Dajcie więcej błota! Recenzja trailowych butów biegowych New Balance Fresh Foam More Trail v2

New Balance Fresh Foam More Trail v2 to trailowe buty do biegania, w których aż korci, by wybierać zawsze ścieżkę jak najtrudniejszą, jak najbardziej wyboistą i jak najmocniej pokrytą błotem.

New Balance Fresh Foam More Trail v2 fot. Piotr Pflegel/MPP

To jeden z tych przypadków, gdy od biegowych butów naprawdę trudno oderwać wzrok. Nie ma w redakcji MH osoby, która wyglądem trailowego modelu New Balance by się nie zachwyciła. Zgadza się tu wszystko: proporcje, kolorystyka, jakość materiałów. Drażnić może delikatnie pełna wersja logotypu New Balance na wewnętrznej stronie cholewki, bo to ten jeden element za dużo. Z drugiej jednak strony wśród redaktorów pojawiły się też głosy, że tym razem mamy do czynienia z butami, które czadersko wyglądałyby również do jeansów. Przez moment zastanawiałem się nawet, czy tego nie sprawdzić, uznałem jednak, że to byłaby już przesada. Fakt jest jednak faktem: buty New Balance Fresh Foam More Trail v2 wyglądają pierwszorzędnie. Swoją drogą, zapamiętać ich pełną nazwę to wcale nie jest taka prosta sprawa.

REKLAMA

New Balance Fresh Foam More Trail v2fot. Piotr Pflegel/MPP


Trailowe buty New Balance napakowane są technologiami i to się widzi i czuje od razu, gdy najpierw weźmie się je do ręki, a następnie założy na stopy. Mamy tu m.in.:

  • Fresh Foam, czyli lekką i odporną na odkształcenia piankę, z której wykonano podeszwę środkową,
  • Vibram Megagrip, czyli mieszankę gum gwarantującą genialną przyczepność, z której wykonano podeszwę zewnętrzną,
  • Durable Water Repellency, dzięki której woda skrapla się na powierzchni cholewki i swobodnie z niej spływa,
  • Toe Protect, czyli dodatkowe wzmocnienie na czubie odpowiada za dodatkową ochronę palców podczas biegu.

Pozostając przy specyfikacji, trzeba jeszcze odnotować, że:

  • buty New Balance Fresh Foam More Trail v2 ważą 330 gramów,
  • drop (różnica między wysokością położenia palców stóp a piętą) wynosi 4 mm.

Buty trailowe New Balance Fresh Foam More Trail v2 – raport z testu

Pierwsze wrażenie, jakie odnosi się po wyciągnięciu ich z pudełka, nie może być inne: te buty są potężne. Drugie, już po nałożeniu ich na stopy? Nagle cały świat nabiera trochę innego wyglądu, na wszystko patrzysz bowiem z góry, bo buty mają naprawdę solidną podeszwę. Nie są to szczudły, jasne, ale i tak chwilkę zajmuje przyzwyczajenie się do świata widzianego z trochę innej perspektywy.

New Balance Fresh Foam More Trail v2fot. Piotr Pflegel/MPP

Buty istotnie są masywne i wydają się mocno terenowe. Są w sumie jak rasowy SUV - bo choć wydają się ciężkie, w istocie wcale takie nie są, mogą być za to bardzo szybkie (ale to już zależy również od użytkownika).

Amortyzacja jest więcej niż OK, a przyczepność momentami aż zadziwia. Do suchej, twardej nawierzchni buty aż się kleją, natychmiast dając do zrozumienia, że to nie jest ich naturalne środowisko. New Balance Fresh Foam More Trail v2 całe sobą krzyczą, żeby zabrać je w solidny outdoor. I tam spisują się naprawdę świetnie.

Buty są mocne, niemalże pancerne. Dobrze trzymają stopę, pianka Fresh Foam skutecznie pochłania nierówności, a podeszwa zewnętrzna nie zawodzi bez względu na to, jakie zadania się przed nią postawi. To naprawdę buty, które aż proszą o to, żeby wybrać ścieżkę jak najtrudniejszą, jak najbardziej błotnistą czy kamienistą. I podczas swoich biegów wielokrotnie im ulegałem - zawsze wybierając tę drogę, której wcześniej zazwyczaj unikałem. Im większe błoto, im więcej wystających gałęzi, głazów i drobnych kamieni, tym lepiej się bawiłem, a sam bieg okazywał się jeszcze bardziej satysfakcjonujący. Początkowa nieufność (słuszna i konieczna) szybko zmieniła się w pełne zaufanie - nie spotkałem na swojej ścieżce nawierzchni, której buty Fresh Foam More Trail v2 by nie sprostały, a naprawdę się starałem. I przez cały czas czułem dzięki nim tę radość, o której niemal już zapomniałem, tj. tę prostą i niczym nieskrępowaną frajdę, którą dziecko czerpie z biegania w kaloszach po kałużach, trochę na złość mamie, a trochę, żeby udowodnić sobie i światu, że te kilka milimetrów gumy robi różnicę.

New Balance Fresh Foam More Trail v2fot. Piotr Pflegel/MPP

Przy tym trzeba zaznaczyć, że trailowe buty New Balance są wygodne, w zasadzie wręcz komfortowe. Sprawdzają się podczas krótszych i dłuższych biegów, marszów i zdecydowanie szybszych biegów, stromych podbiegów czy szybkich, kontrolowanych zbiegów ze zbocza. Jedyny zarzut można mieć do dodatkowej ochrony palców.

Świetnie, że jest, bo w outdoorze zagrożeń nie brakuje, problem polega jednak na tym, że tak mocno utwardzony czubek buta zdecydowanie zmniejsza przestrzeń wewnątrz. Początkowo wydawać może się nawet, że buty są odrobinę za małe, bo sprawiają wrażenie wręcz trochę ciasnych. Szybka przymiarka butów o rozmiar większych to poczucie jednak weryfikuje - buty po prostu mają specyficzną budowę, do której trzeba się przyzwyczaić (no, chyba że ktoś ma wielkiego palucha, wówczas przyzwyczaić będzie mu się do nich trudno). Warto też rozsznurować oba buty, a następnie mocniej je związać, by delikatnie cofnąć stopę wewnątrz butów. To działa, komfort wraca, choć tej przestrzeni i tak wciąż będzie mało.

REKLAMA

REKLAMA

New Balance Fresh Foam More Trail v2 – ocena testera

Wyglądają świetnie i świetnie się spisują. Zachęcają do zabawy poza utartym szlakiem i nie zawodzą nawet na najmniej wzbudzającej zaufanie nawierzchni. Bardzo dobrze amortyzują, trzymają stopę i są wygodne, nawet biorąc pod uwagę wspomniany powyżej problem z dodatkową ochroną palców.

REKLAMA

New Balance Fresh Foam More Trail v2fot. Piotr Pflegel/MPP

Nie są to buty do codziennych treningów i biegów po asfalcie czy ścieżce w parku. To buty do zadań specjalnych, na specjalne okazje. Są przy tym tak super, że tych specjalnych okazji chce się szukać nawet codziennie. Jako druga, trzecia para butów do biegania sprawdzą się świetnie; jako podstawowe buty treningowe - nie.

Design: 10/10
Funkcjonalność: 10/10
Cena: 9/10
Ocena końcowa: 29/30

REKLAMA