Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Until Dawn: to nie jest film... [nasza recenzja]

Weź sprawy w swoje ręce i zamiast śmiać się na kolejnym horrorze klasy B, spróbuj go współtworzyć. Tylko uwaga: to wciąga i jeśli zaczniesz wieczorem, nie przerwiesz przed świtem. Pytanie brzmi: czy do niego dotrwasz?

Until Dawn fot. Wydawcy i Producenci
Byle do świtu

Widziałeś to już setki razy: grupa nastolatków spędza ferie w odizolowanym od świata miejscu, po którym grasuje ktoś lub coś, co lubi i potrafi zabijać. Widziałeś to już sto razy, dlatego tak bardzo spodoba Ci się ten sto pierwszy, bo teraz to Ty będziesz zarówno scenarzystą, jak i reżyserem całości.

W dodatku będziesz mógł się wcielić w każdą z ośmiu postaci, podejmując decyzje, które będą miały wymierny wpływ na kształt kolejnych wydarzeń. Gra zaczyna się od głupiego kawału, w wyniku którego w tajemniczych okolicznościach giną dwie bliźniaczki.

Co na to pozostali? Wracają po roku, by uczcić tę stratę, a może nawet przerobić traumę. Już z tego powodu jest dosyć strasznie i dziwnie, ale z każdą chwilą nastrój grozy będzie się pogłębiać, bo – tak, zgadłeś – to coś na zewnątrz wciąż tam jest i zamiary ma co najmniej złe. Brzmi to wszystko oczywiście jak z taniego horroru klasy B i właśnie w tym największa zaleta "Until Dawn".

Twórcy świadomie bawią się konwencją (kłótnie dziewczyn to majstersztyk rodem z najgłupszego serialu dla młodzieży), oddając w Twoje ręce kontrolę nad kolejnymi scenami. Tylko od Twoich wyborów i sprawności w przyciskaniu (bądź nie!) kolejnych przycisków zależeć będzie, w jakim składzie dotrwasz do tytułowego świtu. Ilość możliwych rozwinięć całej historii powala, dlatego od razu po wyświetleniu napisów końcowych będziesz miał ochotę przejść grę raz jeszcze.

Zwłaszcza że w trakcie rozgrywki nie będziesz mógł "cofnąć" czasu przez załadowanie poprzedniego zapisu. Co się stało, to się nie odstanie – będziesz musiał jakoś poradzić sobie z tym, że przez nieuwagę zostałeś zmuszony do pożegnania z ulubioną bohaterką. No właśnie, te dzieciaki bardzo szybko polubisz. I zrobisz wszystko, by wytrzymali z Tobą aż do rana. Tylko czy to wystarczy?

Platformy: PS4

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij