarabiał więcej, idę do konkurencji!"

Rozpoznanie szefa

Zastanów się, jakie cechy i umiejętności najbardziej ceni Twój szef. Za co zwiększył pensje Twoim kolegom, czy bardziej ceni kreatywność, czy raczej solidność? To pomoże Ci przemówić do szefa argumentami, których naprawdę będzie słuchał.

Żaden szef nie lubi, gdy pracownik wywiera na niego presję. Jeżeli będziesz agresywny i natarczywy, pracodawca automatycznie zacznie się bronić. A obrona w tym przypadku oznacza odmowę. Warto pamiętać, że podwyżki nie należy żądać, tylko o nią prosić. Jak ognia trzeba unikać stwierdzeń typu "chcę" czy "muszę". Możesz wyjść na szalonego desperata, który następnym razem zażąda fotela prezesa.

1 2 3 ... 4
STRONA 2 z 4

Komentarze

 (6)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA