REKLAMA

Bakaliowe batony energetyczne

Oczywiście możesz sobie kupić baton w sklepie. Ale jeśli przygotujesz je sobie sam, będziesz miał większą pewność, czym dokładnie się zasilasz. 

PRZYGOTOWANE ZA POMOCĄ BLENDERA RĘCZNEGO PHILIPS

Philips blender

Mamy coraz większą świadomość tego, że słodycze zapakowane w kolorowe opakowania niezupełnie są tym, co sugerują. Czasami więcej w nich aromatów i barwników spożywczych niż tego, co widnieje na opakowaniu. Sięganie po sklepowe batony oczywiście nie zabije Cię tu i teraz, ale jeśli chcesz żyć długo, lepiej sięgaj po nie jak najrzadziej.

Czy to oznacza, że masz całkowicie zrezygnować ze słodkości? W żadnym razie! Słodki smak w ustach to znak, że do Twojego organizmu właśnie dotarła solidna porcja energii. Tej energii, której potrzebują Twoje mięśnie, i Twój mózg. 

Własnoręcznie zrobione batony bakaliowe możesz potraktować jako energetyczny żelazny zapas: do wykorzystania, gdy poczujesz, że moc spada. Czy to przed treningiem, czy w momentach wytężonej pracy umysłowej. Bo oprócz dobrych cukrów, w tych batonach są też różne orzechy, o których od dawna wiadomo, że świetnie wpływają na działanie mózgu. 

Dlaczego warto poświęcić parę minut na przygotowanie batonów własnej produkcji? Zobacz.  

Suszone daktyle i figi

To prawdziwa kaloryczna bomba. W 100g suszonych daktyli jest ok 280 kcal, a w suszonych figach - ok 250 kcal. Szklanka to właśnie ok. 100 gramów. Łatwo więc wyliczyć, że z samych tylko soszonych owoców w Twoich batonach będzie ponad 500 kalorii łatwo przyswajalnych cukrów owocowych (m.in. fruktozy i glukozy).

Oprócz tego daktyle i figi zawierają też sporo błonnika (dobrego dla Twoich jelit), oraz zaskakująco dużo witamin i minerałów. Uczeni przypuszczają, chociaż nie ma na to dowodów, że przeciwutleniacze z fig i daktyli doskonale działają na mózg, w dłuższej perspektywie chroniąc go przed Alzheimerem. To naprawdę dużo zdrowsze niż słodycze ze sklepu.

Wiórki kokosowe

Chociaż wyglądają na bardzo lekkie i są takie białe, to w rzeczywistości zawierają bardzo dużo tłuszczów, a więc... również kalorii. Pół szklanki wiórków to ok. 350 kcal. 

Olej kokosowy

Wybierz olej nierafinowany, bo taki nie dość, że jest zdrowszy, to, w porównaniu z rafinowanym ma też intensywny, kokosowy smak. Energetycznie to również megadawka - w 3 łyżkach oleju jest około 750 kcal. Na dodatek olej kokosowy zawiera średnionasycone kwasy tłuszczowe, które potrafią obniżyć poziom złego cholesterolu, a dodatkowo, dzięki swojej wyjątkowej budowie są też szybko zamieniane na łatwo dostępną energię w postaci ketonów. Twój mózg się ucieszy. Ucieszy się też Twoja waga, bo średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe przyspieszają metabolizm, co może się przydać, gdy jesteś akurat na redukcji. 

Migdały

Kolejna dawka energii, pół szklanki to około 500 kcal, a przy okazji dostajesz kolejną porcję witamin oraz mniej więcej połowa dziennego zapotrzebowania na magnez. Zwłaszcza w okresie wytężonej pracy, kiedy stres wypłukuje z Ciebie m.in. właśnie magnez, batonik uzupełni zapasy, żeby Twój układ nerwowy działał dokładnie tak, jak powinien. 

 

Składniki:

  • 1 szklanka suszonych daktyli
  • 1 szklanka suszonych fig
  • 1 szklanka orzechów nerkowca
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki migdałów
  • 3 łyżki oleju kokosowego, nierafinowanego 

Sprzęt:

Przygotowanie:

  1. Daktyle zalej ciepłą wodą i odstaw na co najmniej pół godziny, żeby namokły.
  2. Wszystkie składniki umieść w misie blendera o wysokiej mocy i zblenduj, aż daktyle i figi stworzą w miarę gładką masę. W razie potrzeby mieszaj masę podczas miksowania.
  3. Gotową masę przełóż na wyłożoną folią spożywczą deskę do krojenia. Uklep ją tak, by stworzyła równą, grubą na ok. 1 cm warstwę, a następnie przykryj folią spożywczą. Deskę włóż do lodówki na co najmniej 2 godziny, a najlepiej na całą noc.
  4. Schłodzoną masę pokrój na kawałki wielkości batonów.