[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

UE standaryzuje ładowarki. Co wygra? USB czy Lightning?

Czyżby koniec zamieszania z ładowarkami? Parlament wezwał Komisję Europejską do stworzenia prawa, które ma ustandaryzować porty ładowania w urządzeniach przenośnych, tak, żeby ładowarki były jednolite. Nowe przepisy mają powstać bardzo szybko, bo do lipca 2020 roku.

| Data aktualizacji: 2020-02-01
Standaryzacja ładowarek do telefonów
Posłowie Parlamentu Europejskiego uznali, że  „Istnieje "pilna potrzeba podjęcia przez UE działań regulacyjnych" w celu zmniejszenia ilości odpadów elektronicznych i umożliwienia konsumentom dokonywania zrównoważonych wyborów (...), wzywając do obowiązkowego wprowadzenia jednolitej ładowarki do wszystkich urządzeń przenośnych”.

Rezolucja została przyjęta miażdżącą większością głosów. Za głosowało 582 posłów, przeciw - 40, przy 37 wstrzymujących się od głosu. 

REKLAMA

Ujednolicenie ładowarek - korzyści

Największą korzyścią z wprowadzenia takich przepisów jest teoretycznie zmniejszenie odpadów elektronicznych. Jednak tylko teoretycznie. Zajrzyj do swojego elektronicznego lamusa i zobacz, ile jest w nim ładowarek. W mojej szufladzie jest ich kilka, z czego pięć zupełnie sprawne, wszystkie ze standardowym wyjściem USB, można je więc podłączyć do dowolnego telefonu (w moim domu jest ich pięć, Android i iOS) i naładować. Jednak na co dzień korzystamy z trzech podłączonych na stałe do gniazdek. W moim przypadku problemem jest nie tyle brak standaryzacji ładowarek, co kiepska jakość kabli. Nie pamiętam już, kiedy kupowałem nową ładowarkę, co chwilę muszę natomiast kupować nowe kabelki.

ZOBACZ TEŻ: Czy technologia jest zawsze dobra?

Wygląda jednak na to, że parlamentarzyści zdają sobie sprawę z tego problemu, bo w komunikacie prasowym czytamy, że „Parlament oczekuje, że Komisja Europejska zapewni, że konsumenci nie będą już zobowiązani do zakupu nowych ładowarek z każdym nowym urządzeniem: strategie mające na celu oddzielenie zakupu ładowarek od zakupu nowych urządzeń powinny zostać wprowadzone wraz ze wspólnym rozwiązaniem dotyczącym ładowarek, posłowie podkreślają jednak, że "proponowane rozwiązania nie powinny prowadzić do wyższych cen dla konsumentów”. Oby.

Ujednolicenie ładowarek - straty?

Proponowane przepisy niosą ze sobą inne zagrożenie. Jeżeli rzeczywiście producenci zostaną zmuszeni do utrzymania jednego standardu, może to spowolnić rozwój technologii. Istnieją uzasadnione obawy, że firmy nie będą już tak chętnie inwestować w nowe, przełomowe rozwiązania, skoro innowacja może nie spełniać wymogów narzuconych przez urzędników.

SPRAWDŹ TEŻ: Jak uratować świat bez większego wysiłku?

Parlament również i z tego zagrożenia zdaje sobie sprawę, bo w rezolucji można znaleźć następujący zapis: „Bez utrudniania innowacji, Komisja Europejska powinna zapewnić, że ramy prawne dotyczące wspólnej ładowarki będą "regularnie kontrolowane w celu uwzględnienia postępu technicznego". Eurodeputowani powtarzają, że badania i innowacje są niezbędne do poprawy istniejących technologii i opracowywania nowych”. Pytanie tylko, na ile szybkie będą te reakcje, bo świat technologii zmienia się błyskawicznie, a urzędy działają z charakterystyczną dla siebie bezwładnością.

Postarzanie produktów

Mimo zastrzeżeń co do proponowanego rozwiązania (innego ładowanie potrzebuje przecież duży telefon z mocnym procesorem, innego prosta słuchawka), trzymamy kciuki, bo jest to prawdopodobnie krok w dobrą stronę. W rezolucji znalazło się bowiem zdanie, które daje nadzieję na lepszą przyszłość: „Umożliwienie konsumentom wyboru trwałych urządzeń”. Jesteśmy całym sercem za tym, żeby w końcu udało się jakoś ograniczyć proceder produkowania sprzętów jednorazowego użytku, nienaprawialnego, psującego się tuż po okresie gwarancji i zmuszającego do zakupu nowego. Wg danych Parlamentu europejskiego w Europie w 2016 roku ilość e-odpadów "wyniosła 12,3 mln ton metrycznych, co odpowiada średnio 16,6 kg na mieszkańca". To jest niebywałe marnotrawstwo zasobów naturalnych. I temu trzeba położyć kres.

ZOBACZ TEŻ: Efekt cieplarniany - jak zmieniała się temperatura w Twoim mieście?

Nie tylko telefony

Chociaż ładowarki kojarzą nam się głównie z telefonami, problem jest przecież szerszy. Zobacz, jak różne są ładowarki do golarek, do słuchawek bluetooth, do budzików, lampek, głośników etc. Standaryzacja daje nadzieję, że nie będziesz musiał do każdego z tych urządzeń kupować oddzielnej ładowarki i innego kabelka, bo producent wymyślił sobie np. trójkątny port. Gdybyś jednym urządzeniem mógł ładować i golarkę i latarkę, i aparat fotograficzny, rzeczywiście można by się w końcu zacząć w pełni cieszyć bezprzewodowym światem.


Źródło: Parlament Europejski

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA