Alkohol w rozsądnych ilościach może zmniejszać ryzyko chorób krążenia

Spożycie alkoholu w umiarkowanych dawkach, tj co najwyżej dwa drinki dziennie w przypadku facetów i jednego drinka w przypadku kobiet, ma korzystny wpływ na układ krążenia – wynika z badań zaprezentowanych podczas dorocznej sesji naukowej American College of Cardiology.  

alkohol chroni serce Shutterstock.com
Jednocześnie, dzięki skanowaniu mózgu pacjentów, jest to pierwsze badanie, który wykazało, że niewielkie dawki alkoholu mają ochronny wpływ na serce, ponieważ – przynajmniej częściowo – alkohol zmniejsza intensywność sygnałów świadczących o odczuwanym stresie.

REKLAMA

„Odkryliśmy, że wywołana stresem aktywność mózgu jest większa u abstynentów niż u tych, którzy piją umiarkowane ilości. Największy wpływ miał stres u tych, którzy piją dużo, tj. ponad 14 drinków tygodniowo” – wyjaśnia autor badania, dr Kenechukwu Mezue, specjalista medycyny nuklearnej i kardiolog z Massachusetts General Hospital. „Przypuszczalnie niewielkie ilości alkoholu wpływają na mózg w taki sposób, że pomagają mu się zrelaksować, zredukować poziom stresu i właśnie dzięki temu mechanizmowi chronią przy okazji układ krążenia” – dodaje specjalista.

Badanie objęło dane 53 064 uczestników w ramach Mass General Brigham Biobank. Z tej grupy w czasie objętym badaniem 7905 (15%) miało poważny problem z układem krążenia, np. zawał serca, czy udar mózgu. W grupie pijącej mniej niż jednego drinka tygodniowo chorowało 17%, wśród pijących umiarkowanie (1-14 drinków tygodniowo) chorowało 13%, a odsetek chorych wśród ludzi pijących więcej niż 14 drinków na tydzień wzrastał do 20%. Wyniki te były niezmienne również po skorygowaniu ich o takie zmienne jak sytuacja ekonomiczna czy społeczna.

Dr Mezue od razu zastrzega, żeby nie traktować wyników tego badania jako zachęty do picia alkoholu, raczej widzi w nich zachętę do dokładniejszego przyjrzenia się temu mechanizmowi i zbadania, czy nie da się go wykorzystać w terapii stresu, albo przełożyć tego odkrycia na inne aktywności ludzkie, o których wiadomo, że zmniejszają stres, np. jogę czy trening.

Potraktowanie tych wyników jako zachęty do picia alkoholu byłoby o tyle bezsensowne, że skądinąd wiadomo, iż alkohol w każdej dawce ma niekorzystny wpływ na organizm – zwiększa ryzyko chorób wątroby, niektórych nowotworów, nie mówiąc już o zagrożeniu uzależnieniem i całkowitą ruiną pozycji społecznej.

A może jednak ruch?

W prowadzonym równolegle badaniu tego samego zespołu (również przedstawionym na tym sympozjum ACC, wykazano, że ćwiczenia fizyczne mają bardzo podobny wpływ na aktywność mózgu i podobnie jak alkohol zmniejszają związane ze stresem ryzyko chorób układu krążenia. Tak samo jak z alkoholem, efekt był zależny od dawki. Autorzy zwrócili uwagę, że wprawdzie większość lekarzy doskonale zdaje sobie sprawę z wpływu stresu na choroby serca, to zaskakująco niewiele badań poświęcono temu, jaki wpływ na stan układu krążenia mają działania ograniczające poziom stresu. Jeśli więc naprawdę chcesz zadbać o swoje serca, zacznij od regularnych treningów, a dopiero potem zacznij liczyć, czy przypadkiem nie pijesz „za mało”.

ZOBACZ TEŻ: Jak alkohol wpływa na trening siłowy


ŹRÓDŁO:
https://www.acc.org/about-acc/press-releases/2021/05/05/19/14/alcohol-in-moderation-may-help-the-heart-by-calming-stress-signals-in-the-brain

Zobacz również:
Niektóre rzeczy są po prostu lepsze w parach. Gin z tonikiem, sernik z rodzynkami (wiem, kontrowersyjne) i trening siłowy połączony z plyometrycznym. Zobacz, w jaki sposób tzw. trening kontrastowy może stać się skrótem do lepszej formy. 
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA