Jak podkręcić kreatywność - News MH

Żeby być wielki, musisz myśleć jak wielcy. Przynajmniej tak twierdzą naukowcy.

Steve Jobs shutterstock.com

Masz problem i nie potrafisz go rozwiązać? Wyobraź sobie, że jesteś autorytetem w danej dziedzinie i spróbuj teraz. Wcielenie się w kogoś innego zmienia nasze procesy myślowe.  

REKLAMA

Okazuje się, że kryją się w nas pokłady kreatywności i mądrości, o których nie mieliśmy pojęcia. Chodzi tylko o to, jak je uruchomić. Naukowcy ze Scuola Internazionale Superiore di Studi Avanzati podczas eksperymentów odbywających się w rzeczywistości wirtualnej wykazali, że kiedy wcielamy się w osobę, którą uważamy za autorytet w jakiejś dziedzinie, lepiej wykonujemy zadania związane z tym zagadnieniem.

Np. wcielając się w Zygmunta Freuda, badani udzielali trafniejszych porad psychologicznych. Przyjęcie innej perspektywy pomaga nam sięgnąć do głębszych zasobów poznawczych. Chcesz pobudzić swoją kreatywną stronę? Wyobraź sobie, że jesteś Leonardo Da Vinci. Chcesz zainspirować swój zespół? Bądź jak Steve Jobs.

Na bosaka po iQ

16 – o tyle procent poprawi się Twoja pamięć robocza po bieganiu na bosaka – dowodzą naukowcy z Uniwersytetu Północnej Florydy.

Wleciało i wyleciało

Większość naszej aktywności w sieci nie polega na tworzeniu treści, ale na przekazywaniu jej dalej. Naukowcy z Uniwersytetu Cornella i uniwersytetu w Pekinie wykazali, że udostępnianie informacji w internecie sprawia, że zapamiętujemy ją niemal dwukrotnie gorzej, jakbyśmy – puszczając ją dalej – nie zatrzymywali jej w głowie.

Ożesz Ty K...! Gdzie kot?

Zauważyłeś ostatnio, że zdarzają Ci się niekontrolowane wybuchy wściekłości? A masz kota? W badaniach na uniwersytecie w Chicago wykazano, że u osób z toksoplazmozą (na ogół ludzie zarażają się tym od kotów albo jedząc niedogotowane mięso) dwukrotnie częściej występują zachowania impulsywne i agresywne. Naukowcy podejrzewają, że wywołujący toksoplazmozę pasożyt T. gondii może wpływać na chemię mózgu. Zanim jednak pozbędziesz się kota, zrób sobie badania na pasożyty w laboratorium analitycznym – koszt to ok. 30-40 zł. 

Zobacz również:
Na pierwszy rzut oka pytanie jest absurdalne. Przecież wszyscy wiedzą, że pomaga. Skąd wiedzą? Jak to skąd, z reklam przecież. Taka ładna pani magister w eleganckim kitlu polecała. Szkoda tylko, że wyniki badań nie są dla magnezu równie łaskawe co sympatyczna farmaceutka. Bo według nich wcale nie jest on lekarstwem na skurcze mięśni. 
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA