[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.3

Egoizm w interesach. Dlaczego to dobry pomysł?

Sam się najlepiej zatroszczysz o własną kasę.

Kiedy Appiusz Klaudiusz Ślepy, ten który wybudował słynną Via Appia, powiedział podobno jako pierwszy, że "Człowiek jest kowalem swojego losu". Ta maksyma dotyczy wszystkich dziedzin życia - również pieniędzy. 

Bądź egoistą w interesach

Świat finansów to świat wielkich i małych egoizmów. Wiara w to, że doradca finansowy lepiej zatroszczy się o Twoje pieniądze, może być naiwna. „Z reguły doradca otrzymuje pieniądze od instytucji, której produkt Ci sprzedał. Jeśli namówił Cię dwa lata temu na fundusze akcji, to zarobił i wcale go dziś nie obchodzi, że zamiast obiecywanego 70-proc. zysku masz 40-proc. stratę” – mówi Bartek Chochołowski z portalu money.pl.

Zobacz też: Czy egoizm zapewnia sukces?

W swoim interesie trzeba użyć własnego rozsądku. „Najlepiej śledzić wypowiedzi wszystkich i wyciągać wnioski. Nie słuchaj rad, że powinieneś kupić konkretny produkt. Słuchaj opinii, co będzie się działo na rynku. Zwracaj uwagę na wypowiedzi tych, którzy przyszłość widzą w ciemnych barwach. Lepiej pozwoli Ci to ocenić ryzyko”.

Świat finansów jest zabawą dla tych, którzy mają na uwadze przede wszystkim własny interes.

Jeśli podzielasz opinię, że najgorsze nie minęło, a nie jesteś skłonny do ryzyka, nie daj się namówić na fundusze akcji. Lepiej zarobić mniej, ale nie stresować się każdym wahnięciem na giełdzie.

Nie daj się oszukać

Przed każdą decyzją finansową, czy to inwestycja w akcje, czy zakup mieszkania, czy wybór kredytu, poświęć trochę czasu na zapoznanie się z tematem. Oczywiście nikt nie może się znać na wszystkim, ale jeśli nie będziesz miał żadnego pojęcia o finansach łatwo możesz paść ofiarą albo oszustów, jak wielu klientów Amber Gold, albo niekompetentnych idiotów. 

„Warto słuchać rad, ale nie wyobrażam sobie też inwestowania polegającego na bezrefleksyjnym realizowaniu wskazówek doradcy. Jeśli dużo zarobisz, będziesz miał satysfakcję, że to dzięki Twoim trafnym decyzjom. Jeśli stracisz, pogódź się i wyciągnij wnioski. Po nietrafionej inwestycji doradca może nawet nie odbierać Twojego telefonu, więc nie będziesz miał możliwości, aby mu powiedzieć, co o nim myślisz. Tak czy inaczej, zostajesz sam. Słuchaj, myśl i ucz się”. Decyzje podejmuj sam.

Sprawdź też: Czy możesz grzeszyć bez kary?

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij