[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.2

Jak kupować elektronikę - porady

Kupowanie elektroniki przypomina dzisiaj chodzenie po polu minowym. Jeden nieostrożny ruch i wydajesz krocie na sprzęt, który nie jest wart nawet połowy tej sumy, albo kupujesz coś, czego możliwości nie wykorzystasz nawet w połowie. Są jednak proste sposoby, aby telewizor albo empetrójkę kupić w bezbolesny sposób.

fot. © dubassy 2008/shutterstock.com
Mniej więcej rok temu uznałem, że pora kupić nowy telewizor. Stary, który służył mi przez ponad dekadę, wylądował w piwnicy, a ja ruszyłem na zakupy. Gdy kupowałem poprzedni, wystarczyło mi 15 minut, aby wybrać taki, który najlepiej odpowiadał moim potrzebom. Po kolejnym kwadransie telewizor stał już w moim domu, podłączony do prądu i kablówki, a ja w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku rozwaliłem się na kanapie, by obejrzeć film.

Pod ostrzałem pytań

Ale to było 10 lat temu. Teraz po mojej deklaracji, że chcę kupić telewizor, sprzedawca zaatakował mnie serią pytań. Ekran płaski czy z kineskopem? Jeśli płaski, to woli Pan plazmowy czy LCD? Jaka przekątna ekranu? Panorama czy format 4:3? Czy ma mieć wbudowane głośniki? Zgodny z HDTV czy rozdzielczość standardowa? Z czytnikiem kart pamięci czy bez?

Wykorzystując moje oszołomienie, utopił mnie jeszcze w powodzi nazw producentów i modeli oraz informacji o prędkościach odświeżania, wielkościach matrycy i całej masie skrótów, które słyszałem po raz pierwszy w życiu. Całkowicie zdezorientowany wróciłem do domu z pustymi rękoma i poszedłem do piwnicy po stary odbiornik.

W teorii możliwość wyboru daje nam przyjemne poczucie panowania nad sytuacją. Ale w praktyce już w momencie podejmowania decyzji martwimy się, czy nie robimy poważnego błędu.

Problem wymiany telewizora wzięła w swoje ręce moja żona. Po naradzie z koleżankami przedstawiła swoje oczekiwania wobec nowego nabytku: "Ma być matowo czarny, bo srebrny będzie źle wyglądał w naszym salonie. Chcę też, żeby był płaski, bo ten wielki kineskop zajmuje za dużo miejsca. I najlepiej, jeśli kupimy LCD, bo są tańsze niż plazmowe". Na szczęście w sklepie mieli tylko kilka modeli spełniających te kryteria, więc po godzinie ich porównywania staliśmy się właścicielami nowego TV.

Być może uznasz, że wybieranie telewizora tak, aby dobrze wyglądał w salonie, jest głupie. Ale jeśli nie masz wykształcenia technicznego oraz czasu i determinacji, by przedrzeć się przez gąszcz informacji, którymi zasypie Cię obsługa sklepu, to w sumie jedyny sposób, aby podjąć jakąkolwiek decyzję.

Przez całe życie musimy dokonywać różnorakich wyborów. W teorii możliwość wyboru daje nam przyjemne uczucie, że mamy kontrolę nad swoim życiem, a w kontekście robienia zakupów oznacza możliwość nabywania dokładnie takich rzeczy, jakich potrzebujemy i chcemy mieć. Ale jak, do diabła, możemy mieć dobre samopoczucie, kiedy do wyboru mamy setkę telewizorów i już w momencie podejmowania decyzji martwimy się, czy przypadkiem za te pieniądze nie kupimy czegoś dużo lepszego?

1 2 3 ... 5
STRONA 1 z 5

Komentarze

 (14)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij