Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Jak uniknąć recesji i zyskać wolność finansową?

Bez histerii: kryzysy gospodarcze zdarzały się, zdarzają i będą zdarzać. Najważniejsze, żeby nie dać się ponieść emocjom i zachować zdrowy rozsądek. Oto nasz plan na przechytrzenie recesji.

Sprawdź, jaka jest Twoja sytuacja i dowiedz się, jak możesz uniknąć problemów finansowych albo im zawczasu zapobiec:

Czy mam za duży kredyt?

Jest dobrze: Raty są mniejsze niż 33% Twoich zarobków brutto.
Tak sobie: Raty wynoszą 33%-49% Twoich zarobków brutto.
Recesja: Raty przekraczają 50% Twoich zarobków brutto.

Jeżeli rata Twojego kredytu walutowego zaczęła Ci mocno ciążyć, nie panikuj i nie myśl o przewalutowaniu - radzi Bartosz Chochołowski z portalu finansowego www.money.pl. Podstawowa zasada: masz problemy, od razu poinformuj o tym bank. Może odroczyć Ci spłaty rat, może wydłużyć Ci okres kredytowania, a na razie będziesz spłacał tylko odsetki.

Jeśli masz kredyt we frankach szwajcarskich, nawet nie myśl teraz o przewalutowaniu na złote. To opłaca się, jeśli kredyt zaciągamy w momencie, gdy frank jest drogi, a przewalutowania dokonujemy, gdy jest tani.

Podobnie jest ze wcześniejszą spłatą lub przeniesieniem kredytu do innego banku. Dlaczego? Przedstawimy to na przykładzie:

  • bierzemy kredyt na 100 tys. zł, gdy frank jest po 3 złote. Za 100 tys. zł mamy 33,3 tys. franków kredytu;
  • frank spada do 2 zł. Nasze zadłużenie (33,3 tys. franków) w złotych warte jest 66,6 tys. zł. Jedna trzecia kredytu "sama nam się spłaciła".

Jeśli wzięliśmy kredyt, gdy frank był tańszy niż obecnie, stracimy na tym:

  • bierzemy kredyt na równowartość 100 tys. zł, gdy frank jest po 2 złote. Jesteśmy więc zadłużeni na 50 tys. franków. Frank rośnie do 3 zł. Nasze zadłużenie (50 tys. franków) w przeliczeniu na złote wynosi więc 150 tys. zł.

Jeśli więc ktoś pożyczył 100 tysięcy złotych, to po przewalutowaniu będzie musiał spłacać 150 tysięcy złotych, w dodatku w kredycie wyżej oprocentowanym.

Czy karty mnie wykończą?

Jest dobrze: 0-2 karty kredytowe. Płacisz nimi za wakacje i loty samolotem.
Tak sobie: 2-3 karty, z których jedna jest spłacana w ostatniej chwili.
Recesja: 4 albo więcej. Jedną płacisz rachunki.

Ciężkie czasy nie muszą nadejść, ale na wszelki wypadek przygotuj się - mówi Bartosz Chochołowski. Spłać dług na karcie kredytowej. Oprocentowanie kart kredytowych nie powinno rosnąć, ale i tak jest bardzo wysokie - to jeden z najdroższych kredytów. Spłacaj stopniowo swoją kartę albo weź kredyt niżej oprocentowany niż karta i spłać ją (oprocentowanie karty to z reguły około 20 procent, zwykłego kredytu - 15). Spłacanie zwykłego kredytu będzie Cię więc mniej kosztować.

Jeśli nie potrafisz zapanować nad pokusą życia ponad stan, nie noś karty kredytowej w portfelu, tylko schowaj ją do szuflady. Wyciągaj ją z niej tylko w wyjątkowych sytuacjach, ale najpierw zastanów się, czy po wypłacie będziesz w stanie w całości ją spłacić.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 (20)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij