[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
  • Men's Health

  • Hi-tech

  • Wiedźmin 3 z ray tracingiem. Czy ta gra może stać się jeszcze lepsza?

REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Wiedźmin 3 z ray tracingiem. Czy ta gra może stać się jeszcze lepsza?

Trzecia część kultowej historii o Geralcie z Rivii to gra kompletna. I choć kilka dni temu "Wiedźmin 3: Dziki Gon" obchodził już 4. urodziny (ale ten czas leci, nie?), to nadal imponuje grywalnością i wybitną grafiką. Czy tą drugą da się jeszcze bardziej poprawić? Sprawdźcie sami.

Wiedźmin 3 Dziki Gon Daniel Krason / Shutterstock.com
"Weź urlop i ureguluj sprawy osobiste. Zawieś karnet w siłowni i zrób zapas konserw. Wyłącz telefon i zlikwiduj konto na fejsie. Ta gra rzuci Ci wyzwanie i na miesiące stanie się całym Twoim światem."

Tak - prawie równo 4 lata temu - zapowiadaliśmy Wiedźmina 3 na łamach numeru MH. Nie pomyliliśmy się zbytnio - na dobrą sprawę wystarczyłoby tylko zamienić "miesiące" na "lata". Ostatnia część przygód zabójcy wszelkiej maści monstrów odniosła na świecie ogromny sukces. Stała się naszą chlubą na arenie międzynarodowej, jeszcze bardziej wypromowała świetną sagę Sapkowskiego i przyniosła milionom graczy tonę radochy z genialnie opowiedzianej historii. 

"Wiedźmin 3: Dziki Gon" wciąż zachwyca, jest wzorcem z Sèvres dla wszystkich RPG-ów, którym marzy się choć połowa sukcesu i miłości fanów, które zebrał Wiesiek. Fenomenalny, klimatyczny świat pozostaje liderem w moim osobistym rankingu. Mimo upływu lat nie zdetronizowała go żadna nowsza produkcja. I wiecie co? To się raczej nie zmieni. 

(Zobacz też: Wiedźmin na Netfliksie - znamy datę premiery!)

Tym bardziej cieszą mnie wszystkie doniesienia o rezolutnych fanach, którzy stale szukają sposobów, aby tę wyjątkową przygodę przeżyć w pewnym sensie na nowo. Z pomocą przychodzą m.in. mody. Jednym ze świeższych i ciekawszych jest dorzucenie do naszego ukochanego klasyka ray tracingu. Strumień światła (śledzenie strumienia światła) to technologia, która pozwala w grze uzyskać bardzo realistyczne efekty odbicia, oświetlenia, cieni - w dużym skrócie efekty interakcji światła z obiektami w grze. Tak wyglądają efekty zastosowania tej sztuczki w trzecim "Wiedźminie".

Gra na pewno zyskuje trochę świeżości. Ciepłe, intensywne światło wpadające do pomieszczeń przez okna zmienia naprawdę sporo. Niektóre cienie i barwy prezentują się po prostu fenomenalnie. W terenie rzecz jest jakby mniej imponująca, ale nadal zauważalna. Mam jednak wrażenie, że w niektórych lokacjach nasycenie barw mogłoby po zmianach okazać się trochę zbyt duże. Jedno jest pewne - to arcyciekawy projekt i trzymam kciuki za Pascala Gilchera, który póki co udostępnił go jedynie ludziom wspierającym go finansowo w serwisie Patreon. Po zakończeniu prac finalny produkt ma już być dostępny dla wszystkich zaitneresowanych. Co sądzicie?

źródło: wccftech.com

Sprawdź też: Wiedźmin od Netfliksa - zdjęcia z planu serialu

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij